Wojna futbolowa

Wydawnictwo: Czytelnik
7,21 (145 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
16
8
31
7
62
6
26
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8307014409
liczba stron
364
słowa kluczowe
reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
geokuba

W żadnej z dotychczasowych książek Kapuścińskiego nie dostrzegało się jeszcze świata jako spójnej całości. Dopiero „Wojna futbolowa” każe nam widzieć, że pomiędzy wyglądem ulicy w Gwatemali podczas porwania Karla von Spreti, wyglądem wyludnionej Kinszasy, zamkniętej w skrzyniach Luandy a wyglądem słonecznej uliczki w Tbilisi – istnieje coś wspólnego. I tego wspólnego jest tak dużo, że...

W żadnej z dotychczasowych książek Kapuścińskiego nie dostrzegało się jeszcze świata jako spójnej całości. Dopiero „Wojna futbolowa” każe nam widzieć, że pomiędzy wyglądem ulicy w Gwatemali podczas porwania Karla von Spreti, wyglądem wyludnionej Kinszasy, zamkniętej w skrzyniach Luandy a wyglądem słonecznej uliczki w Tbilisi – istnieje coś wspólnego. I tego wspólnego jest tak dużo, że spomiędzy egzotycznych miast i krajów wyjrzy ku nam często jakieś rodzime miasteczko, znajoma ulica, bar, twarz znajomego lub dobrze znanego człowieka… Wiemy, że owa spójność i niepodzielność świata istnieją dzięki ludziom, którzy go zaludniają, niszczą i budują.
Andrzej W. Pawluczuk („Kontrasty”)

 

źródło opisu: Czytelnik, 1986

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3380)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2934
gwiazdka | 2015-09-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 05 września 2015

Nie przeczytałam w życiu za wielu reportaży więc nie umiem ocenić, czy „Wojna futbolowa" jest złym czy dobrym, ale jako książka jest rewelacyjna. Czyta się lekko i z ogromną przyjemnością, chociaż tematyka nie zawsze jest miła i sympatyczna. Poza tym książka rozbudza wielką ciekawość świata. Lekkość pióra Kapuścińskiego jest godna pozazdroszczenia, a w „Wojnie futbolowej" widoczne to jest w stopniu doskonałym.

Dla mnie to najlepszy Kapuściński.

książek: 2676
Monika | 2010-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2010

Kapuściński nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Jego książki są minimum bardzo dobre, często wybitne. W "Wojnie futbolowej" odwiedzamy wiele państw afrykańskich, Amerykę Łacińską, Syrię, Cypr.
Dla mnie absolutne hity tej książki to:
1. Spotkanie z palestyńskim żołnierzem w walonkach
2. Mentalność Afrykanerów w RPA
3. Podejście do butów żołnierza honduraskiego
Morał: POLSKA JEST RAJEM.

książek: 492
m_ght97 | 2015-12-10
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 04 grudnia 2015

Patrząc na inne utwory Kapuścińskiego, ta książka, w porównaniu wydaje się interesująca, znakomita. Niektórzy uznają "Wojnę..." za najważniejszą czy najlepszą tegoż autora, zachwycają się nią; ja wiedziałem już przed wzięciem jej do ręki, że czas który z nią spędzę nie będzie zmarnowany, jak też się stało. Mimo że nie przedstawia jak inne historii dziejącej się w jednym miejscu-państwie jak na przykład w "Cesarzu" lub jednym większym obszarze, jak rozpadający się Związek Radziecki na kartkach "Imperium", a autor przedstawia następująco różne państwa, nie tylko teren tytułowej wojny, lecz wiele miejsc na kontynencie afrykańskim; nie umniejsza to wszystko wielkości narracji i kunsztu reportażysty. Książka jest napisana jakby była wciąż w drodze, staje się coraz bardziej dynamiczna, czego nie można by osiągnąć, gdyby reportaże z niej wydać oddzielnie, przykładowo w dwóch częściach. Nie będę rozwodzić się nad fabułą, czym co zawarł Kapuściński. Tak jak w pozostałych dziełach opis...

książek: 1660
Roman Dłużniewski | 2016-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ponieważ nie wiem, co w tej książce jest prawdą a co wymysłem autora, trudno mi wystawić wyższą ocenę. A futbol był tylko pretekstem do wojny Hondurasu z Salwadorem.

książek: 346
Krzysiek | 2010-12-27
Na półkach: Reportaże, Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2010

Ryszard Kapuściński posiadał olbrzymi talent do opisywania otoczenia w którym się znajdował. Czytając tytułową "wojnę futbolową" czuje się wszystkimi zmysłami to, co czuł autor gdy uczestniczył jako obserwator w wojnie między Hondurasem a Salwadorem.

Czemu jest to książka warta czasu poświęconego na jej przeczytanie - w końcu książek o wojnie jest aż tyle? Myślę, że zwyczajnie przedstawiona jest w niej ludzka mentalność obywateli krajów trzeciego świata, którzy nawet nie są świadomi o co walczą i co kieruje rządami, które do wojny prowadzą.

I gorzkie i prawdziwe są słowa, że "małe kraje trzeciego, czwartego i dalszego światów mają szanse wzbudzić żywsze zainteresowanie dopiero wówczas, kiedy zdecydują się na przelew krwi".

