Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bomba. Alfabet polskiego szołbiznesu

Wydawnictwo: The Facto
4,75 (521 ocen i 117 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
6
8
19
7
60
6
96
5
107
4
84
3
71
2
40
1
30
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361808251
liczba stron
336
kategoria
rozrywka
język
polski
dodał
Damian

„Bomba” to subiektywny portret ludzi i zjawisk znanych pod wspólną nazwą „polski szołbiznes”. Korwin-Piotrowska błyskotliwie punktuje pustkę i bufonowatość polskich celebrytów, ale też docenia rangę wielu artystów. Nie wali na ślepo, ale jeśli już bije, to boleśnie. Wielu osobom bardzo zależało, żeby „Bomba” nie powstała, ale ona już jest i tyka… Kto się powinien zacząć bać?

 

źródło opisu: Wydawnictwo The Facto, 2013

źródło okładki: http://www.thefacto.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (864)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 564
Marlena | 2014-09-12
Przeczytana: 12 września 2014

Mimo całej mojej sympatii do autorki muszę przyznać, że książka mnie rozczarowała. Miało być bezkompromisowo i po bandzie, gwiazdy miały z obawy przed "Bombą" po nocach nie spać, a tu... Nic szczególnego, większość historii znana z kolorowych pisemek, jeśli już ktoś jest krytykowany to raczej dość zachowawczo (może obawa przed pozwami?), częściej natknąć się można na jakieś dziwaczne hołdy składane gwiazdom , które autorka zna osobiście.
Dla osób interesujących się show biznesem (a do takich chyba ta książka jest adresowana)raczej nic ciekawego tu nie ma. Poza tym już dziś, niewiele ponad rok po wydaniu, "Bomba" jest w wielu momentach mocno nieaktualna. Widać jednak, że w przeciwieństwie do wielu "dzieł" tzw. literatury celebryckiej, za tym dziełem nie stoi ghost writer - i to się chwali. Tak czy inaczej - w mojej opinii - nie warto.

książek: 614
Degamisz | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 marca 2016

Dobrze, że najpierw przeczytałem „Ćwiartkę raz” a dopiero potem „Bombę”, bo jeśli zacząłbym od „Bomby” to na niej zapewne poprzestałbym, z obawy, że „Ćwiartka” będzie taka sama. Uwielbiam Korwin – Piotrowską, uwielbiam jej poczucie humoru, olbrzymią wiedzę na tematy filmowe, muzyczne czy literackie i - co by o niej mówić, kochając ją bądź nienawidząc – jest przede wszystkim piekielnie inteligentna. Ale z całym szacunkiem i ogromną sympatią jaką darzę Karolinę - dla mnie to nie była bomba, a jedynie mała petardka.

Wszystko to, co znalazłem w „Bombie” jest po prostu wtórne. Owszem, jest to subiektywne zdanie Karoliny, ale już mi znane z wcześniejszych wywiadów, programów czy publikacji. Mam wrażenie, że po prostu zebrała to co do tej pory powiedziała o różnych ludziach i zjawiskach (głównie w „Maglu towarzyskim”) i wydała w formie książki. W zasadzie nic odkrywczego. Ale…

No właśnie, jest to „ale”. Tak sobie czytałem o tym co ma do powiedzenia na temat różnych gwiazd i jestem...

książek: 2309
kwiatek29 | 2013-10-08
Przeczytana: 08 października 2013

Książka ciekawa co jest plusem lecz bardzo subiektywna.Autorka wylewa wiadro pomyj na osoby przez nią nie lubiane,które mają za sobą operacje plastyczne,lub zabiegi z użyciem botoksu.Te osoby które darzy sympatią,już nie krytykuje,a poprawianie urody w ich wykonaniu,nie podlega jej krytyce.Niektórym wystawia "laurki",nie wiem czy zasłużenie.

książek: 2651
elfijka | 2013-10-05
Przeczytana: 05 października 2013

Wreszcie wpadła w moje ręce. Czekałam w kolejce w bibliotece parę ładnych miesięcy, żeby wreszcie dowiedzieć się, co to za "bomba".
Nie jestem fanką Karoliny Korwin-Piotrowskiej. Nie rozumiem jej fenomenu. Mignęła mi raz w programie Na językach i akurat zaciekawiło mnie to, co tam mówiła. Kojarzę ją sprzed wielu lat, ale raczej mój stosunek do tej pani był chłodny, a może nawet obojętny. Teraz jest kolejną osobą, która wzięła się za pisanie książek. Tak, książek, ponieważ na okładce wyraźnie widnieje, że "następna jej książka będzie filmową autobiografią".
Mam mieszane uczucia, co do tego "dzieła". Po pierwsze, nie wiem w jakim celu powstało. Cały wstęp jest tak rozdmuchany, jakby to, co po nim miało nastąpić, miało być naprawdę CZYMŚ. Czymś, co nas powali, zmiecie z powierzchni i ogólnie będzie MEGA. (Oj, chyba udziela mi się styl autorki Bomby).
Po drugie, nie jestem pewna, czego oczekiwałam od tej książki. Na pewno czegoś innego i lepszego.
Drażni mnie przede wszystkim to, że...

książek: 1578
molik | 2013-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2013

Jestem fanką Magla Towarzyskiego.Oglądam regularnie ten program, który otwiera mi oczy na zakłamanie polskiego szołbiznesu.
Książka mnie rozczarowała. Spodziewałam się czegoś nowego, a przeczytałam powtórkę z rozrywki z niewielkim rozszerzeniem.Autorka w sposób wyważony opisuje szambo polskiego szołbiz.Spodziewałam się ostrzejszego pazura po Karolinie Korwin Piotrowskiej. W Maglu jest więcej emocji, improwizacji i to mi się bardziej podoba.Autorka spiłowała "pazurki" w obawie przed potencjalnymi pozwami sądowymi od polskich celebrytek.Tytuł jest przesadzony. Chociaż to mogła być bomba wśród celebrytek, które podobno bardzo emocjonalnie czekały na książkę.

książek: 3
Martita | 2013-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2013

"Bobma" to kompletny niewypał. Korwin-Piotrowska pisze laurki tym, którym lubi prywatnie,a krytukuje tych, których nie lubi. Zastanawiam sie jaki był cel powstania tej książki i czemu jest aż tak bardzo promowana. Szkoda kasy i szkoda czasu. Niczego nowego się z tej książki nie dowiedziałam. Porażka. "Korwin-Piotrowska błyskotliwie punktuje pustkę i bufonowatość." jest napisane w materiałach prasowych. Pustka i bufonowtość - to idalne określenia dla "Bomby".

książek: 2165
emindflow | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2013

Karolina Korwin-Piotrowska, dziennikarka kontrowersyjna, postanowiła trochę zamieszać w rodzimym światku artystycznym i zebrała swoje opinie na temat kilkudziesięciu znanych postaci showbiznesu w formie książki. Z typową dla siebie megalomanią zatytułowała całość, podczas gdy ze względu na oddźwięk środowiska i siłę rażenia zamiast "Bomba" trafniejszym określeniem byłoby "Kawałek folii bąbelkowej". Klucz do jej opinii jest bardziej niż prosty - tym, których lubi, kłania się nisko, a tych nielubianych stawia do kąta.
W sumie takie sobie czytadełko, skutecznie wypełniające czas oczekiwania na zmianę opon w serwisie samochodowym.
I na koniec najlepsze - otóż po zakończonej lekturze ze zdumieniem stwierdziłem, że opinie autorki (a to postać kompletnie nie z mojej bajki) w zdecydowanej większości pokrywają się z moimi:)

książek: 1713
agiwka | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2013

Bezkompromisowa ( tylko w stosunku do niektórych, oczywiście )pani Karolina wyśmiewa gwiazdy i gwiazdeczki, używa sobie na "mamuśkach-celebrytkach" sprzedających się do gazet w zamian za śpioszki czy maty edukacyjne, a tymczasem ze strony 324 "Bomby..." możemy się dowiedzieć, że "książka została napisana na komputerze Sony VAIO Duo 11".Cóż...
Otóż niniejszym chciałabym poinformować firmę Sony, iż te oto wypociny również pisane są na Państwa sprzęcie. Czy z Państwa strony mogę oczekiwać jakiegoś wsparcia dla moich prób zaistnienia jako krytyczki dziennikarek-celebrytek? Bardzo bym prosiła....

książek: 806
BeataBe | 2013-09-17
Przeczytana: 28 sierpnia 2013

Jak dla mnie świetna. Przeczytałam prawie jednym tchem. Nie wiem czego ludzie się po tej książce spodziewali. Czystego szamba? Ja po prostu utwierdziłam się w swoich wcześniejszych przypuszczeniach co do niektórych znanych postaci w naszym kraju. Upewniłam się, że niektórzy są zwykłymi głupcami, a nawet idiotami, a niektórzy mądrymi i wartościowymi ludźmi. I tyle.

książek: 946
niki8025 | 2015-01-11
Na półkach: Odsprzedane, Przeczytane

Jedna z najbardziej nudnych książek o niczym, jakie przeczytałam. Mimo, iż lubię panią Karolinę jako dziennikarkę, podoba mi się jej cięty język i nie owijanie w bawełnę, to muszę przyznać, że ta książka zasługuję na totalną klapę, która powinna zostać jej przyznana w "Maglu towarzyskim". Książka absolutnie stronnicza i bez jakiegoś wielkiego "wystrzału", na który ja jako czytelnik wciąż czekałam do ostatniej stronicy.

zobacz kolejne z 854 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd