Front w Normandii

Tłumaczenie: Jan Szkudliński
Seria: Historia [Rebis]
Wydawnictwo: Rebis
7,58 (19 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
7
7
4
6
2
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
NORMANDIEFRONT : How One German Division Changed The Course
data wydania
ISBN
9788375109061
liczba stron
448
słowa kluczowe
II Wojna Światowa, Normandia
kategoria
historia
język
polski
dodała
Patrycja

Gdy 6 czerwca 1944 roku opadły rampy jednostek desantowych, żołnierze alianccy spodziewali się napotkać na plaży Omaha jedynie trzeciorzędny batalion piechoty. Czekała na nich krwawa niespodzianka - naprzeciw stała doskonale przygotowana 352 Dywizja Piechoty. Po zażartej walce Amerykanie wydostali się z plaż, ale aż do Saint-Lo musieli toczyć bój praktycznie o każdy kolejny żywopłot, o każdy...

Gdy 6 czerwca 1944 roku opadły rampy jednostek desantowych, żołnierze alianccy spodziewali się napotkać na plaży Omaha jedynie trzeciorzędny batalion piechoty. Czekała na nich krwawa niespodzianka - naprzeciw stała doskonale przygotowana 352 Dywizja Piechoty. Po zażartej walce Amerykanie wydostali się z plaż, ale aż do Saint-Lo musieli toczyć bój praktycznie o każdy kolejny żywopłot, o każdy skrawek terenu. Niemcy nieustannie reorganizowali siły i kontratakowali raz za razem.
Generalleutnant Dietrich Kraiss, dowódca 352 Dywizji Piechoty, był - jak wielu jego podwładnych - weteranem frontu wschodniego. Przywykł do walki z przeciwnikiem dysponującym tak przewagą liczebną, jak i większą siłą ognia, i stał się mistrzem taktyki aktywnej obrony, nastawionej na mobilność i kontratak. Dzięki temu działania jednej niemieckiej dywizji mogły powstrzymać aliantów na plażach Normandii, i wpłynąć w ten sposób na wynik całej wojny.
Front w Normandii rzuca nowe światło na pierwsze tygodnie największej inwazji morskiej w historii. Pasjonująca książka pokazuje dlaczego dla Amerykanów lądujących na plaży Omaha był to faktycznie "najdłuższy dzień". Autorzy ukazują jak tworzyła się 352 dywizja, jak przebiegało szkolenie, kto tworzył jej kadrę oficerską. Porównane są także metody wyszkolenia, uzbrojenie i wyposażenie amerykańskiej i niemieckiej dywizji piechoty. W książce zebrano mnóstwo niezwykle ciekawych wspomnień niemieckich weteranów, wzbogaconych ponad 200 zdjęciami - większość z nich pochodzi z prywatnych zbiorów i nie była nigdy publikowana.
Vince Milano służył w siłach lądowych Stanów Zjednoczonych oraz Gwardii Narodowej. Jest autorem wielu artykułów i książki German Army Order of Battle 1918.
Bruce Connor służył w oddziałach rezerwowych stanu Massachusetts. Jest historykiem wojskowości, szczególnie zainteresowanym drugą wojną światową.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2013

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 610
Marcin Kowalczyk | 2017-05-04
Przeczytana: 04 maja 2017

Kolejna odsłona serii "Historia" wydawnictwa Rebis. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to absurdalny podtytuł. Nie neguję, że powinno go nie być, ale na pewno nie w tej formie. Tytuł oryginalny książki brzmi "Normandiefront" - nic nie mówi potencjalnemu czytelnikowi. Wydawca postanowił go poszerzyć o "od Dnia D do Saint-Lo - weterani frontu wschodniego w obronie Twierdzy Europa". Niewiele więcej wniósł on do całości. Nadal nic nie wiemy. A wystarczyło mniej sensacyjnie np."Organizacja i walki 352 DP we wspomnieniach weteranów". Jest jaśniej ? Chyba tak.
Książka opowiada o organizacji 352 Dywizji Piechoty we Francji i jej walkach na froncie w Normandii. Narracja nie zaczyna się wcale w Dniu D a 5 grudnia 1943 roku. Wszystko opowiedziane jest słowami weteranów tej jednostki. Oś książki stanowi niemiecka 352 DP. Autorzy dość często pozwalają mówić innym pośrednio związanym z 352 DP. Mamy więc wspomnienia alianckiej strony, oraz innych niemieckich jednostek walczących ramię w ramię z 352 DP. Język tych opowieści jest bardzo barwny i prosty. We wspomnieniach można doświadczyć wielu uczuć jakie targają żołnierzem podczas boju: strachu, bólu, odpoczynku czy wzięcia do niewoli. Odpowiednio dozowane budują napięcie i sprawiają, że zapominamy o liczbie przewracanych kartek. W miedzy wspomnieniowych lukach autorzy rysują historyczne tło poszczególnych zdarzeń. Niestety czasami jest ono bardzo szczegółowe i dotyczy pojedynczych drużyn, czy plutonów. Jednocześnie publikacja cierpi na ogromny brak map które pomogłyby się zorientować w czasoprzestrzeni. Szkoda, bo gdyby twórcy pokusili się dokładne mapy z zaznaczonymi wydarzeniami (choćby takie jak "Dunkierce" z tej samej serii) mielibyśmy w pełni dojrzałą monografię. Tak trudno nam się czasami zorientować o który skrawek lądu chodzi.
Mnie to nie przeszkadzała, bo wielokrotnie jadłem z literackiego kotła "Normandia", ale osoby które nie próbowały mogą się pogubić.
W książce jest za to dużo zdjęć dostarczonych przez żołnierzy. W większości są to fotografie ze szkoleń, dokumentów i gazet. Sporo z nich rzeczywiście jest wyciągniętych z szuflad i prawdopodobnie widzę je po raz pierwszy (przy tylu przeczytanych książkach głowy nie dam - a PESEL czuwa, by w temacie pamięci nie kozaczyć).
Wydanie jest jak zwykle na wysokim poziomie. Twarda oprawa z obwolutą, blok szyty, składający się z kartek białego papieru wysokiej klasy.
Nie jest to książka od której powinniśmy zaczynać. Nie można jej też pominąć. Wszyscy, którzy chcą wiedzieć jak wyglądała inwazja od strony niemieckiej powinni po nią sięgnąć. Mamy do czynienia z żywym głosem historii - tej złej strony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klasa

Chyba na naszym rodzimym rynku nie ma lepszej książki jeśli chodzi o political fiction w wydaniu ze strzelaniem - na jej podstawie w Hollywood z pe...

zgłoś błąd zgłoś błąd