Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

4 po północy

Tłumaczenie: Paweł Korombel
Wydawnictwo: Albatros
6,95 (1635 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
79
9
149
8
245
7
618
6
321
5
164
4
34
3
22
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Four past Midnight
data wydania
ISBN
9788378857594
liczba stron
784
kategoria
horror
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Cztery minipowieści mistrza grozy - Langoliery', 'Tajemnicze okno, tajemniczy ogród', 'Policjant Biblioteczny', 'Polaroidowy pies' - w których rzeczywistość przeplata się z surrealistycznym koszmarem, a czas zmienia kierunek. 'Langoliery': W czasie rutynowego lotu z Los Angeles do Bostonu grupa pasażerów budzi się z drzemki i z przerażeniem odkrywa, że na pokładzie brakuje załogi i większości...

Cztery minipowieści mistrza grozy - Langoliery', 'Tajemnicze okno, tajemniczy ogród', 'Policjant Biblioteczny', 'Polaroidowy pies' - w których rzeczywistość przeplata się z surrealistycznym koszmarem, a czas zmienia kierunek. 'Langoliery': W czasie rutynowego lotu z Los Angeles do Bostonu grupa pasażerów budzi się z drzemki i z przerażeniem odkrywa, że na pokładzie brakuje załogi i większości współtowarzyszy podróży. W jaki sposób zniknęli i dlaczego zostawili po sobie zegarki, walkmany i inne przedmioty?'

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,4,2418,4-po-polnocy.html

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,4,2418,4-po-polnocy.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 116
lex | 2013-07-30
Przeczytana: 06 lipca 2005

"Na pustyni
Ujrzałem stwora, bestię nagą.
Przykucnął,
Żarł serce
Trzymane na dłoni.

Spytałem: -- Dobre, przyjacielu?
-- Gorzkie ono -- gorzkie -- odpowiedział --
Ale mi smakuje,
Bo jest gorzkie
I to serce moje."
- Steven Crane

Książka zawiera 4 grube opowiadania. Opiszę je więc po kolei:

Pierwsza po północy: "Langoliery" - Głównie to właśnie opowiadanie najbardziej z zawartych tu 4 chciałem przeczytać. Opowiada o grupie pasażerów, którzy budzą się na pokładzie prawie pustego samolotu, załoga i reszta pasażerów zniknęła. A 'langoliery' są już blisko ;) "Langoliery" znam jako film. Dość fajny film, choć długi. Czytając więc mimowolnie porównywałem książkę z filmem, co nie jest zbyt dobre, nie jest dobrze czytać książkę z perspektywy filmu (odwrotnie byłoby lepiej, ale cóż). Ale muszę przyznać, że to była niezła ekranizacja. Opowiadanie jednak jest jeszcze lepsze. Na prawdę dobre, wciągające i w ogóle. Szczególnie polubiłem Briana, co nie jest dziwne zważywszy na to, że jest pilotem (a w filmie grał go aktor, którego lubię). Pewne elementy dodawały mu 'tego czegoś', np. końcówka, kiedy Nick prosi Laurel o przysługę... w pewnym sensie to jest też trochę wzruszające i między innymi to jest w tej książce najlepsze (jak we wszystkich najlepszych): jest zabawna, ale też smutna.

Druga po północy: "Tajemne okno, tajemny ogród" - U pisarza zjawia się facet oskarżający go o kradzież swojego opowiadania i żądający w zamian aby ten napisał mu inne. Początkowo mnie nie ciągnęło, ale zaczęło się robić co raz ciekawiej. W sumie niezła historia, szczególnie biorąc pod uwagę końcowy zwrot o 180 stopni, szczególnie ta końcówka sprawia, że opowiadanie jest takie dobre.

"Kobieta, która gotowa jest okraść cię z twojej miłości, kiedy jest to wszystko, co masz, nie jest wiele warta."

Trzecia po północy: "Policjant Biblioteczny" - Pewien mężczyzna wypożycza 2 książki z biblioteki, które jednak gubi... Policjant Biblioteczny tylko na to czeka ;) Dobre! Na prawdę niezłe opowiadanko. Odniosłem wrażenie, że trochę inne niż te kingowskie, bo pojawia się tu trochę elementów "nadprzyrodzonych" (w "Langolierach" w sumie też, ale tam brzmi to bardziej realnie), jednak te elementy nie powodują, że opowiadanie staje się jakieś całkiem dziwne. I tak jest dobre.

Czwarta po północy: "Polaroidowy pies" - Chłopiec dostaje na urodziny Polaroid, który jednak robi tylko jedno zdjęcie. Bez względu na to co chce się fotografować on fotografuje tylko psa. Robi się niebezpiecznie... Też dość fajne. W sumie stwierdzam, że w wielu opowiadaniach/książkach Kinga są te elementy nadprzyrodzone, ale one jakoś pasują do całości, a ponadto nie wydaję się nienaturalne i to jest takie świetne!

Z 4 najbardziej podobały mi się jednak "Langoliery", drugi "Policjant biblioteczny".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uprowadzenie

Rozczarowanie. Muszę jednak przyznać, że to moja druga książka Cook'a. Pierwszą był Nosiciel i Uprowadzenie okazało się być czymś innym, czymś całkiem...

zgłoś błąd zgłoś błąd