Myśli o Polsce i Polakach

Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
7,54 (13 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
2
7
3
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8303005367
liczba stron
70
język
polski
dodał
Mikael95

 

źródło okładki: http://www.conrada11.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 680
Chris3z8 | 2019-09-20
Na półkach: Książka📚, Przeczytane

,,Nic nie umiemy robić. Tworzymy ciało i szukamy współpracowników podobnych do nas. Lękamy się wszelkiej indywidualności umysłowej, bo jak palcem ruszy, to nas obali''.

Reprezentant drugiego pokolenia romantyków unika śladów mesjanizmu narodowego, wręcz przeciwnie - Norwid zrzuca z pantałyku społeczeństwo polskie i rodaków. Krytyka nurtów programowych znam ze szkoły, a dokładniej z ,,przerwy'' od szkolnictwa. Możecie mi nie wierzyć, ale Norwida poznałem podczas wagarów, gdy odwiedziłem miejscową bibliotekę, by przejrzeć dawnych myślicieli. Moje ,,ucieczki'' z ,,budy'' pamiętam jako osobliwe, ponieważ wybierałem nietypowe miejsca - miast galerii handlowych czy hałaśliwych kafejek wybierałem ciche spotkania, a to nad rzeką, a to w lesie, albo w bibliotece. Lub jak inni faceci - umawiałem się z dziewczynami na randkę zakładając kolorowe koszule. Norwid wpadł w ręce, kiedy przeglądałem rubrykę z poezją. Nie potrafiłem wówczas docenić kunszt dramatopisarza, natomiast po latach jestem...

książek: 2325
Wojciech Gołębiewski | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2014

Znacie ? Może, ale rzadko odwiedzacie, a warto. NORWID to wrzód na DU-szy polskiej Wielkiej Emigracji, „tak pięknie cierpiącej”. Mógł wrócić do Polski, zostać korepetytorem na jakimś szlacheckim dworze /miał takie propozycje/, a on tkwił w Paryżu, w przytułku dla bezdomnych starców i MENDZIŁ. Wszystko krytykował nawet tzw. „Mazurka Dąbrowskiego”, który wiele lat póżniej Polacy, nie bacząc na krytykę marudy, za HYMN PAŃSTWOWY se wzięli: /str.41/
„...DA NAM PRZYKŁAD BONAPARTE JAK ZWYCIĘŻAĆ MAMY - Kiedy kto w swojej Epopei Narodu sam wyśpiewuje, że dopiero nauczy go ktoś obcy JAK ZWYCIĘŻAĆ - tedy naturalnie, że on z siebie wywieść tego nie umie..”
Gdy zniewolona Polska zachwycała się epopeją narodową „Panem Tadeuszem”, napisaną „ku pokrzepieniu serc i ducha” ten malkontent pisał: /str.93/
„...w całych dziełach tego wielkiego poety nic a nic na pokrzepienie...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd