Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielki Gatsby

Tłumaczenie: Jacek Dehnel
Seria: 50 na 50
Wydawnictwo: Znak
7,08 (10502 ocen i 675 opinii) Zobacz oceny
10
661
9
1 119
8
2 019
7
3 263
6
2 131
5
891
4
217
3
160
2
25
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Great Gatsby
data wydania
ISBN
9788324020607
liczba stron
224
słowa kluczowe
półświatek, lata 20
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Nowy Jork, mafia i jazz. Klasyka w znakomitym przekładzie Jacka Dehnela. Nowy Jork, lata 20. Jazz, prohibicja, gangsterskie porachunki. Czas wielkiego kryzysu i równie wielkich profitów. Czas, kiedy droga od pucybuta do milionera była najkrótsza. Jay Gatsby dostaje się w tryby przestępczego półświatka i wielkiej finansjery. Marzy o pieniądzach, władzy i tej jedynej kobiecie. Traci miłość,...

Nowy Jork, mafia i jazz. Klasyka w znakomitym przekładzie Jacka Dehnela.

Nowy Jork, lata 20. Jazz, prohibicja, gangsterskie porachunki. Czas wielkiego kryzysu i równie wielkich profitów. Czas, kiedy droga od pucybuta do milionera była najkrótsza.

Jay Gatsby dostaje się w tryby przestępczego półświatka i wielkiej finansjery. Marzy o pieniądzach, władzy i tej jedynej kobiecie. Traci miłość, przyjaciół i szacunek do siebie samego. Światła wielkiego miasta i kropla szampana to jedyne szczęście, do jakiego zdolne jest „stracone pokolenie”.

Porywający styl i doskonały warsztat tłumacza – Jacka Dehnela – sprawiają, że Wielki Gatsby zyskuje nowe życie, stając się powieścią niepokojąco aktualną i boleśnie bliską. Obowiązkowa pozycja na półce każdego kolekcjonera klasyki.

 

źródło opisu: Znak, 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3727,Wielki-Gatsby

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 499
ewidencja | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

Czy "Wielki Gatsby" był wielki?
Ostatnio szumnie reinterpretujemy klasykę; oczywiście zawsze są dwie strony medalu, bo najpierw nasuwa się pytanie natury wręcz świętej: czy powinniśmy, czy wypada? Z drugiej strony, dzięki takiej formie przypominamy przecież i samą podstawę, kanwę literatury; nieważne czy to przywołanie literackie, malarskie, czy - jak w tym przypadku - filmowe.
Zewsząd szczerzy się do nas Gatsby-DiCaprio i muszę przyznać, że ta wariacka promocja poniekąd zmusiła mnie do sięgnięcia po, jak głosi krótka notka biograficzna, najwybitniejsze dzieło Fitzgeralda. Filmu jeszcze nie widziałam, a wytrwałam po to, by zmierzyć się z książką z czystym sumieniem i zdrowym dystansem.
Cóż. Ta powieść mnie po prostu zmęczyła, a i nawet była to już trochę mordęga. Czy to zakompleksieni bohaterowie, czy ten patos lat 20.? A może portrety kobiet, które leżą i pachną, od stóp do głów przepełnione wyrachowaniem? Przerażająco-komiczne oczy dr Eckleburga widziały dużo, stanowczo zbyt wiele.
Pewnie to ta amerykańskość, skończona i stuprocentowa, którą Słowianie (jak i reszta świata) mogą pokochać albo odrzucić. Pean na cześć Gatsby'ego, człowieka, który pozwalał wejść tłumom do swojej posiadłości, ucztować na jego koszt. Współczułam narratorowi, biednemu maklerowi, który wydawał się brutalnie wciągnięty w świat machlojek i zdrad, a jednocześnie sam był fatalnie zakochany w Gatsby'm niczym Gatsby w Daisy.
Konkludując, zostajemy nakarmieni tragedią, triumfem materializmu, raniącej amoralności. Majętność i doczesna sława rozpływają się w powietrzu niczym dym z papierosów bohaterów urzędujących w saloniku "na zabawie". Miłość jest ślepa, kobiety są cynicznymi intrygantkami, nie warto żyć złudzeniem, nie warto istnieć tylko i wyłącznie dla mirażu. Koniec końców, na tym świecie zawsze wygrywają ludzie pokroju Toma - szowinistyczni rasiści przyprawiający swoim żonom rogi, a do tego policzkujący je. Gorzki american dream, gorzki nasz żywot.
Tłumaczenie Adriadny Demkowskiej-Bohodziewicz bardzo utrudniało odbiór - jest ciężkie i niezbyt przystępne, ale w zasadzie czego spodziewać się po przekładzie z 1985 r.? Osławiony warsztat Dehnela być może jest w stanie zdziałać cuda - przy najbliższej okazji postaram się sprawdzić.
"Wielki Gatsby" niekoniecznie tak wielki, jak go malują. Książka na liście 100 najważniejszych pozycji, kategoria must-read? Spierałabym się. Zmarnowany potencjał, ale dobra krytyka zadufanych elit. Sądząc jednak po innych opiniach, przeważnie podoba się umiarkowanie lub ogromnie. Ja nie poczułam klimatu tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mikrotyki

Intymnie. Lirycznie. Melancholijnie. Gorzko-słodkie życie okraszone odrobiną słonych wspomnień, dawkowane małą łyżeczką lub kroplami bo w bardzo stę...

zgłoś błąd zgłoś błąd