Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian

Seria: Prozatorska
Wydawnictwo: Ha!art
7,31 (1027 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
123
8
300
7
329
6
169
5
46
4
7
3
7
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362574940
liczba stron
220
język
polski
dodała
Gaba Buńczuk

Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody. Głównym celem ich wędrówek jest Ukraina, którą przemierzają pociągami, rozklekotanymi autobusami i marszrutkami, magazynując historie, które sprzedają następnie – po odpowiednim „podrasowaniu” – żądnym podobnych treści rodakom. Przyjdzie Mordor i...

Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody. Głównym celem ich wędrówek jest Ukraina, którą przemierzają pociągami, rozklekotanymi autobusami i marszrutkami, magazynując historie, które sprzedają następnie – po odpowiednim „podrasowaniu” – żądnym podobnych treści rodakom.

Przyjdzie Mordor i nas zje jest narracją o odrzuceniu i fascynacji, o potrzebie ekstensyfikacji w osobie Innego tego, czego próbujemy nie zauważać u nas samych. Przedstawia jednocześnie Ukrainę jako przestrzeń wypartego w – świadomie prozachodniej – mentalności Polaków.

Przy tym wszystkim jednak, utwór da się rozpatrywać także jako apologia polskiej ruchliwości i ciekawości świata, którą we współczesnej Europie Środkowowschodniej uznać można za coś wyjątkowego.

 

źródło opisu: http://www.ha.art.pl/

źródło okładki: http://www.ha.art.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 401
Ma_Ruda | 2014-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Najpierw nie wiedziałam, co właściwie czytam. Reportaż? Powieść? Potem przyszło mi się zmierzyć z warstwą słowną. A na koniec dostałam od Pana Szczerka prosto w twarz. Tak, mam mieszane uczucia po lekturze.

Dostajemy do rąk coś, co zwie się gonzo, czyli reportaż, ale z silnym, subiektywnym, podkręconym, nagiętym wręcz spojrzeniem autora na opisywaną rzeczywistość. Mocno balansującym na granicy prawdy. Nie bez celu, ale o tym za chwilę.

Autor Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian postawił na dość konkretną formę przekazu. Soczyste, barwne słownictwo, suto zakrapiane wulgaryzmami. Wyjątkowe neologizmy. Słowotok – zaskakujący, choć i męczący. Ten specyficzny styl jednocześnie drażni i imponuje. Drażni bezczelnością, bezpośredniością, a imponuje lekkością, z jaką autor bawi się słowem. Czytałam i nie wierzyłam. A potem zaczęłam rozumieć.

Przyjdzie Mordor i nas zje to opowieść o Ukrainie. Tej widzianej oczami „plecakowców”, którzy za wschodnią granicą szukają wrażeń, „hardkoru”, a przepicie miejscowego uznają za punkt honoru i powód do chluby. My to zachód, oni – dziki wschód, bieda, syf i ubóstwo. My to europejczycy, oni – do Europy mają jeszcze kawał drogi. Jesteśmy lepsi i dobrze o tym wiemy. Taką Ukrainę chcemy widzieć, rozsypującą się, zacofaną, szarą, brudną, zapitą, a w związku z tym tak bardzo dla nas egzotyczną. To nasze, polskie, pełne wyższości, podszyte stereotypami spojrzenie.

Czy jednak rzeczywiście mamy rację? Lektura Przyjdzie Mordor i nas zje to jak przeglądanie się w krzywym zwierciadle, które uwypukla w nas to, co najgorsze. Tak chcielibyśmy być od Ukraińców lepsi, tak chcielibyśmy podleczyć ich kosztem swoje kompleksy, ale Ziemowit Szczerek nie da nam na to szansy. Śmiejemy się z Ukraińców, zapominając, że my sami uchodzimy z pariasów Europy. Zabolało? Po lekturze książki Pana Szczerka zaboli jeszcze bardziej. Zakole prawda w oczy. I zrobi się nam cholernie wstyd. Wiadomo, że autor trochę generalizuje, trochę przesadza, trochę z nas w żywe oczy kpi, ale jak bardzo ma w tym wszystkim rację.

Ta książka stawia nas w wyjątkowo złym świetle. Bardzo przewrotnie toś sobie Pan Szczerek wymyślił, bardzo przewrotnie. Z trudnościami, czasem z niesmakiem, ale warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córka pedofila

Traf w dziesiątkę: "Są opowieści, co – raz opowiedziane – już na zawsze z Tobą pozostają." To na pewno jedna z nich. Książka daje do myślen...

zgłoś błąd zgłoś błąd