Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kalendarzyk niemałżeński

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,05 (783 ocen i 165 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
58
8
177
7
226
6
174
5
56
4
20
3
10
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324023998
liczba stron
304
słowa kluczowe
rozmowy, kobiety, feminizm
kategoria
Inne
język
polski
dodała
Ag2S

Paulina Młynarska i Dorota Wellman zapraszają do świata kobiecych spraw. Pogadajmy o tym, co dla nas ważne! Najlepiej z czerwonym winem albo z kawałkiem czekoladowego ciasta, które na pewno nie pójdzie nam w biodra. Kalendarzyk niemałżeński to pochwała kobiecej przyjaźni, szczere rozmowy i bardzo osobiste listy. Paulina i Dorota nie boją się żadnego tematu: rozmawiają o facetach i dzieciach,...

Paulina Młynarska i Dorota Wellman zapraszają do świata kobiecych spraw. Pogadajmy o tym, co dla nas ważne! Najlepiej z czerwonym winem albo z kawałkiem czekoladowego ciasta, które na pewno nie pójdzie nam w biodra.

Kalendarzyk niemałżeński to pochwała kobiecej przyjaźni, szczere rozmowy i bardzo osobiste listy.

Paulina i Dorota nie boją się żadnego tematu: rozmawiają o facetach i dzieciach, o swoich lękach i błędach, straconych szansach i przeszłych miłościach. O piekle, które kobiety gotują kobietom i o tym, co kobiety lubią gotować swoim facetom.
Kalendarzyk niemałżeński to książka, która powinna trafić do rąk każdej Polki – matki i singielki, feministki i tradycjonalistki, perfekcyjnej i trochę mniej doskonałej pani domu.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3712,Kalendarzyk-niemalzenski

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 739
tikichomiktaki | 2013-10-05
Na półkach: Przeczytane

I znowu to robię, piszę o książce jakiś miesiąc po lekturze. Niedobrze. Zwłaszcza, że mam mały problem z oceną "Kalendarzyka...", gdyż targają mną sprzeczne uczucia. Z jednej strony podoba mi się sam zamysł na książkę oraz jej forma, czyli postać listów. Dodatkowo możemy tu znaleźć kilka niewątpliwie wartych wypróbowania przepisów kulinarnych obu Pań oraz znajdziemy miejsce na to, by wnieść coś od siebie do tej pozycji ;) Nie mniej jednak książka została zdecydowanie zdominowana i przegadana przez Panią Młynarską, a szkoda, bo bardziej interesowało mnie to, co do powiedzenia ma Pani Wellman i to jest mój główny zarzut pod adresem tej pozycji.

Pani Dorota to niezwykle charyzmatyczna postać i kobieta, która wie czego chce od życia, potrafi się nim cieszyć, a przede wszystkim akceptuje siebie taką, jaką jest. I to mi się podoba! Trzeba żyć w zgodzie ze światem oraz samym sobą, bo tylko wtedy człowiek ma szansę być naprawdę szczęśliwy. Wstrzykiwanie sobie botoksu, żeby lepiej się czuć we własnej skórze jest dla mnie jednym wielkim oszustwem. I to pół biedy, że oszukujemy innych, bo tak naprawdę co to ma za znaczenie, co sobie ktośtam myśli. Najgorsze, że oszukujemy sami siebie i odgradzamy sobie w ten sposób drogę do bycia naprawdę szczęśliwym. Przynajmniej takie jest moje zdanie, bo osobiście nie mogę pojąć jak można poprawiać Matkę Naturę i nie akceptować siebie takim jakim się jest, co ewidentnie jest udziałem Pani Pauliny Młynarskiej. Przyznaję szczerze, że jej postać nie wzbudziła mojej sympatii. Odebrałam ją jaką osobę pełną negatywnych uczuć i myśli skłębionych gdzieś pod powierzchnią nieszczęśliwej feministki, która nie ułożyła sobie życia.

Nie mniej jednak sama książka porusza mnóstwo ważnych, interesujących i niejednokrotnie kontrowersyjnych tematów i nawet jeśli nie zawsze zgadzamy się z naszymi narratorkami, to trzeba im przyznać, że potrafią poruszyć pewne struny kobiecej duszy i zmusić do myślenia. Dlatego też nie można "Kalendarzykowi..." odmówić emocji, jakie niewątpliwie wzbudza w czytelniku, a także swego rodzaju ciepła, gdy obie Panie zapraszają nas do swojej kuchni. Poznajemy też różne interesujące szczegóły z ich życia, choć tutaj zdecydowanie za mało mi było Pani Wellman. Najbardziej natomiast cieszyło mnie, gdy natrafiałam na kwestie, które nasze bohaterki różniły i mogła się wywiązać między nimi jakaś interesująca dyskusja. Bowiem ciągłe potakiwanie sobie (a było go też tam sporo) mogło w moim mniemaniu położyć cały ten projekt, dlatego cieszę się, że książka pod tym względem się obroniła.

Na koniec można zadać pytanie, czy takie książki są potrzebne nam kobietom? Jak najbardziej! Także drogie Panie piszcie dalej, bo na pewno znajdziecie wiele czytelniczek, a także jesteście inspiracją dla innych kobiet i tylko czekam, aż one również zaczną zabierać głos ;)

http://kronikachomika.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na krawędzi nigdy

Ciekawa historia i podróż. Książka drogi aczkolwiek potocznie mówiąc trochę nudna, jednak ma coś w sobie. Czytającego ciekawi jaki będzie finał podr...

zgłoś błąd zgłoś błąd