"Wojna futbolowa" między innymi o tym opowiada.

książek: 427
Adrian | 2011-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 września 2011

Czytelnik, który pobieżnie przejrzał "Wojnę futbolową", mógłby z pewnym zdziwieniem stwierdzić, że ta książka jest antologią luźno (lub wcale) powiązanych reportaży z wielu wydarzeń politycznych zarówno na kontynencie afrykańskim, jak i amerykańskim. Tytułowa wojna futbolowa, czyli konflikt zbrojny pomiędzy Salwadorem i Hondurasem, stanowi tylko jeden rozdział w tym jakże ważnym dziele.

Kapuściński przeniósł reportaż na zupełnie inny wymiar; pokazał, że kluczem do odpowiedniego opisania jakiegoś wydarzenia jest właściwa relacja z człowiekiem, przyglądanie się z pozoru nieistotnym szczegółom i przede wszystkim nadawanie reportażowi charakteru literackiego.

U Kapuścińskiego, zapomniani przez świat ludzie odzyskują głos, nadają sens wojnie, ponieważ pragną odzyskać swoją wolność. Zadaniem reportera jest być zawsze tam, gdzie piszą historię, a te miejsca najczęściej są również najbardziej niebezpieczne. Pomimo strachu i lęku, na przekór rozumowi, Kapuściński w „Wojnie futbolowej”...

książek: 236
Grzegorz | 2014-08-19

Mój pierwszy kontakt z Kapuścińskim to właśnie słynna Wojna futbolowa, a dokładniej jej fragment, kawałek rozdziału pt. Płonące bariery. Przeczytałem go kiedyś, kiedyś, jeszcze w gimnazjum. Pamiętam do dzisiaj, jak nudziłem się na języku polskim (robiliśmy jakieś bzdury) i wolałem czytać sobie podręcznik, w którym czasem znajdowało się coś ciekawego. No i znalazłem, a był to właśnie rzeczony tekst.

Zafascynował mnie, chyba ze względu na świadomość iż jest to literatura faktu, iż wydarzyło się to naprawdę. Swoje zrobił niezwykle sugestywny język, w jakim bohater opowiedział swoją przygodę. Opisy tego, jak reporter zatrzymywał się przy kolejnych barierach, jak otrzymał uderzenie i poczuł pistolet maszynowy wycelowany w brzuch, jak zaryzykował i ostatnią barierę po prostu staranował zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Niezwykle zostało to przedstawione. Sugestywnie, plastycznie. Siedząc w szkolnej sali czułem autentyczne przerażanie i adrenalinę, ten straszny rodzaj stresu...

książek: 112
Mateusz | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2013

Moja pierwsza książka Ryszarda Kapuścińskiego jaką przeczytałem i sądzę, że nie ostatnia. Utwór ten czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Można ją polecić każdemu, kto interesuje się polityką i historią, ale nie tylko.

Przeraził mnie w niej ogrom informacji, które tam były. Nazwiska, państwa, daty, w tym wszystkim naprawdę nietrudno jest się pogubić. Jednak książka jest napisana takim stylem, że czasem miałem wrażenie, że czytam naprawdę dobrą powieść, a nie wydarzenia prawdziwe, które autorowi się przytrafiły.

książek: 2236
hiliko | 2011-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2011

Ryszard Kapuściński to autor, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Był znanym polskim reportażystą, publicystą, fotografem i poetą. Zyskał wielką popularność, nie tylko w Polsce - jego dzieła są tłumaczone na całym świecie. Pisarz otrzymał wiele ważnych nagród, a przy tym kilka tytułów doktora honoris causa. Jest postacią wręcz wybitną.
Tytułowa wojna futbolowa to konflikt zbrojny między Salwadorem a Hondurasem - państwami leżącymi w Ameryce Środkowej.
,,Wojna futbolowa" to zbiór reportaży z Ameryki Południowej oraz Afryki. Ryszard Kapuściński, wówczas pracownik magazynu ,,Polityka" udaje się do Afryki, aby korespondować w czarnej Afryce. Po pewnym czasie zakłada placówkę PAP (Polska Agencja Prasowa). Autor znajduje się w samym środku najważniejszych wydarzeń. Sceneria dzieła zmienia się niepostrzeżenie - raz jesteśmy w Tanganice, za chwilę w Azji Mniejszej, w Nigerii...

CAŁOŚĆ TUTAJ -> http://hiliko.blogspot.com/2011/11/ryszard-kapuscinski-wojna-futbolowa.html

książek: 474
xlagoR | 2016-02-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Jest to pierwsza książka R. Kapuścińskiego, którą przeczytałem. Zgodzę się z powszechnym stwierdzeniem, że Kapuściński jest niesamowitym obserwatorem rzeczywistości, potrafiącym dostrzegać rzeczy, których często nie zauważamy. Jednak "Wojna futbolowa" nie całkiem przypadła mi do gustu, może z tego powodu, że jest swego rodzaju zlepkiem wielu różnych opowiadań, które nie łączą się w całość. Muszę jeszcze kiedyś dać szansę innej książce tego autora.

zobacz kolejne z 3370 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd