Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bracia Hioba

Wydawnictwo: Esprit
7,57 (163 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
27
8
55
7
33
6
20
5
9
4
2
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hiobs Brüder
data wydania
ISBN
9788361989974
liczba stron
900
słowa kluczowe
literatura niemiecka,
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
dasio72

Anglia, rok 1147. Kraj ogarnięty jest wojną domową między cesarzową Matyldą a Stefanem z Blois. Jednym z niewielu miejsc, do których nie dociera bitewna wrzawa, jest mała wyspa, na której mieszkają podopieczni mnichów z klasztoru św. Pankracego. Ta starannie chroniona przed światem grupa składa się z arystokratów, przestępców, chorych, upośledzonych i opętanych. Są wśród nich bracia syjamscy,...

Anglia, rok 1147. Kraj ogarnięty jest wojną domową między cesarzową Matyldą a Stefanem z Blois. Jednym z niewielu miejsc, do których nie dociera bitewna wrzawa, jest mała wyspa, na której mieszkają podopieczni mnichów z klasztoru św. Pankracego. Ta starannie chroniona przed światem grupa składa się z arystokratów, przestępców, chorych, upośledzonych i opętanych. Są wśród nich bracia syjamscy, jeden święty i jeden seryjny morderca. Oto bracia Hioba. Wyspa, która zapewnia im bezpieczeństwo, jest tak naprawdę ich więzieniem.

Mieli pozostać tam na zawsze. Ale pewnego dnia…

Gdy grupa wyrzutków pod wodzą tajemniczego Losiana udaje się na poszukiwanie swojego miejsca w świecie, szybko staje się jasne, że najbardziej powinni się obawiać nie zdemaskowania i pojmania, ale siebie nawzajem. Każdy z nich skrywa jakąś mroczną tajemnicę, a kruche przymierze, które ich połączyło, może przypieczętować ich los…

„W porównaniu z powieściami Rebeki Gablé każdy hollywoodzki epos robi wrażenie skromnej telewizyjnej produkcji”. „Bild am Sonntag”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Esprit, 2013

źródło okładki: http://www.esprit.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 969
Kasia | 2013-09-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 września 2013

W ciągu kilku ostatnich tygodni głośno zrobiło się na temat „Braci Hioba”. Nietrudno zauważyć, że powieść całkowicie podbiła serca czytelników, którzy w entuzjastycznych słowach rozpływają się nad nią w zachwytach. I choć zwykle tak jednoznaczne wychwalanie nowości wydawniczej wywołuje we mnie raczej chęć ucieczki niż poddania się euforii tłumu, tym razem z pełną świadomością dołączam do wielbicieli „Braci…” – książka jest absolutnie wspaniała!

Anglia, połowa XII wieku. Trwa krwawa i bezpardonowa wojna domowa pomiędzy zwolennikami cesarzowej Matyldy i jej kuzyna Stefana z Blois. Kraj, już od kilku lat pogrążony w wyniszczających walkach, stoi na granicy anarchii. Jedynym miejscem, gdzie nie dociera wojenna zawierucha jest niewielka wysepka, miejsce odosobnienia dla bardzo specyficznych podopiecznych klasztoru św. Pankracego. Trafiają na nią przypadki określane przez bogobojnych braciszków za „nieuleczalne” - ludzie odrzuceni przez Bogą bądź ze względu na upośledzenie fizyczne lub psychiczne, bądź też za potwierdzone przez przeora opętanie.

Można się więc domyślać, jaką gromadkę stanowią tytułowi bracia Hioba. Większość z nich to anglosascy chłopi, m.in. syjamscy bracia Wulfryk i Godryk, cierpiący na zespół Downa Oswald, Luke, przekonany, że w jego brzuchu drzemie wąż, a także starzec podający się za świętego króla Edmunda. Jest wśród nich także trzech normańskich szlachciców: młodziutki Simon cierpiący na epilepsję, psychopatyczny i sadystyczny seryjny morderca Regi, a także tajemniczy Losian, który stracił pamięć i którego dręczą przerażające sny. Pewnego dnia ich trudne, ale uporządkowane życie na wyspie wywraca się do góry nogami za sprawą gwałtownej burzy, podczas której zniszczone zostają wszystkie zabudowania i zapasy. Chcąc nie chcąc, mężczyźni pod przewodnictwem Losiana opuszczają wyspę i wyruszają w głąb ogarniętego wojną kraju, by odnaleźć w nim swoje miejsce, a jednocześnie zmierzyć się z własnymi słabościami i sekretami.

