Szaleństwo modlitwy

Tłumaczenie: Edyta Stępkowska
Wydawnictwo: Esprit
6,92 (13 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
3
6
2
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Folly of Prayer
data wydania
ISBN
9788363621155
liczba stron
268
kategoria
religia
język
polski
dodała
QueenMargot

Czy modlitwy można się nauczyć? W jaki sposób rozmawiać z Bogiem zarazem pokornie i śmiało? Dlaczego modlitwa bywa niebezpieczna? Matt Woodley przedstawia jedenaście dróg modlitwy, które – chociaż są zupełnie różne – mogą się uzupełniać i przez to wzbogacać nasze życie duchowe. Część z tych sposobów modlitwy jest powszechnie znana, ale większość będzie dla nas nowością; autor udowadnia, że...

Czy modlitwy można się nauczyć? W jaki sposób rozmawiać z Bogiem zarazem pokornie i śmiało? Dlaczego modlitwa bywa niebezpieczna?
Matt Woodley przedstawia jedenaście dróg modlitwy, które – chociaż są zupełnie różne – mogą się uzupełniać i przez to wzbogacać nasze życie duchowe. Część z tych sposobów modlitwy jest powszechnie znana, ale większość będzie dla nas nowością; autor udowadnia, że bywa i tak, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że się modlimy. Modlitwa jako kłótnia z Bogiem, modlitwa jako długa, powolna podróż lub modlitwa jako gardłowy jęk – każda z tych dróg prowadzi do bliskości z Bogiem. Dzięki książce Matta Woodleya nauczymy się z nich korzystać i wybierać ten rodzaj modlitwy, który w danym momencie życia jest najbardziej odpowiedni.

 

źródło opisu: http://www.esprit.com.pl/246/Szalenstwo-modlitwy.html

źródło okładki: http://www.esprit.com.pl/246/Szalenstwo-modlitwy.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 177
Monika | 2018-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2018

Trudna książka do przeczytania, a co dopiero do wcielenia w życie. Lepie się po prostu pomodlić i ufać.

książek: 243
Krzysztof Szary | 2015-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Szalu nie ma. Tytuł dość prowokujący do podjęcia tej lektury ale fabuła bez emocji. Jednak zgrzeszylbym gdy zostałaby przeze mnie do reszty zganiona. A więc jeśli czyta ją chrześcijanin katolik to zauważy szybko, że teologia slaba i bez głębszej wnikliwosci w problematykę tematu. Pomysl na poszczególne rozdziały jednak jest ruszony i zawsze można od niego osobiście wiele przemyśleć i do interpretować. Bardzo podoba mi się końcowa część książki mówiąca o modlitwie kontemplacji i rozwinięcie motywu miłości. W sumie watkowo do zniesienia. ;-)
Ps. Zachwyciło mnie np. Porównanie miłości do listu, który nie bez emocji jest zazwyczaj czytany i w którym doszukuje się drugiego dnia, jeśli wiemy że pochodzi od osoby bliskiej i kochanej nam. Wpierw więc pojawia się uczucie a później medytacja jak choćby Słowa Bożego w medytacji. Trzeba więc nie tylko stwierdzić że się kocha ale przy okazji odczuwać by szczerze szukać i dobrze interpretować.
Tyle ode mnie :-)

książek: 1585
Ursa | 2014-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2014

Zabierając się za lekturę książki amerykańskiego pastora Matta Woodley’a „Szaleństwo modlitwy” na początku warto zadać sobie pytanie: czym w ogóle jest modlitwa? Większość z nas na pewno odpowie, iż są to słowa standartowych formułek, których nauczyliśmy się jeszcze w dzieciństwie, jak „Ojcze Nasz”, „Zdrowaś Mario” czy „Aniele Boży”. Dla kogoś innego modlitwą będzie zwyczajna rozmowa z Bogiem, czyli słowa płynące prosto z serca lub lektura Pisma Świętego. Każdy z nas ma swój własny sposób zwracania się do Stwórcy. Myślę, iż śmiało można powiedzieć, że ile ludzie, tyle sposobów modlitwy.

W swojej książce Matt Woodley przybliża nam jedenaście dróg komunikowania się z Bogiem: modlitwa jako gardłowe jęki, modlitwa jako brak obecności, modlitwa jako poświęcanie uwagi, modlitwa jako miłość, to tylko niektóre z nich. I choć większość z prezentowanych metod jest powszechnie znana, to niejedna na pewno nas zaskoczy. Często tak naprawdę nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, że się...

książek: 174
AnnaNogaj | 2014-05-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 maja 2014

Na rynku wydawniczym jest wiele publikacji dotyczących modlitwy. Znajdziemy tam m.in. informacje na temat sposobu jej odmawiania, rodzajów i konkretnych przykładów, z których prawie zawsze można wybrać coś dla siebie. Niektóre z nich dają pseudo złote środki, dzięki którym na pewno Bóg nas wysłucha, jeśli tylko będziemy modlić się właśnie w taki sposób, jaki proponuje autor. Bardzo ważny jest więc mądry wybór książki, aby nie dać się omamić marketingowym chwytom, ale także i to aby pójść za głosem serca, szukając tego, czego aktualnie potrzebujemy na drodze duchowego rozwoju.

Szczerze mówiąc mnie zaintrygował po pierwsze krótki opis publikacji, po drugie tytuł, a po trzecie okładka. Mężczyzna przeskakujący przez przepaść między skałami symbolizuje według mnie odwagę, i wolność, jest przykładem przełamania swoich ograniczeń. Bo tak naprawdę wszystko co piękne zaczyna się od pierwszego kroku, często postawionego w ciemno i bez asekuracji. W szaleństwie kryje sie zawsze jakiś...

książek: 448
jagodaanna | 2013-05-10

„I być może Bóg słyszy nasze ohydne jęki
i zamienia ten szlam w poezję.”

Z autorem książki "Szaleństwo modlitwy", Mattem Woodley'em zetknęłam się po raz pierwszy właśnie teraz, biorąc do ręki książkę o dziwnym tytule i pięknej, przyciągającej wzrok okładce.

Pierwszą rzeczą, jaką trzeba zrobić przed przeczytaniem tej książki, pierwszym pytaniem, jakie należy sobie zadać, jest "czym w ogóle jest modlitwa?". Rozmową, kontemplacją z Bogiem, oczywiście. Ale także rzeczą niezwykle osobistą, intymną. Dla większości z nas modlitwa to słowa, jakie zapamiętaliśmy jeszcze z czasów dzieciństwa - "Zdrowaś Maryjo", "Ojcze Nasz"... Z modlitwą utożsamiamy przede wszystkim momenty, kiedy klękamy, może bierzemy do ręki różaniec... i mówimy. Mówimy do Boga.

Jak się jednak okazuje, istnieje wiele rodzajów modlitwy. Są wśród nich oczywiście te znane powszechnie, ale też i takie, które zupełnie nas zaskoczą. Często bowiem nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że się modlimy...

Matt Woodley...

książek: 515
Wiola | 2013-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2013

dużo ciekawych myśli... Raczej refleksyjna.

książek: 2287
Marta | 2013-04-11
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 kwietnia 2013

Czym jest modlitwa? Dla większości z nas to pewnie słowa, które zapamiętaliśmy w dzieciństwie - „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”, „Aniele Boży”. A przecież modlitwa to przede wszystkim rozmowa z Bogiem, a nie tylko powtarzanie paciorka.
W książce „Szaleństwo modlitwy” Matt Woodley ukazuje jedenaście rożnych dróg modlitwy. Część z nich jest powszechnie znana, ale niektóre mogą być niezwykle odkrywcze, szczególnie dla nas – przyzwyczajonych do schematycznej modlitwy.
Autor zaznacza, że jakiekolwiek zwrócenie się do Boga już jest modlitwą. Nawet słowa pełne żalu, bólu, rozpaczy i zwątpienia kierowane do Stwórcy nie są mu obojętne. „I być może Bóg słyszy nasze ohydne jęki i zamienia ten szlam w poezję.” Modlitwą jest też krzyk i rozpacz, a nawet kłótnia z Bogiem. Cenną modlitwą jest ta, będąca tuleniem się do Boga i słuchaniem bicia jego serca. Można to osiągnąć poprzez kontemplację, chociaż akurat ta droga jest bardzo trudna i wyboista. W bezpośredniej rozmowie z Panem potrzebna jest...

książek: 823
QueenMargot | 2013-04-06
Przeczytana: 04 kwietnia 2013

Modlitwa jest czynnością bardzo osobistą. Każdy ma swój własny sposób komunikacji z Bogiem. Jedni rozmawiają z nim tak, jak zostali nauczeni tego w domu i na lekcjach religii- przez wyuczone na pamięć formułki. Inni starają się do modlitwy wprowadzić coś od siebie, czyli emocje, pragnienia, potrzeby. Jednak czy jest jedna forma modlitwy, która najbardziej Bogu odpowiada? I co najważniejsze: czy wybrany przez nas sposób sprawi, że Bóg na wysłucha?

Matt Woodley w książce "Szaleństwo modlitwy" stara się przybliżyć nam wszystkie możliwe sposoby komunikacji z Bogiem: lamentację, kłótnię, modlitwę zbiorową czy indywidualną, kontemplacyjną, a nawet niebezpieczną. Za tymi oraz wieloma innymi formami stoją historie z życia autora, który jest także pastorem i opowiada o życiu swojej wspólnoty, która jak każda inna, pełna jest ludzi wątpiących i zagubionych. W niektórych przypadkach to właśnie modlitwa pomogła odnaleźć właściwą drogę. Woodley przywołuje także wydarzenia biblijne, aby znaleźć...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd