Jeść przyzwoicie. Autoeksperyment

Tłumaczenie: Karolina Kuszyk
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,9 (186 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
39
7
67
6
32
5
20
4
4
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anständig essen. Ein Selbstversuch
data wydania
ISBN
9788375365269
liczba stron
336
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Jaga

W grudniu 2009 roku Karen Duve pod wpływem impulsu oraz dydaktycznych pogadanek nowej współlokatorki podjęła przedwczesne postanowienie noworoczne. Zdecydowała się przeprowadzić na sobie wyjątkowy eksperyment dietetyczno-etyczny. Przez dziesięć miesięcy miała zamiar sprawdzić, jak na organizm, środowisko i gospodarkę wpływają radykalne zmiany żywieniowe. Czy to prawda, że mięso truje? Może...

W grudniu 2009 roku Karen Duve pod wpływem impulsu oraz dydaktycznych pogadanek nowej współlokatorki podjęła przedwczesne postanowienie noworoczne. Zdecydowała się przeprowadzić na sobie wyjątkowy eksperyment dietetyczno-etyczny. Przez dziesięć miesięcy miała zamiar sprawdzić, jak na organizm, środowisko i gospodarkę wpływają radykalne zmiany żywieniowe. Czy to prawda, że mięso truje? Może człowiek nie powinien pić mleka? Czemu kurczak w supermarkecie kosztuje jedno euro, a warzywa są jak z obrazka? Na pierwszy ogień idzie dieta ekologiczna, potem wegetariańska, wegańska, a w końcu frutariańska. Karen Duve musi nauczyć się uważnie czytać etykiety, bierze udział w akcji uwalniania kur z przemysłowej fermy i czyta tony specjalistycznej literatury. Ktoś mógłby pomyśleć, że w ten sposób łatwo popaść w neoficki zapał i szybko zmienić się w „zielonego fanatyka”, ale Duve opisuje swoją przygodę z humorem i dystansem. Jeść przyzwoicie to książka o ideologii, która kryje się za jedzeniem, ale przede wszystkim o tym, że warto się zmieniać, dbać o środowisko i myśleć krytycznie.

 

źródło opisu: Czarne, 2013

źródło okładki: wydawnictwo Czarne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 153
malia | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lutego 2017

Nie, to nie jest agitka. To nie jest też lektura po której czytelnik otrze łzy rozpaczy i rozświetlony zdobytą wiedzą splądruje własną lodówkę wyzbywając się wszystkich produktów nie eko, nie bio czy zakatrupionych zwierzęcych ciał, kapusty i marchewek. To też nie przewodnik, który prowadzi nas za rękę i podejmie za nas decyzję jak jeść przyzwoicie. To bardziej kompendium opisujący dotychczasowe warunki praktyk przemysłu spożywczego wraz z zapisami ustaw i wprowadzanych zmian, które pięknie wyglądają jedynie w teorii. To zapis trochę w postaci dziennika zmian mentalnych autorki, jej przemyśleń, stawianych pytań i poszukiwania odpowiedzi.

Ocena "wybitna" za samą postawę autorki i chęci opisania eksperymentu w formie książki. Wybitną jest postawa otwarta na doświadczenia mimo braku przekonania. Autorka nie krytykuje tego czego nie zna. Stara się najpierw poznać zasady żywieniowych doktryn, dowiedzieć się o nich od źródeł niż z medialnych stereotypów. Dokonuje dogłębnej analizy danych dotyczących konkretnego sposobu żywienia, często przedstawia własną krytykę dotyczącą zdobytych informacji. Karen Duve przechodzi kolejno przez odżywianie ekologiczne, wegetarianizm, weganizm i frutarianizm.

Jeść przyzwoicie czyta się bardzo przyjemnie. Autorka podchodzi do eksperymentu z dużym zaangażowaniem ale też z pewną dozą dystansu i humoru. Wydaje mi się , ze jest szczera w tym co robi, przyznaje się do potknięć i podważa niektóre zasady. Opisuje rozgoryczenie i niemoc w braku zrozumienia ze strony najbliższych.

Jak najbardziej polecam. Bardzo wartościowa pozycja dosłownie dla wszystkich. Nawet dla tych, którzy nie zamierzają być eko-bio-wege...a może zwłaszcza dla nich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
My Savior. Tom I

Bardzo dobry pomysł, wykonanie dość słabe Zaczyna się od bomby i na bombie kończy. Dosłownie. Ewa to młoda policjantka, uważa się za osobę silną i sam...

zgłoś błąd zgłoś błąd