I dusza moja

Seria: Kontrapunkty
Wydawnictwo: Powergraph
6,74 (82 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
11
8
16
7
26
6
14
5
4
4
4
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187721
liczba stron
258
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Magg0t

"Na korytarzu wybuchła kanonada strzałów. Jeden z biegnących chłopców potknął się, wylądował na kolanach, tnąc głęboko, do mięsa, dłonie na szklanych odłamkach z podłogi. Potem trzasnęło znowu, skryty w cieniach korytarz rozbłysnął krótkim ogniem, jak flesz z aparatu, i bark klęczącego chłopaka wybuchł krwawą chmurą. Obok w panice przebiegali inni uczniowie". Mroczny thriller Michała...

"Na korytarzu wybuchła kanonada strzałów. Jeden z biegnących chłopców potknął się, wylądował na kolanach, tnąc głęboko, do mięsa, dłonie na szklanych odłamkach z podłogi. Potem trzasnęło znowu, skryty w cieniach korytarz rozbłysnął krótkim ogniem, jak flesz z aparatu, i bark klęczącego chłopaka wybuchł krwawą chmurą. Obok w panice przebiegali inni uczniowie".

Mroczny thriller Michała Cetnarowskiego opowiada o ludziach stawiających czoło złu, które ich przerasta. Skandynawowie udowodnili, że powieść gatunkowa może dotykać spraw istotnych. "I dusza moja" to przykład, że takie teksty pisze się również w Polsce.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Powergraph, 2013

źródło okładki: http://www.powergraph.pl/i-dusza-moja-okladka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Agata książek: 1367

Węzły na nitce losu

Choć wydawnictwo Powergraph kojarzone jest gównie z fantastyką, w ukazującej się pod tym szyldem serii Kontrapunkty znaleźć można tytuły wymykająca się sztywnej klasyfikacji gatunkowej. „I dusza moja” Michała Cetnarowskiego, jako thriller psychologiczny z silnymi naleciałościami powieści obyczajowej w postaci komentarza do współczesnopolskich zagadnień społecznie istotnych i delikatną nutą nadrealizmu, bardzo dobrze wpasowuje się w to założenie.

Książkę można podzielić na dwie dość wyraźnie części. W pierwszej, stanowiącej około połowę jej objętości, trzecioosobowy narrator przybliża czytelnikowi bohaterów, których losy w mniej lub bardziej bezpośredni sposób splotą się wokół tego, co jest jednocześnie najbardziej jaskrawym punktem książki i pretekstem pozwalającym zapełnić ją zasadniczą treścią – strzelaniny w szkole. Fabuła nie koncentruje się jednak, jak można by się spodziewać, na poszukiwaniu sprawców lub poznawaniu kierujących nimi motywów – te zagadnienia zostały praktycznie pominięte. Ważne są emocje nastoletniej uczennicy, jej ojca, młodej nauczycielki, policjanta i dziennikarza, przemiany, które w nich zachodzą. A także droga, którą wieść o tragedii dociera do ich umysłów oraz reakcje, jakie wyzwala. Temu głównie poświęcono drugą część książki.

Każdy z bohaterów zostaje w tej niedługiej przecież powieści przedstawiony w sposób czyniący zeń osobę z krwi i kości. Jest to możliwe dzięki zabiegowi, którym posłużył się autor, polegającym na budowaniu postaci w...

Choć wydawnictwo Powergraph kojarzone jest gównie z fantastyką, w ukazującej się pod tym szyldem serii Kontrapunkty znaleźć można tytuły wymykająca się sztywnej klasyfikacji gatunkowej. „I dusza moja” Michała Cetnarowskiego, jako thriller psychologiczny z silnymi naleciałościami powieści obyczajowej w postaci komentarza do współczesnopolskich zagadnień społecznie istotnych i delikatną nutą nadrealizmu, bardzo dobrze wpasowuje się w to założenie.

Książkę można podzielić na dwie dość wyraźnie części. W pierwszej, stanowiącej około połowę jej objętości, trzecioosobowy narrator przybliża czytelnikowi bohaterów, których losy w mniej lub bardziej bezpośredni sposób splotą się wokół tego, co jest jednocześnie najbardziej jaskrawym punktem książki i pretekstem pozwalającym zapełnić ją zasadniczą treścią – strzelaniny w szkole. Fabuła nie koncentruje się jednak, jak można by się spodziewać, na poszukiwaniu sprawców lub poznawaniu kierujących nimi motywów – te zagadnienia zostały praktycznie pominięte. Ważne są emocje nastoletniej uczennicy, jej ojca, młodej nauczycielki, policjanta i dziennikarza, przemiany, które w nich zachodzą. A także droga, którą wieść o tragedii dociera do ich umysłów oraz reakcje, jakie wyzwala. Temu głównie poświęcono drugą część książki.

Każdy z bohaterów zostaje w tej niedługiej przecież powieści przedstawiony w sposób czyniący zeń osobę z krwi i kości. Jest to możliwe dzięki zabiegowi, którym posłużył się autor, polegającym na budowaniu postaci w oparciu o szkielet złożony z archetypów, czasem wręcz stereotypów, eksponujący pojedyncze, acz bardzo wyraziste cechy charakteru. Jednocześnie wszyscy pojawiający się w „I dusza moja” bohaterowie są po prostu zwyczajni, przez co czytelnik spotykający takich ludzi na co dzień na ulicy jest w stanie bez trudu zanimować ich w swej wyobraźni. Wioleta to nastolatka, jakich wiele na szkolnych korytarzach w każdym ogólniaku, dziesiątki szarych i zmęczonych życiem Jerzych okupują kolejki w urzędach pracy i snują się z jednej rozmowy kwalifikacyjnej na kolejną, młodą idealistkę z „powołaniem” w typie Ewy, wciąż jeszcze usiłującą ignorować to, iż świat uparcie nie chce grać według jej reguł spotkać można w niejednym pokoju nauczycielskim. Adam to dokładnie ten antypatyczny typek, który wizualizuje się w głowie na dźwięk słowa „karierowicz”, z kolei Paweł należy do grona rozczarowanych realiami młodzieńców mogących się pochwalić tytułem magistra jakiegoś „nieprzyszłościowego” kierunku.

Taki sposób kreacji bohaterów sygnalizuje kolejne zadanie, jakiego podjął się autor – odmalowanie wizji współczesnej Polski widzianej oczyma przedstawicieli klasy średniej, mieszkańców małych, tak do siebie podobnych w swej bylejakości miasteczek. Cetnarowski nie porywa się na jednoznaczną ocenę realiów, w których osadza swą opowieść, a jedynie przedstawia je w przerysowanej i uwypuklającej problematyczne zjawiska formie. W książce naświetlane są więc takie kwestie jak brak szczerego dialogu w rodzinie, brutalne i rozczarowujące zasady funkcjonowania rynku pracy, nieudolność systemu edukacji, trupy poprzedniego ustroju politycznego pochowane w szafach w placówkach sektora publicznego.

A gdyby szarość ludzkich żywotów upchanych warstwowo w pogierkowskich blokach z wielkiej płyty była niedostatecznie przygnębiająca, Cetnarowski jako tło dla opisywanych wydarzeń wybrał jeden z tych najpaskudniejszych dni w roku, kiedy to biel śniegu nie przełamuje już ponurych barw, ale światu wciąż jeszcze niespieszno, by zbudzić się do życia.

Autor nie koncentruje się jednak wyłącznie na dniu dzisiejszym, często wykorzystując starszych wiekiem bohaterów jako pretekst do wplatania w fabułę opowieści z czasów PRL-u, ówczesnych miejskich legend czy ukazywania przemian, jakie zaszły w kraju pomiędzy rokiem 1989 a obecnym.

Bohaterów, choć są tak różni od siebie, łączy jedno – zwyczaj częstego rozmyślania o tym, co ich ukształtowało, próby odnalezienia i analizy punktów zwrotnych, które doprowadziły ich do miejsc, w których się obecnie znajdują. Dlatego też Cetnarowki stawia przed nimi kamień milowy i każe się z nim zmierzyć, niektórym wręcz wkładając do głowy świadomość, że po szkolnej strzelaninie nic już nie będzie takie jak dawniej.

„I dusza moja” nie jest powieścią bazującą na taniej sensacji, mimo poruszania tematyki szokującej i przekraczającej granice ludzkiego pojmowania. Choć zastosowane uproszczenia i przejaskrawienia potrafią zmęczyć, a „problemy współczesnej Polski” to temat eksploatowany do znudzenia i odpychający swą prozaicznością (co może dać w kość szczególnie tym, którzy sięgną po powieść z nadzieją, że oto mają do czynienia z prozą przynajmniej w pewnym stopniu fantastyczną), omawiana książka to kawał mocnej literatury, nie tylko trzymającej w napięciu, ale i skłaniającej do refleksji, pełnokrwistej, a przy tym emocjonalnej. Jak już się rzekło – mieszanka, której nie da się łatwo zaszufladkować.

Agata Rugor

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (25)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 789
Marek Adamkiewicz | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zacznijmy tak - powieść jest bardzo dobrze napisana, Cetnarowski ma świetny styl, dzięki czemu lektura płynie.

Ale co do samej fabuły, cóż... Jest dobrze, ale kilka zastrzeżeń mam. Jak na książkę o szkolnej masakrze, mało tu masakry. Scen strzelanin praktycznie w ogóle nie ma, podobnie jest z opisami przemocy. Rozumiem, że autor nie przyjął za punkt honoru szokowania czytelnika i zwyczajnie wybrał inną drogę, jednak nie sądzę, by był to pomysł do końca trafiony.

Nie przypadły mi do gustu także sceny quasi-fantastyczne, w których jedna z bohaterek nawiązuje do pewnej krainy leżącej obok naszego świata. Rozumiem, że zabieg miał na celu pokazanie w jaki sposób różni ludzie radzą sobie z życiem oraz tragedią, ale tutaj to zwyczajnie nie za bardzo gra, pasując do charakteru opowieści jak pięść do nosa. Przynajmniej w moim odczuciu.

Za to bardzo podoba mi się warstwa obyczajowa. Momenty, kiedy Cetnarowski prezentuje nam retrospekcje dotyczące kolejnych bohaterów są wręcz...

książek: 181
aerien | 2018-07-06
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 06 lipca 2018

Przeczytana w dwa dni. Wiedziałam, że będzie dobra, ale nie, że aż tak. Świetnie napisany thriller psychologiczny o strzelaninie w szkole. O ludziach w ogóle. Nieodkładalny.

książek: 300
Gilgamesh | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2017

Fantastycznie zarysowane postanie. Bardzo miło się zaskoczyłem lekturą.

książek: 4318
eR_ | 2016-11-14
Przeczytana: 11 listopada 2016

Michał Cetnarowski, to pisarz który jest mi w zasadzie nie znany. Dopiero niedawno sięgnąłem po zbiór opowiadań jego autorstwa i uznałem, że warto zapoznać się z twórczością tego autora. Na szczęście co rusz odkrywam jakiegoś nowego twórcę i zazwyczaj, jest to podróż udana.

"I dusza moja" rozpoczyna się całkiem zwyczajnie i przez pierwsze kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt stron, nie mamy wrażenia uczestniczenia w czymś niezwykłym. Ot zwykłe życie, zwyczajnych ludzi, którzy zdążają do kolejnego dnia utartymi ścieżkami. Nic nie zapowiada tragedii, która, zdaje się czyha tuż za progiem ...

Wstrząsająca w swojej wymowie książka. Autor oszczędnymi słowami prowadzi nas do kolejnych wydarzeń które narastają wokół nas. Jesteśmy świadkami porażających wydarzeń, które nas tak samo zaskakują jak bohaterów biorących w nich udział. Wciągająca i warta naszej uwagi. Co może się stać, gdy zatracimy możliwość określania co jest dobre, a co złe. Gdy nasza frustracja osiągnie apogeum....

książek: 554
wiech | 2016-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2016

Strzelanina w szkole. Koszmar, groza, ogromny strach.
Nie wiemy kto strzela, nikt morderców nie szuka. Nie to jest ważne w książce. Ważni są ludzie, których życie ma się zmienić na skutek wstrząsających wydarzeń. I zmieni się… nic już nie będzie takie samo.
Piątka bohaterów, którym życie nie wyszło, nie spełniły się marzenia, przygniotły problemy. Jak zachowają się w obliczu tragedii? Jak sobie poradzą?
Kilka godzin strachu i bezsilności. To czas na przemyślenia, czas w którym bohaterowie podsumują i przewartościują swoje życie.
To thriller, ale przede wszystkim powieść psychologiczna.
Nie zachwycił mnie jedynie wątek nauczycielki, która owładnięta strachem przenosi się w świat fantazji. To jedyny minus.
Książka jest specyficzna, może nie spodobać się każdemu. Dla mnie – niezwykła, wyjątkowa, głęboko poruszająca.

książek: 834
Marzena P | 2016-04-11
Przeczytana: 07 kwietnia 2016

Ta książka nie jest o ludziach, którzy strzelają. To książka o tych, którzy stoją po drugiej stronie lufy. O ofiarach i świadkach. To historia ich strachu, poświęcenia, a także ich błędów. To o nich jest ta książka. O tym, jak zmieniają się pod wpływem zagrożenia. Ile razy słyszeliśmy o strzelaninach w szkole, kiedy to prześladowani uczniowie w ramach zemsty zabierają broń do szkoły, po czym sami kończą ze swoim życiem? Ile było na świecie już takich przypadków? Przynajmniej kilka, może kilkanaście. Tym razem jednak rzecz dzieje się w Polsce, w okolicach Wrocławia. Nie za oceanem, gdzieś w Stanach, ale u nas. Tak blisko.

Strzelanina w strzeszowickim liceum zaskakuje wszystkich. Wioletę, która wyszła do szkolnej łazienki, aby zapalić. Jej ojca, Jerzego Horowitza, który nie wie, co robić. Policjantów patrolujących teren. Dwójkę dziennikarzy jadących zrobić materiał o jakiejś fabryce. Nauczycielkę zamkniętą w klasie wraz z uczniami. Te kilka godzin nieodwracalnie zmieni ich życie....

książek: 165
tryfan | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 marca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

To co zapewne w zamierzeniu autora miało być kluczem książki, dla mnie, prostego niewymagającego czytelnika, który może jest o poziom wyżej od Harlequina, ale o jakieś 10 niżej od Manna (podobno, bo nigdy nie czytałem, ale słyszałem, że to ciężkie), jest elementem, który mi zepsuł odbiór. No bo jak można nie podać kto zabił? Przecież po to się czyta książkę, która od pierwszej strony, a nawet wcześniej, bo od opisu na okładce, nawiązuje do tego, że ktoś zabił. Kto, po co - fundamentalne pytania bez odpowiedzi. Ja nie wiem jak to ocenić...
Abstrahując od braku klasycznego zakończenia (może autor musiał zamknąć tekst przed wyjazdem na urlop i uciął książkę w połowie?), książkę czytało mi się wyjątkowo dobrze. Polecam.

książek: 306
KBKBKB | 2015-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 19 lutego 2015

Krótko, bo krótka, ale warta, bo wartka i zwarta.

książek: 1013
Viola Bu | 2015-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2015

„Morze krwi, ocean strachu, wszechświat śmierci”.
Strzelanina w polskiej szkole? Masakra uczniów liceum rodem zza oceanu? Wyobrażacie to sobie?! A gdyby tak dramat miał miejsce w Waszym mieście? Co się czuje wiedząc, że do szkoły tej chodzą nasi znajomi? A jeśli są to bliscy? Co przeżywają same nastolatki u progu śmierci? Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać. Zastanowił się jednak nad tematem Michał Cetnarowski i zafundował bohaterom swojej książki „I dusza moja” tego typu przeżycia. Nauczycielka, uczennica, jej ojciec, dziennikarz, policjant. Życie każdego z nich ulegnie zmianie. „Nic już nigdy nie będzie takie, jak było”. O ile przeżyją.

Autor osadził fabułę wokół zdarzenia, które nie pozostawia obojętnym. Nie poszedł jednak na łatwiznę, choć łatwo wywołać emocje w czytelniku przy takim temacie. Wspaniale przedstawił bohaterów, ich dotychczasowe życie, charaktery, powody postępowania. Co zachwyciło mnie w książce, to styl Cetnarowskiego. Ciekawe określenia, konkretnie i wyraźnie...

książek: 1691
joaśka | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Moim zdaniem jest to książka niedoceniona. Wypada bardzo przyzwoicie na tle tych, których autorzy mieli szczęście mieć skuteczną reklamę.
Podobało mi się to, że Michał Cetnarowski potraktował dramatyczne wydarzenia w liceum tylko jako pretekst do innej opowieści. W obliczu wspomnianego dramatu wychodzą na wierzch ludzkie emocje, podskórne myśli i uczucia a także głęboko skrywane instynkty. Szkoda tylko, że autor nie poszedł w to jeszcze głębiej. Chciałabym bardziej poznać głównych bohaterów.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Ubik, nr 7 (3/2004)
    Ubik, nr 7 (3/2004)
    Wit Szostak, Łukasz Śmigiel, Michal Hvorecký, Richard Kadrey, Małgorzata Bur...
  • Polowanie na lwa
    Polowanie na lwa
    Jewgienij T. Olejniczak, Michał Cetnarowski, Mateusz Józefowicz, Szczepan G...
  • Labirynty
    Labirynty
    Michał Cetnarowski
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Rozpad połowiczny“ - nowy audiobook w Storytel

W listopadzie minionego roku Storytel Polska ogłosiło konkurs na powieść audio w odcinkach. Szukali przede wszystkim dobrych historii - prozy obyczajowej, we współczesnych realiach, historii miłosnych i kryminałów. Właśnie ukazał się „Rozpad połowiczny” Patrycji Żurek. Audiobooka czyta Joanna Osyda.


więcej
Zanim zostałem pisarzem cz. 2

W czwartek prezentowaliśmy Wam wspomnienia Katarzyny Puzyńskiej, Pawła Majki i Vincenta V. Severskiego. Dzisiaj do tego grona dołączą, Łukasz Orbitowski, Remigiusz Mróz i Michał Cetnarowski - sprawdźcie, kto malował kubki, kto mył szyby w samochodach, a kto handlował na placu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd