Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna futbolowa

Wydawnictwo: Czytelnik
7,21 (141 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
16
8
30
7
60
6
25
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8307014409
liczba stron
364
słowa kluczowe
reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
geokuba

W żadnej z dotychczasowych książek Kapuścińskiego nie dostrzegało się jeszcze świata jako spójnej całości. Dopiero „Wojna futbolowa” każe nam widzieć, że pomiędzy wyglądem ulicy w Gwatemali podczas porwania Karla von Spreti, wyglądem wyludnionej Kinszasy, zamkniętej w skrzyniach Luandy a wyglądem słonecznej uliczki w Tbilisi – istnieje coś wspólnego. I tego wspólnego jest tak dużo, że...

W żadnej z dotychczasowych książek Kapuścińskiego nie dostrzegało się jeszcze świata jako spójnej całości. Dopiero „Wojna futbolowa” każe nam widzieć, że pomiędzy wyglądem ulicy w Gwatemali podczas porwania Karla von Spreti, wyglądem wyludnionej Kinszasy, zamkniętej w skrzyniach Luandy a wyglądem słonecznej uliczki w Tbilisi – istnieje coś wspólnego. I tego wspólnego jest tak dużo, że spomiędzy egzotycznych miast i krajów wyjrzy ku nam często jakieś rodzime miasteczko, znajoma ulica, bar, twarz znajomego lub dobrze znanego człowieka… Wiemy, że owa spójność i niepodzielność świata istnieją dzięki ludziom, którzy go zaludniają, niszczą i budują.
Andrzej W. Pawluczuk („Kontrasty”)

 

źródło opisu: Czytelnik, 1986

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 475
m_ght97 | 2015-12-10
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 04 grudnia 2015

Patrząc na inne utwory Kapuścińskiego, ta książka, w porównaniu wydaje się interesująca, znakomita. Niektórzy uznają "Wojnę..." za najważniejszą czy najlepszą tegoż autora, zachwycają się nią; ja wiedziałem już przed wzięciem jej do ręki, że czas który z nią spędzę nie będzie zmarnowany, jak też się stało. Mimo że nie przedstawia jak inne historii dziejącej się w jednym miejscu-państwie jak na przykład w "Cesarzu" lub jednym większym obszarze, jak rozpadający się Związek Radziecki na kartkach "Imperium", a autor przedstawia następująco różne państwa, nie tylko teren tytułowej wojny, lecz wiele miejsc na kontynencie afrykańskim; nie umniejsza to wszystko wielkości narracji i kunsztu reportażysty. Książka jest napisana jakby była wciąż w drodze, staje się coraz bardziej dynamiczna, czego nie można by osiągnąć, gdyby reportaże z niej wydać oddzielnie, przykładowo w dwóch częściach. Nie będę rozwodzić się nad fabułą, czym co zawarł Kapuściński. Tak jak w pozostałych dziełach opis działań, też wojennych jak tu, czego dotyczy temat książki, jest barwy, żywy - świat przedstawiany przez autora wciąga.

Reportaże Kapuścińskiego nigdy nie były czymś co odrzucało, autor nie ma w swoim dorobku złych książek, w porównaniu do tych które już przeczytałem. A "Wojnę..." polecam, mimo że nie dałem jej pełnej puli gwiazdek. Mój wybór, książka jest znakomita ale nie aż tak wspaniała bym ją wychwalał pod niebiosa. Warto ją poznać, jako pierwsza książka Kapuścińskiego będzie bardzo dobra do rozpoczęcia cudownej przygody z jego utworami, jako już któraś z kolei, nie spowoduje rozczarowania ale zachwyt.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mediolan i jeziora

Prześwietnej urody i niezwykłej jakości przewodniki wydawane kiedyś przez wydawnictwo Wiedza i Życie, których - no po prostu skandal - nikt w Polsce n...

zgłoś błąd zgłoś błąd