Rebecca Gablé zabiera nas w niezwykłą podróż po średniowiecznej Anglii, pokazując przekrój przez warstwy ówczesnego społeczeństwa poczynając od koronowanych głów, poprzez pomniejszą szlachtę, chłopów, aż po tych najbiedniejszych, odrzuconych przez świat wyrzutków. Realia epoki zostały pokazane znakomicie i to zarówno pod względem warunków życia, jak i mentalności ówczesnych ludzi. Na pierwszy plan rzuca się w oczy sposób traktowania niepełnosprawności, zwłaszcza umysłowej, przez dwunastowieczny Kościół, odrzucający wszystkich tych, którzy odbiegają od normy jako jednostki pozbawione duszy i skazane na wieczne potępienie. Siłą rzeczy poglądy wyznawane przez duchowieństwo znajdują odzwierciedlenie w postępowaniu zwykłych ludzi, widzących w osobie różniącej się od przyjętych standardów dziwadło, które należy w najlepszym razie wyszydzić, a w najgorszym zabić.

„Bracia Hioba” to nie tylko lekcja ówczesnej historii i obyczajów, to także – a może przede wszystkim – wciągająca opowieść o losach niezwykłych bohaterów. Fabuła została świetnie przemyślana, a mnogość wątków nie pozwala na oderwanie się od lektury. Co więcej, w wielu miejscach, autorka zaskoczyła mnie nagłym zwrotem akcji, całkowicie zmieniając mój punkt widzenia na wiele spraw. Przede wszystkim jednak jest to opowieść o przyjaźni, wierności własnym ideałom i odkrywaniu samego siebie.

Bohaterowie to zdecydowanie jeden z największych plusów tej powieści. Choć na pierwszy plan wysuwają się przede wszystkim sylwetki Simona i Losiana, ich współtowarzysze zostali nakreśleni równie wspaniale. Rzadko się zdarza, że nie potrafię wskazać ulubionej postaci, zwłaszcza gdy jest ich tak spora plejada. W tym przypadku właśnie tak jest. Każdy z nich jest inny i oczarowuje w odmienny sposób. Co więcej, wszyscy noszą w sobie mniejszą lub większą dozę szaleństwa lub mroku, więc choć są bohaterami pozytywnymi, nie wszystkie ich czyny można oceniać jednoznacznie. Wulfryk i Godryk ujmują swoją niezwykłą serdecznością i optymizmem, choć z drugiej strony nie wahają się poderżnąć wrogom gardła. Król Edmund zachwyca talentem do snucia historii i duszpasterską opieką, jaką roztacza nad każdym, kto jej potrzebuje. Jednocześnie jednak potrafi rzucić się do gardła każdemu, komu wymsknie się z ust najmniejsze nawet przekleństwo. Nawet nieobliczalny i socjopatyczny Regi ma w sobie coś, co budzi sympatię mimo jego odrażających czynów.

„Bracia Hioba” nie bez przyczyny zbierają tak entuzjastyczne recenzje. Książka wciąga i fascynuje, stanowi świetną mieszankę historii, przygody i opowieści o podstawowych wartościach, które definiują nasze człowieczeństwo. Myślę, że przypadnie do gustu nawet tym, którzy zwykle z historią są na bakier, bowiem jej przesłanie jest uniwersalne, a lekkie pióro autorki sprawia, że powieść czyta się wręcz sama. Bardzo serdecznie i z pełną odpowiedzialnością – polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Apteka marzeń

Ta książka powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich tak ku przestrodze i ku pokrzepieniu serc. Rak...słowo tabu,a przecież nie ma rodziny...

zgłoś błąd zgłoś błąd