Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 662 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Trzecie Królestwo

Trzecie Królestwo

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Lucyna Maria Targosz
tytuł oryginału
The Third Kingdom
seria/cykl wydawniczy
Richard and Kahlan Novel tom 2
wydawnictwo
Dom Wydawniczy Rebis
data wydania
ISBN
9788378184690
liczba stron
424
słowa kluczowe
Miecz Prawdy
język
polski
typ
papier
6.85 (47 ocen i 9 opinii)

Opis książki

Łaknąca krwi Zaszyta Służka, która uwięziła Kahlan, została zabita przez Richarda. Przedtem jednak zdążyła ich oboje naznaczyć zabijającym powoli dotknięciem śmierci. Biskup Hannis Arc i opat Dreier, zabawiając się proroctwami i czarną magią, wskrzesili straszliwe zło i zburzyli mur, za którym je zamknięto. Uwolnione potwory grasują po świecie, polując na ludzkie dusze. Porwały także dziadka i prz...

Łaknąca krwi Zaszyta Służka, która uwięziła Kahlan, została zabita przez Richarda. Przedtem jednak zdążyła ich oboje naznaczyć zabijającym powoli dotknięciem śmierci. Biskup Hannis Arc i opat Dreier, zabawiając się proroctwami i czarną magią, wskrzesili straszliwe zło i zburzyli mur, za którym je zamknięto. Uwolnione potwory grasują po świecie, polując na ludzkie dusze. Porwały także dziadka i przyjaciół Richarda, którzy mieli uzdrowić jego i Kahlan. Richard, pozbawiony magicznego daru, mając tylko Miecz Prawdy, własny spryt i niezwykłą towarzyszkę, młodą uzdrowicielkę Samanthę, musi odnaleźć przyjaciół, nim śmiertelna skaza zabije jego i Matkę Spowiedniczkę. Nie wie, że zagraża jej także opat, który pragnie, by w chwili męczeńskiej śmierci wypowiedziała ona ważne proroctwo...

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2014

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 893

Zombie apokalipsa według Goodkinda

Kiedy w 2007 r. Terry Goodkind wydał "Spowiedniczkę" wydawało się, że to koniec monumentalnej serii fantasy "Miecz Prawdy". Jedenastotomowa saga pisana przez trzynaście lat stała się bestsellerem w wielu krajach na świecie, także w Polsce, jednak mniej więcej od połowy zaczęła wyraźnie tracić na jakości.

W 2011 Goodkind wrócił do świata Richarda i Kahlan, pary głównych bohaterów "Miecza Prawdy". We "Wróżebnej Machinie" kazał im stawić czoło nowemu zagrożeniu. "Trzecie Królestwo" to kontynuacja "Wróżebnej Machiny" i, zależy jak na to patrzeć, trzynasty tom "Miecza Prawdy" albo drugi nowej serii, która na razie pozostaje bez nazwy.

Powieść zaczyna się niemal dokładnie w chwili, w której urwała się narracja "Wróżebnej Machiny". Richard zdołał ocalić Kahlan z rąk demonicznej Zaszytej Służki. Jednak odniesione w walce obrażenia powodują, że oboje tracą przytomność. Na szczęście ich przyjaciele są przy nich i mogą odwieźć ich do domu.

Richard odzyskuje przytomność na wozie. Jest sam obok nieprzytomnej Kahlan, wokół leżą ciała ich eskorty, a dwóch mężczyzn najwyraźniej usiłuje ich pożreć. Richarda ratują ludzie z tajemniczej wioski na północy. Okazuje się, że przerwany został gigantyczny mur na północy, który chroni świat żywych przez mieszkającymi za nim żywymi trupami oraz półludźmi, strasznymi istotami, które przypominają ludzi, ale nie posiadają duszy. Pragną więc pożerać ludzkie ciało i pić ludzką krew, bo wierzą, że w ten sposób odzyskają duszę. Oba rodzaje istot to pozostałość wielkiej wojny między Nowym i Starym Światem. Żeby ocalić pojmanych przyjaciół i usunąć znajdującą się w nim i Kahlan powoli działającą truciznę, Richard będzie musiał wyruszyć za mur.

Przypomina wam to coś? Wielki mur na północy, który od wieków broni ludzkiego świata. Skromna, podupadająca grupa, która ma za zadanie go strzec. I tajemnicze chodzące trupy i inne upiory za murem, które zagrażają światu żywych. Tak, panie Goodkind, ja też lubię "Pieśń Lodu i Ognia" George'a R.R. Martina, ale jest to trochę zbyt dosłowna inspiracja jak na mój gust. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że ociera się o plagiat.

Goodkind podpisał kontrakt na trzy powieści. Trudno powiedzieć po co, skoro nie bardzo ma na nie pomysł. Jak na razie zafundował nam własną wersję zombie apokalipsy, tematu nader ostatnio popularnego, ale niekoniecznie pasującego do klimatu high fantasty, w którym utrzymany był "Miecz Prawdy". Nie może się przy tym zdecydować na jeden rodzaj, więc prezentuje nam dwa. Chodzące trupy to klasyczne do bólu zombie. Silne, odporne, ale bezmyślne stwory, które pragną mordować. Drugi rodzaj to kilka plemion półludzi, którzy zachowali inteligencję, choć brak duszy odbiera im empatię. Coś a la "Jestem Legendą".

Dodatkowo pisarz wpakował się w dość powszechną w high fantasy pułapkę. W tym gatunku z każdym tomem bohaterowie stawiają czoła większym wyzwaniom, ale rosną też ich zdolności/umiejętności/moc (niepotrzebne skreślić). W efekcie w pewnym momencie trzeba zamknąć serię, stawiać przed nimi coraz bardziej absurdalne wyzwania albo w pozbawiony sensu i logiki sposób ograniczać ich nabyte wcześniej umiejętności. Niewielu autorów ma na tyle odwagi, żeby zastosować najlepsze wyjście nr 1. Goodkind lubuje się w łączeniu dwóch pozostałych. Ledwo Richard odwołał koniec świata, a już musi walczyć z jeszcze większym niebezpieczeństwem, a do tego w tajemniczy sposób znika jego dar magiczny, został oddzielony od wszystkich swoich armii i całego zaplecza. Co oczywiście nigdy by się nie zdarzyło, gdyby bohaterowie zachowywali się choć trochę rozsądnie, ale przecież nie o to chodzi.

Niestety, "Trzy Królestwa" to popłuczyny po "Mieczu Prawdy", które nie satysfakcjonują nawet mnie, fana serii Goodkinda. Wszystko jest do bólu schematyczne, nowi bohaterowie są przerysowanymi karykaturami innych postaci z serii, a i starym jakoś brak życia. Goodkind to doświadczony pisarz. Nie można niczego zarzucić jego stylowi, narrację prowadzi sprawnie i książkę czyta się całkiem łatwo i przyjemnie. Ale nie może to zrekompensować całkowitego braku pomysłu na fabułę.

Krzysztof Krzemień

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 139
Arcasto | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2013

Jegomość Goodkind ewidentnie odcina kupony od popularności pierwszych kilku części cyklu "Miecz Prawdy"... Brnąc przez "Trzecie Królestwo" nieustannie odnosiłem wrażenie, że fragment, który właśnie czytam pojawił się w dokładnie takiej samej formie w jednej z poprzednich części. Niestety, ze smutkiem stwierdzam, że autor wyczerpał już wszystkie pomysły jakie posiadał i teraz zatacza koło pisząc po raz kolejny o tym samym w odrobinę zmienionej formie. Niemniej, jeśli ktoś zabrnął aż tak daleko w historię Richarda oraz Kahlan (jeśli mnie pamięć nie myli to już czternasta część!!!), sięgnie po ten tytuł z przyzwyczajenia...

książek: 206
Paulina | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2014

Może ktoś powiedzieć, że to jedna z najbardziej naciąganych części Miecza Prawdy, albo sądzić, że Goodkind się wypalił. Nie zgodzę się z tym, być może początkowo nie mogłam przyzwyczaić się do tego co prezentuje Nam autor, jednakże przywykłam.

Powiem więcej, stęskniłam się za tą "niewiadomą", która często kryje się w jego książkach. Choć brakowało mi tu w kilku przypadkach emocji, ostatnie kilka - kilkanaście rozdziałów odmieniło wszystko. Uczucie tego smutku pozostało. Nie będę zdradzać szczegółów, być może komuś może nie spodobać się konwencja zagrożenia, które w zasadzie Goodkind zsyła Richardowi, ale nie spisujcie od razu tej książki na straty.

W ostatnim czasie nadrobiłam po raz kolejny całą serię i utwierdza mnie to w przekonaniu, że te postacie w jakiś sposób ewoluują. Nie powiem, że polubiłam tę część jednak jedno z jej wydarzeń, a w zasadzie dwa głęboko utkwiły mi w pamięci.

To może tyle moich przemyśleń, jedni mogą się z tym zgodzić, inni zakwestionować. Jednak prawdziwy w...

książek: 474
lucek | 2014-04-11
Przeczytana: luty 2014

Ogólnie można stwierdzić, że to "stary dobry Goodkind". Początek trochę psują beznadziejne dialogi (powtarzanie całych fragmentów tekstu, tłumaczenie rzeczy oczywistych..), później jednak zaczyna się akcja i książka naprawdę wciąga.
Polecam wszystkim fanom Goodkinda! Osobom, które nie miały do tej pory styczności z autorem, polecam zacząć czytanie od pierwszej części cyklu :)

książek: 53
Mega | 2014-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2014

Po słabej Wróżebnej Machinie przestałem śledzić informację na temat następnych części sagi. Jednak parę dni temu, zupełnie przypadkiem zobaczyłem, że pojawił się kolejny tom.

