Szachownica flamandzka

Tłumaczenie: Filip Łobodziński
Wydawnictwo: Muza
6,73 (527 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
64
8
70
7
190
6
84
5
71
4
12
3
18
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La tabla des Flandes
data wydania
ISBN
9788377583685
liczba stron
320
język
polski
dodała
Gwyn

Julia, młoda konserwatorka dzieł sztuki, ma odrestaurować obraz "Partia szachów" Pietera van Huysa - flamandzkiego artysty z XV wieku. W trakcie pracy dokonuje niespodziewanego odkrycia: pod warstwą farby przedstawiającą kobietę i dwóch mężczyzn grających w szachy widnieje łacińska inskrypcja "Quis necavit equitem". Można ją przetłumaczyć na dwa sposoby: "Kto zabił rycerza?" lub "Kto zbił...

Julia, młoda konserwatorka dzieł sztuki, ma odrestaurować obraz "Partia szachów" Pietera van Huysa - flamandzkiego artysty z XV wieku. W trakcie pracy dokonuje niespodziewanego odkrycia: pod warstwą farby przedstawiającą kobietę i dwóch mężczyzn grających w szachy widnieje łacińska inskrypcja "Quis necavit equitem". Można ją przetłumaczyć na dwa sposoby: "Kto zabił rycerza?" lub "Kto zbił konika?". O swoim intrygującym odkryciu Julia opowiada przyjaciołom oraz byłemu kochankowi, historykowi sztuki, który ma dla niej zebrać informacje o malarzu. Kiedy zaczynają ginąć osoby z jej otoczenia, Julia zdaje sobie sprawę, że morderstwa te mogą mieć związek z zagadką ukrytą na obrazie. Szuka pomocy u wybitnego szachisty, Muñoza, który rekonstruuje kolejne ruchy rozgrywanej na obrazie partii i dochodzi do wniosku, że obraz kryje także historię zbrodni dokonanej 500 lat wcześniej...

 

źródło opisu: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2013

źródło okładki: http://literacki24.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 861
Queequeg | 2015-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2015

Rzadko kiedy porzucam książkę i nie kończę jej czytać. Tym razem jednak dałem sobie spokój i zrezygnowałem z lektury. Historia sama w sobie była może i ciekawa gdyby nie fragmenty dotyczące gry w szachy. Nie znam się na szachach, nie umiem w nie grać, stąd też długie opisy zagrań czy kombinacji po prostu mnie znużyły i odrzuciły od lektury. A szkoda...

Cała reszta natomiast była dość interesująca, na tyle żebym w przyszłości sięgnął po inne książki tego autora. Może tym razem osią fabuły nie będzie coś o czym nie mam bladego pojęcia i co jest dla mnie kompletną i niezrozumiałą abstrakcją ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Polichromia

Może być, czyli cztery gwiazdki. To chyba kwestia gustu. Nie lubię takiego stylu pisania. Jest dla mnie nużący. „Wyginam śmiało ciało” zastępuje tu „w...

zgłoś błąd zgłoś błąd