Projekt „Rosie”

Tłumaczenie: Maciej Potulny
Cykl: Don Tillman (tom 1) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,16 (712 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
70
8
168
7
219
6
147
5
45
4
16
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Rosie Project
data wydania
ISBN
9788372788061
liczba stron
320
język
polski
dodał
Salma

Projekt „Rosie” to feel-good book, jedyna w swoim rodzaju komedia romantyczna, z charyzmatycznym, ujmującym bohaterem, pierwszorzędnym humorem i wartką akcją. Przetłumaczona na 35 języków. Don Tillman się żeni. Tylko nie wie jeszcze, z kim. Wdrożył więc Projekt „Żona” i opracował 16-stronicowy kwestionariusz, który ma wyłonić idealną partnerkę. Musi mieć przyzwoity zawód, nie może palić, pić...

Projekt „Rosie” to feel-good book, jedyna w swoim rodzaju komedia romantyczna, z charyzmatycznym, ujmującym bohaterem, pierwszorzędnym humorem i wartką akcją. Przetłumaczona na 35 języków.

Don Tillman się żeni. Tylko nie wie jeszcze, z kim.
Wdrożył więc Projekt „Żona” i opracował 16-stronicowy kwestionariusz, który ma wyłonić idealną partnerkę. Musi mieć przyzwoity zawód, nie może palić, pić alkoholu, a wśród jej cnót punktualność winna znajdować się w ścisłej czołówce.
Tymczasem Rosie Jarman dorabia jako barmanka, pije, pali i notorycznie się spóźnia. Jest również inteligentna oraz piękna. I szuka swojego biologicznego ojca, a w tym Don Tillman, profesor genetyki, może jej służyć pomocą.
Z Projektu „Żona” Don dowiedział się kilku ciekawych rzeczy. Na przykład, dlaczego wszystkie jego dotychczasowe znajomości kończyły się na pierwszej randce. Dlaczego szybkoschnąca odzież fitness nie nadaje się na kolację w restauracji. I dlaczego, pomimo wszelkich prób naukowych, nie da się znaleźć miłości - to miłość znajduje Ciebie.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2013

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/prod/677/Projekt---Rosie--

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 53
JulkaBu | 2016-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2016

Powieść mnie zaskoczyła, ponieważ nie spodziewałam się takiej niekonwencjonalności głównego bohatera. Wciągnęła mnie-owszem. Choć koniec mi się dłużył, Ostanie 40 stron? Co nie zmienia faktu, że historii romantycznej w takiej formie jeszcze nie widziałam. Polecam dla niewymagających fajerwerków i opisów godnych romea i julii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Upadłych Aniołów

,,I did not hit her, it's not true, it's bullshit, I did not hit her. I did noooot!” – Cytat z pewnego wspaniałego arcydzieła, który idealnie oddaje z...

zgłoś błąd zgłoś błąd