Po jego ukończeniu mam mieszane uczucia. Z jeden strony jest lepiej niż w poprzedniej części. Pojawia się akcja, trochę nawiązań do wydanej w międzyczasie Pierwszej Spowiedniczki, nie ma już tego chaotycznego biegania po Pałacu Ludu, można by pomyśleć, że wracamy do korzeni serii. Jednak nie do końca. Zapewne osoby które chcą sięgnąć po Trzecie Królestwo pamiętają jak obszerne były poprzednie części sagi i nie przekładało się to na wodolejstwo(no może nie zawsze). Teraz Terry zmienił strategie i jego nowe dzieła są bardzo krótkie, widać to zwłaszcza po rozdziałach, gdzie ich liczba nie jest mniejsza, ale 3 stronicowe rozdziały to wcale nie rzadkość. Do tego dochodzi schematyczność, przewidywalność i czasami głupota głównych bohaterów którzy nie przypominają tych racjonalnie myślących ludzi którymi wcześniej byli...

książek: 261
Lethea113 | 2014-03-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2014

Przez pół książki pojawiały się nudne wyjaśnienia i dialogi ciągnące się przez pięć rozdziałów. Jeżeli jednak przetrwamy tą nużącą część, zostaniemy nagrodzeni wartką akcją i przygodą. Richard wyrusza, aby odbić przyjaciół z rąk wroga, a tym samym zapewnić pomoc sobie i Kahlan. Podczas misji ratunkowej musi się zmierzyć z hordą nieumarłych, którym przewodzi praktykujący czarną magię- Hannis Arc. Niestety to już nie ten sam poziom, co przy pierwszych częściach ,,Miecza Prawdy", jednak miło znowu przeczytać o przygodach Richarda Rahla.

książek: 176
Kamil | 2014-04-05
Na półkach: 2014, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kontynuacja Wróżebnej Machiny. Schemat nieco powtórzony już z wcześniejszych historii. Sporo nawiązania do Pierwszej Spowiedniczki. Jest dość krwawo, aż za bardzo ;).

Aha, to nie jest koniec... Autor chyba w zanadrzu ma jeszcze kilka tomów:P.

książek: 358
Dżamba11999 | 2014-02-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

I się zdenerwowałam . Nie dość , że tak długo czekałam na dalsze losy Kahlan i Richarda to jeszcze Goodkind porządnie ich wymolestował i czekać muszę dalej :)

książek: 52
zbyh | 2014-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2014

Lubie ten cykl ale się wkurzam , bo wydawca kazał mu chyba napisać kolejny cykl książek z udziałem tych samych postaci. Końca nie widać.

książek: 85
sayler666 | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2013

Na pewno lepsza niż poprzednia część (Wróżebna machina). Jednak poziom książek Goodkinda ostatnio dramatycznie spadł.

książek: 306
Czliku | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maciej Wojtyszko
    68. rocznica
    urodzin
    Mimo że należał do istot niedużych, miał wielkie marzenia. Marzenia często nie są proporcjonalne do wielkości naturalnej danej osoby i gdyby tak na ulicy obok przechodniów szły ich marzenia, to okazałoby się, że ci, którzy wyhodowali największe, wcale nie należą do wysokich i potężnych.
  • Anatol France
    170. rocznica
    urodzin
    Czyż w oczach mam sztylety, że ranię spojrzeniem?
  • Halina Snopkiewicz
    80. rocznica
    urodzin
    Od wspomnień człwiek się nie wykręci, dlatego trzeba robić wszystko aby były jak najbardziej jasne, a przynajmniej dobre.
  • Kingsley Amis
    92. rocznica
    urodzin
    Drap ich - szepnął Dixon - siusiaj na dywany! Kot zaczął głośno mruczeć.
  • Jane Sigaloff
    41. rocznica
    urodzin
  • Benedykt XVI
    87. rocznica
    urodzin
    Z nawróceniem związana jest konieczność, aby Bóg znowu znalazł się na pierwszym miejscu. A także, aby na nowo pragnąć wsłuchiwać się w słowa Boga, aby uznać je za coś realnego i pozwolić im oświecać nasze życie. Musimy odważyć się na nowo na eksperyment z Bogiem - pozwolić Mu wejść z Jego działaniem w nasze społeczeństwo
  • Mathias Malzieu
    40. rocznica
    urodzin
    Zawód miłosny może zmienić ludzi w potwory przepełnione smutkiem.
  • Charles Spencer Chaplin
    125. rocznica
    urodzin
    Lubię przyjaciół, tak jak lubię muzykę: kiedy jestem w nastroju. Dopomóc przyjacielowi w potrzebie jest rzeczą łatwą, ale poświęcenie mu swego czasu nie zawsze jest dogodne.
  • Grant Morrison
    52. rocznica
    urodzin
  • Abbi Glines
    37. rocznica
    urodzin
    Jeśli pozostanę sobą i nie zapomnę,kim jestem,wszystko będzie dobrze.
  • Roland Topor
    17. rocznica
    śmierci
    Kretyn to istota zabawna, malownicza. Obcując z nim, człowiek zyskuje na pewności siebie, słowem - kretyn wprawia w dobry humor i zapewnia zdrowie.
  • Yasunari Kawabata
    42. rocznica
    śmierci
  • Rudolf Hoss
    67. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd