Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Intruz

Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Cykl: Intruz (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,57 (11027 ocen i 1537 opinii) Zobacz oceny
10
1 806
9
2 117
8
2 102
7
2 367
6
1 211
5
744
4
236
3
258
2
80
1
106
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Host
data wydania
ISBN
9788324594658
liczba stron
560
język
polski
dodała
Arnika

Świat został opanowany przez niewidzialnego wroga. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich normalne życie. Jedną z ostatnich niezasiedlonych, wolnych istot ludzkich jest Melanie. Wpada jednak w ręce wroga, a w jej ciele zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Intruz bada myśli poprzedniej właścicielki ciała w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów...

 

źródło opisu: http://publicat.pl/dolnoslaskie/oferta/beletrystyk...(?)

źródło okładki: http://publicat.pl/dolnoslaskie/oferta/beletrystyk...»

Brak materiałów.
książek: 191
Ognista | 2013-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Dawno, dawno temu przeczytałam sagę Zmierzch właśnie tej autorki. Nie zachwyciła mnie ta seria tak bardzo, że wzdychałam na samą myśl, ale postanowiłam dać szansę autorce. Wtedy dopiero wkraczałam w świat takiej literatury, ponieważ nienawidziłam fantasy, SF, magii. Wydawało mi się to bardzo dziecinne.. ale widać jak bardzo ludzie się zmieniają, bo teraz większość przeczytanych przeze mnie książek jest właśnie tej lub zbliżonej tematyki. Jak było z Intruzem?

Świat opanowały istoty z innej planety. Zabrały naszą Ziemię i cały nasz dobytek, na który ciężko pracowaliśmy przez całe życie. Najgorszą rzeczą w tym wszystkim jest to, iż zabrały nawet to co najcenniejsze - nasze ciała. Jak przeżyć, jeśli każda cząsteczka naszego świata jest przeszukiwana przez Łowców? Jak zdobyć jedzenie? Gdzie się osiedlić, nawet jeśli do tej pory udało nam się ukryć?

Melanie i jej młodszy brat Jamie muszą sami poradzić sobie w świecie oblężonym przez Dusze, które zamieszkały w ciałach wszystkich ludzi i prowadziły na pozór normalne, spokojne życie. Zakradać się do 'ich' domów, narażać życie po to, by zdobyć coś do jedzenia. W dość zaskakujący sposób do ich życia wkracza Jared - chłopak, któremu także udało się do końca pozostać człowiekiem.

Pewnego dnia Melanie budzi się uwięziona. Uwięziona w sobie! Wtedy poznajemy Wagabundę, duszę, która została wszczepiona do ciała Mel. Okazuje się, że Żywiciel powinien zniknąć, a ciało powinno zostać całkowicie oddane Duszy. Wagabunda szybko przejmuje uczucia swojego żywiciela, zarówno miłość jak i bezczelność, czego Dusze nie mają w zwyczaju. Melanie wraz z Wagabundą postanawiają odnaleźć Jamiego i Jareda. Czy im się uda? Co będą musiały poświęcić, za to by ich odszukać?

Nie spodziewałam się, że Intruz będzie tak świetną książką! Dwa lata temu wypożyczyłam ją z biblioteki, ale po przeczytaniu kilkunastu stron ją oddałam. W kwietniu tego roku dostałam ją w prezencie i postanowiłam się za nią wziąć dopiero po pięciu miesiącach. Przeczytałam niecałe sto stron i się zniechęciłam, bo była nudna jak flaki z olejem. Ale po paru następnych stronach, zaczęło się dziać i już nie mogłam się od niej oderwać.

Myślałam, że wątek miłosny będzie głównym tematem, ale tutaj znowu się zaskoczyłam. Historia dokładnie pokazuje, że miłość młodych ludzi to nie tylko słodkie słówka i droga usiana płatkami róż, ale również zdolność do poświęcenia wszystkiego i ogromny ból. Nie raz i nie dwa wybuchałam śmiechem, uśmiech pojawiał się na twarzy kiedy łzy ciekły po policzkach, wytrzeszczałam oczy z niedowierzania i zasypiałam z książką w ręku. Nie zrażajcie się do niej, ponieważ dość długo się rozwija. Zapewniam, że warto. A nawet to wszystko przyda się w trakcie czytania!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pracownia dobrych myśli

Ksiazka bardzo pozytywna,pelna pozytywnych wrazen.Cudownie przeplatane losy bohaterow i szczesliwy koniec.Takie ksiazki czyta sie naprawde dobrze.

zgłoś błąd zgłoś błąd