7,15 (693 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
66
8
164
7
212
6
143
5
45
4
16
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Rosie Project
data wydania
ISBN
9788372788061
liczba stron
320
język
polski
dodał
Salma

Projekt „Rosie” to feel-good book, jedyna w swoim rodzaju komedia romantyczna, z charyzmatycznym, ujmującym bohaterem, pierwszorzędnym humorem i wartką akcją. Przetłumaczona na 35 języków. Don Tillman się żeni. Tylko nie wie jeszcze, z kim. Wdrożył więc Projekt „Żona” i opracował 16-stronicowy kwestionariusz, który ma wyłonić idealną partnerkę. Musi mieć przyzwoity zawód, nie może palić, pić...

Projekt „Rosie” to feel-good book, jedyna w swoim rodzaju komedia romantyczna, z charyzmatycznym, ujmującym bohaterem, pierwszorzędnym humorem i wartką akcją. Przetłumaczona na 35 języków.

Don Tillman się żeni. Tylko nie wie jeszcze, z kim.
Wdrożył więc Projekt „Żona” i opracował 16-stronicowy kwestionariusz, który ma wyłonić idealną partnerkę. Musi mieć przyzwoity zawód, nie może palić, pić alkoholu, a wśród jej cnót punktualność winna znajdować się w ścisłej czołówce.
Tymczasem Rosie Jarman dorabia jako barmanka, pije, pali i notorycznie się spóźnia. Jest również inteligentna oraz piękna. I szuka swojego biologicznego ojca, a w tym Don Tillman, profesor genetyki, może jej służyć pomocą.
Z Projektu „Żona” Don dowiedział się kilku ciekawych rzeczy. Na przykład, dlaczego wszystkie jego dotychczasowe znajomości kończyły się na pierwszej randce. Dlaczego szybkoschnąca odzież fitness nie nadaje się na kolację w restauracji. I dlaczego, pomimo wszelkich prób naukowych, nie da się znaleźć miłości - to miłość znajduje Ciebie.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2013

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/prod/677/Projekt---Rosie--

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1571)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2958
gwiazdka | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 27 maja 2017

>Projekt „Rosie”< Graeme Simsion to bardzo udana powieść. Przede wszystkim zabawna, nie tylko w kwestii dialogów, ale też sytuacji, przy czym dowcip jest bardzo subtelny, co dodatnio wpływa na książkę. Dalej mamy przesympatycznych bohaterów, świetnie wykreowanych, szczególnie myślę tu o głównej postaci- Donie. No właśnie, jedną z zalet książki jest rewelacyjne przedstawienie człowieka z zaburzeniami osobowości i w dodatku przekazanie tego tematu w sposób lekki, łatwy i przyjemny. Czyli dostałam i ważny temat i przyjemną, nieskomplikowaną powieść. Do tego dodajmy lekki język, ciekawą treść i całkowicie rozumiem sukces powieści. Polecam wszystkim miłośnikom komedii romantycznych, gdzie decydujące znaczenie ma dobry smak i wysoki poziom. Dla mnie naprawdę fajna pozycja.

książek: 3646
szaraczek | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Gdańsk, 2017
Przeczytana: 27 czerwca 2017

Typową komedią romantyczną to, to nie jest. Oj na pewno nie.

Don zbliża się do czterdziestki. Całe jego życie to ułożony, co dominu ty harmonogram i genetyka. A jednak zaczyna czuć, że zaczyna mu czegoś bardzo brakować. Ta powstaje projekt „Żona”. Czy jednak warto szukać kogoś idealnego?

Kłamać nie będę. Książka nie należy do łatwych zwłaszcza, jeśli chodzi o kwestie dotyczące zainteresowań głównego bohatera. Z jednej strony wiele kwestii przedstawione jest jak dla typowego laika, co nie zwalnia czytelnika z myślenia i skupienia nad tym, co czyta.
Jednego nie mogę powiedzieć. Nie mogę powiedzieć, że książka jest nudna i przewidywalna, ale i nie powiem, że jest płytka. Bo nie jest. Pomimo humoru, jaki serwuje nam autor jesteśmy też świadkiem trudności, z jakimi musi się zmagać główny bohater w związku ze swoim niecodziennym usposobieniem.

Z ogromną przyjemnością oderwałam się od pustych i płytkich romansidełek.

książek: 1174
Stworek_vel_Oka | 2016-05-03
Przeczytana: 02 maja 2016

Jak skonstruować perfekcyjną ankietę na idealną życiową partnerkę? Jak poszukiwania żony zręcznie wpisać do superunormowanego planu dnia, tygodnia, miesiąca? Jak się przełamać w kontaktach towarzyskich i zacząć gadać ludzkim, nienaukowym głosem? Na te pytania odpowie doktor Tillman, Don Tillman. Zapraszam na wywiad.

Ja: Jest pan znanym australijskim genetykiem, praca jest pana pasją i spełnieniem. Skąd pomysł na zmiany? Czy nie był pan szczęśliwy na uczelni?

Donald Tillman (DT): Praca naukowa dostarczała mi wielu bodźców, które zdecydowanie wpłynęły na produkcję endorfin w mózgu, jednak w moim organizmie, tak jak w przypadku organizmów rasy homo sapiens zachodzą procesy starzenia, więc zdecydowałem się sporządzić kwestionariusz i rozpocząć projekt „Żona”.

Ja: Czy mógłby pan coś więcej powiedzieć o tym projekcie? Czy udało się znaleźć odpowiednią kandydatkę?

DT: Projekt, jak i wyniki konsultowałem ze swoimi przyjaciółmi Gen’em i Claudią. To oni pomagali mi zarówno w...

książek: 4963
Wkp | 2015-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2015

ROSIE RZĄDZI

Ta powieść przyciągała mnie wielokrotnie i za każdym razem nie potrafiłem się na nią zdecydować. Bałem się nieco powtórki z „Dziennika Bridget Jones”, której nie znoszę, trochę hasła „komedia romantyczna”. Coś jednak było w tej pozycji, co nie pozwoliło mi przejść obok niej obojętnie, i teraz jestem szczęśliwy, że jednak po nią sięgnąłem. Takiego bowiem zastrzyku pozytywnych emocji i dobrego humoru nie dostałem dawno od żadnej książki.

Bohaterem i narratorem „Projektu…” jest nie najmłodszy już, cierpiący na zespół aspergera, którego nie jest nawet świadom, profesor genetyki, Don Tillman, który dochodzi do wniosku, że trzeba się ożenić. Jego poukładane w najdrobniejszych szczegółach życie nie zniesie jednak zwyczajowej kandydatki – przyszła małżonka musi spełniać ściśle określone wymagania. Dlatego Don przygotowuje obszerny kwestionariusz osobowy, który ma stanowić swoisty filtr. Wtedy jednak w jego życie wkracza ona, Rosie Jarman, która nie spełnia żadnych wymogów...

książek: 2075
Marta | 2013-08-04
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 29 maja 2013

Amerykańska popkultura wykreował nowy typ bohatera, którym jest tzw. nerd, czyli pasjonat nauk ścisłych, gier komputerowych, komiksów i fantastyki, który ma problemy z kontaktami międzyludzkimi. Negatywne określenie kujona stało się fajne dzięki serialowi „Big Bang Theory” (lub jak kto woli „Teoria wielkiego podrywu”), a grupkę uroczych naukowców pokochał cały świat. Podejrzewam, że za oceanem powstało mnóstwo książek o nedrach i ich wesołych perypetiach. Pierwszą powieścią tego typu opublikowaną w Polsce jest „Projekt Rosie” autorstwa Graeme Simsion’a, która ukazała się dzięki wydawnictwu Media Rodzina.
Don Tillman jest profesorem genetyki, geniuszem w swojej dziedzinie. Na co dzień prowadzi spokojne, oparte na uporządkowanym harmonogramie, życie. Racjonalny, aspołeczny i trochę autystyczny bohater stwierdza pewnego dnia, że potrzebuje żony. Do realizacji nowego planu przystępuje z typowym dla siebie, naukowym podejściem. Opracowuje szesnastostronicowy kwestionariusz zawierający...

książek: 1892

Chętnie obejrzałabym film na podstawie tej książki. Jestem przekonana, że bawiłabym się podobnie jak podczas lektury. Ta historia zasługuje na to, aby przenieść ją na ekrany - to byłaby genialna komedia romantyczna :-).

książek: 4983
monika | 2015-07-12
Przeczytana: 10 lipca 2015

Jedna z lepszych książek z gatunku komedii romantycznych, jaka trafiła w ostatnim czasie w moje ręce. Główny bohater i jednocześnie narrator to Don Tillman, ponadprzeciętnie inteligentny i ekscentryczny profesor nadzwyczajny genetyki. Don wiedzie życie według ustalonych schematów (ewidentnie cierpi na zespół Aspergera) i według takich samych schematów postanawia znaleźć żonę. Wybranka ma spełniać całe morze warunków Dona, od inteligencji, punktualności po abstynencję. I tak przy projekcie "Żona" Don trafia na Rosie, Rosie która nie spełnia ani jednego warunku z listy Dona. Tyle o treści, zakończenie oczywiście przewidywalne, najciekawsze są i tak perypetie bohaterów. Oczywiście należy zgodzić się z poglądem, że książka ta nie trafi do wszystkich ze względu min na styl w jakim jest napisania i naukowe terminy dość niezrozumiałe dla zwykłego zjadacza chleba. Ale mimo to uważam, że warto sięgnąć po tę pozycję.

książek: 1092
filipinka | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

W wakacyjnym trybie będąc, i takimż samym nastroju, szukałam lektury przyjemnej, zabawnej i optymistycznej. „Projekt Rosie” to starzał w przysłowiową dychę. W kategorii „Pora relaksu” książce daję bardzo mocne 7 gwiazdek.

Główny męski bohater to naukowiec i wykładowaca. Uroczy i śmiertelnie poważny w swoim dosłownym postrzeganiu rzeczywistości, a idące za tym deficyty w kontaktach społecznych i nieumiejętność odczytywania pozawerbalnych ludzkich komunikatow prowadzą do wielu zabawnych sytuacji. Już od pierwszych stron miałam nieodparte skojarzenia z postacią z filmu „Lepiej być nie może” wykreowaną przez Jacka Nickolsona. Sam bohater książki zresztą takie analogie w sobie po jakimś czasie znajduje.

Fabuła jest ciekawa i nienaciągana, a bohaterowie niesztampowi. Wejść w psychikę mężczyzny, a do tego tak niekonwencjonalnego, to ciekawe doświadczenie.

„Projekt Rosie” to świetna lektura na poprawę humoru i odpoczynek. Już rozglądam się za kontynuacją pt. „Efekt Rosie”.

książek: 1389
Magdalena | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2015

Po opisie myślałam, że to zwykła komedia romantyczna, jednak tym razem przedstawiona z perspektywy mężczyzny, ale już po kilku stronach zorientowałam się, że "zwykła" to ostatnie słowo, jakim można określić "Projekt «Rosie»". Zamiłowanie do porządku, niedopasowanie społeczne i ponadprzeciętna inteligencja Dona Tillmana, głównego bohatera powieści są uwarunkowane genetycznie, gdyż cierpi on na Zespół Aspergera. Wcale nie przeszkadzał mi przedobrzony, momentami zbyt naukowy, bezuczuciowy styl powieści, wręcz przeciwnie - bardzo przypadło mi to do gustu ze względu na "inność", jak i ze względu na "inność" bohatera. Z książką naprawdę jest jak z gorzką czekoladą - niby słodka, a jednak z pewną nutką goryczy.

książek: 561
Agata | 2013-05-31
Przeczytana: 31 maja 2013

Profesor genetyki, Don Tillman, ma niezwykle uporządkowane i schematyczne życie. Funkcjonowanie w obrębie niezmieniającego się harmonogramu daje mu poczucie bezpieczeństwa. Jest nieco ekscentryczny, zamknięty w racjonalnym i naukowym rozważaniu każdej spotykającej go sytuacji i zdecydowanie aspołeczny. W końcu uświadamia sobie, że już czas znaleźć osobę, z którą będzie mógł dzielić życie i spłodzić potomstwo. Wdraża więc w życie swój "Projekt Żona" oparty na kilkunastostronicowym kwestionariuszu zawierającym pytania o wszelkie dziedziny życia potencjalnej partnerki. Realnie rzecz biorąc żadna kobieta nie ma szans przejść tego testu z wynikiem pozytywnym dla Dona. Jego ideał po prostu nie istnieje. Jego przyjaciel, Gene, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wysłał do niego kobietę totalnie odbiegającą od wymyślonego ideału.
Rosie stawia życie Dona na głowie. Już na pierwszym spotkaniu niebezpiecznie nagina jego dobrze opracowany i bezpieczny harmonogram egzystowania. Mimo, że miło...

zobacz kolejne z 1561 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd