Blondynka na Jawie

Wydawnictwo: G+J
6,63 (120 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
15
7
28
6
37
5
9
4
6
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375965063
liczba stron
250
słowa kluczowe
Jawa, Świat według blondynki
język
polski
dodał
Matacz

Nowy Rok zaczęłam na Jawie. Przejechałam przez góry, lasy i pola ryżowe, weszłam na szczyt czynnego wulkanu, żeby zajrzec do wnętrza ziemi. Spędziłam kilka dni z nieznośnym francuskim naukowcem, który uwielbiał eseje i biusty. Z Jawy wróciłam na Bali. Trafiłam do wioski ludzi Króla Bez Głowy, na tradycyjny pogrzeb i do raju. Poznałam bramina - kapłana z najwyższej kasty - i przez wiele godzin...

Nowy Rok zaczęłam na Jawie. Przejechałam przez góry, lasy i pola ryżowe, weszłam na szczyt czynnego wulkanu, żeby zajrzec do wnętrza ziemi. Spędziłam kilka dni z nieznośnym francuskim naukowcem, który uwielbiał eseje i biusty. Z Jawy wróciłam na Bali. Trafiłam do wioski ludzi Króla Bez Głowy, na tradycyjny pogrzeb i do raju. Poznałam bramina - kapłana z najwyższej kasty - i przez wiele godzin rozmawialiśmy o ludzkiej duszy, cywilizacji i religii. Miesiąc samotnej wyprawy do Indonezji. Kontynuacja książki “Blondynka na Bali”.

 

źródło opisu: www.gjksiazki.pl

źródło okładki: www.gjksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (328)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 946
Agacha | 2016-11-29
Przeczytana: 29 listopada 2016

Jak to dobrze, że są takie książki jak ta. Mogę sobie spokojnie siedzieć w ciepłym domu, w wygodnym fotelu, a jednocześnie przenieść się na Jawę. Nie dla mnie jeżdżenie bemo i mieszkanie w losmenach. Dlatego z wielką przyjemnością sięgam po książki pani Beaty. Coś w sam raz dla leniwych "podróżników".

książek: 551
MinnieFlav | 2015-04-01
Na półkach: Przeczytane, Podróże
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

Czy kojarzycie może taki tekst z filmu "Asterix i Kleopatra", wypowiadany przez skrybę Otisa, jak następuje:

"...nie ma tak że dobrze, albo że niedobrze... Gdybym miał powiedzieć co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam i co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które, by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać, ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję życiu, dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość... Wielu ludzi pyta mnie o to samo: "ale jak ty to robisz, skąd czerpiesz tę radość?" A ja odpowiadam, że to proste! To umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład buduję maszyny, a jutro, kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot choćby sadzić...

książek: 497
bewelka86 | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2014

Moje drugie spotkanie z Beatą Pawlikowską jako autorką wypadło o wiele lepiej niż pierwsze. Tym razem mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że jest to bardzo dobra książka podróżnicza i nie dziwić się, że jest wydawana przez National Geographic.

"Blondynka na Jawie" jest kontynuacją "Blondynki na Bali", jednak myślę, że w przypadku tego typu książek nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, choć pani Beata czasami odwołuje się do tego, co już napisała w pierwszej części.

Książkę czyta się naprawdę świetnie - autorka nie przynudza, opisuje swoje przygody na wyspie i udziela cennych wskazówek osobom, które planują tam pojechać. "Blondynka na Jawie" to wręcz kopalnia wiedzy o tym miejscu i ludziach, którzy tam mieszkają. Książki Beaty Pawlikowskiej to nie są typowe przewodniki. Ona sama nie lubi udawać się w miejsca pełne turystów, stąd nie dowiemy się w którym z licznych hoteli się zatrzymać i gdzie serwują lepsze jedzenie.
Dowiemy się za to, jak i czym podróżować po Bali i jak nie dać...

książek: 673
czytelnik | 2013-05-11

Recenzja pochodzi z bloga: librimagistri.blogspot.com

Tym razem znana podróżniczka zabiera nas na wyprawę po Indonezji, a dokładniej po dwóch wyspach: tytułowej Jawie i Bali. "Blondynka na Jawie" jest kontynuacją "Blondynki na Bali" wydanej w październiku 2012 roku.

Na uwagę zasługuje język, którym posługuje się autorka. Jest plastyczny, giętki, wyraża mnóstwo emocji. Tekst czyta się z przyjemnością. Opisy są barwne. Wszystko można bardzo łatwo sobie wyobrazić. Autorka przenosi nas w inny świat. Za to właśnie cenię książki Beaty Pawlikowskiej. Są one relacją z podróży. Ale ta relacja nie jest zwyczajna. Nie odnajdziemy w niej nieciekawych informacji np. o powierzchni wyspy czy liczbie mieszkańców. Autorka przedstawia dany zakątek poprzez swój pryzmat postrzegania świata. Skupia się na emocjach, uczuciach, skojarzeniach i marzeniach. Jej styl zupełnie różni się od książek podróżniczych innych autorów. Jest niepowtarzalny. Choć niestety przez tekst przebija się czasami egzaltacja...

książek: 354
Sławek | 2018-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2018

Książkę czyta się bardzo przyjemnie, zdjęcia są piękne i przejrzyste. Przydatne informacje jak nie dać się naciągnąć Balijczykom na zbyt drogi przejazd busem, zakup pamiątek oraz wymianie pieniędzy w "kantorze". Nie zgadzam się z Panią Pawlikowska w jej słowach, że " W Polsce religia jest smutna, sztywna i ubrana w ortodksyjne hasła nie daje pocieszenia, miłosci ani lepszego życia. Mówi tylko że jesteś paskudnym grzesznikiem, wiec padaj na kolana i błagaj o wybaczenie". Polecam autorce ojca Adama Szóstaka. Ostatnie strony ksiażki tez niepotrzebnie napisane. To że korekta wstawi przecinki wcale nie przeszkadza. Każdy czyta jak mu się podoba. Nie trzeba robić w myśli sekundowych przerw.

książek: 1937
Ciarolka | 2013-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2013

Beaty Pawlikowskiej chyba nie trzeba przedstawiać. Po Wojciechu Cejrowskim jest najbardziej znaną polską podróżniczką udzielającą się zarówno w radio, telewizji oraz książkach. Oprócz podróży uwielbia pisanie, dlatego wydała już około kilkudziesięciu książek. Blondynka na Jawie to jej najnowsza pozycja podróżnicza, w której opisuje co ciekawego przeżyła w Indonezji.

A działo się wiele, oj działo! Autorka wiele razy podkreśla, że nie lubi standardowych turystycznych wycieczek, podczas których możemy pławić się w luksusach (większych lub mniejszych), jesteśmy wszędzie dowożeni przez autobusy jak paczka przez listonosza, mamy pod dostatkiem jedzenia, prysznice, plażę, internet i inne wygody. A ona nie lubi czegoś takiego. Uwielbia samotność, inni ludzie, "nietubylcy", wręcz przeszkadzają jej w odkrywaniu innych kultur, podziwianiu piękna natury. Jej wyprawy są szalone, często niebezpieczne i tak naprawdę nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień. Pawlikowska wykazuje się przy tym...

książek: 13
Dominika | 2013-08-30
Na półkach: Przeczytane

Tutaj Pawlikowska momentami mnie zawodziła. Sama preferuję podróżowanie niezależne i stronię od wszelkich biur podróży, jednak uważam, że powtarzanie przez autorkę po kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt razy, jak bardzo brzydzi się klimatyzowanymi autobusami i miejscami pełnymi turystów jest przesadne.
Poza tym miałam wrażenie, że niewiele pisze o tytułowej Jawie. Jednakże jak zwykle u Pawlikowskiej - masa pozytywnego nastawienia i dobrej energii i cennych, bardzo cennych przemyśleń. Polecam.

książek: 1070
figlarna24 | 2013-05-21
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 15 maja 2013

Chyba nigdy mnie nie znudzą książki podróżnicze autorstwa Beaty Pawlikowskiej. Mam już ich tyle przeczytanych, że aż trudno napisać o nich coś nowego.

Tym razem dziennikarka zabiera czytelnika do Indonezji , a konkretnie na wyspę Jawę oraz Bali. Już powstała książka o wyprawie na Bali, lecz była to jak ja to określam wersja mini.

Tym razem wydawnictwo G+J zdecydowało się na wydanie pełnometrażowe. Duże, z pięknymi , osobistymi zdjęciami , na doskonalej jakości papierze oraz w twardej oprawie. Książka prezentuje się fenomenalnie i uważam , że będzie się ślicznie komponować do mojej biblioteczki.

Autorka wielokrotnie podkreślała, że ceni sobie samotne podróże. Nie przepada za "przypałętaniem" się dodatkowego towarzysza. Często jej się udaję zrealizować swoje plany, lecz tym razem podróżuje ona przez większość podróży z innym turystą Julienem. Nie jest to dobrowolny wybór , lecz jakoś tak wyszło.

Julien poniekąd zakłóca przebieg podróży Beaty Pawlikowskiej. Często "zamęcza"...

książek: 314
Riwona | 2016-02-05
Na półkach: Przeczytane, Podróże
Przeczytana: 05 lutego 2016

Kiedy nic nie jest ważne, wszystko staje się mniej więcej względnie podobne do siebie.

Co znajdziesz ważnego na muzułmańskiej Jawie?
Jedyny w swoim rodzaju tytoń wymieszany z goździkami.
Gado-gado za dwa tysiące rupii.
Brak czerwonego światła na ulicach.
Ludzi nieprawdopodobnie miłych i łagodnych.
Kalpataru - Drzewo Marzeń.
Moment, kiedy ciemność głaszcze po uśpionych twarzach.
Kraton - miasto sułtańskie w mieście.
Wulkany: Merapi i Bromo.
Losmen - pokój w prywatnym domu - do wynajęcia.
Belladonnę i jej trujące kwiaty,
oraz to wszystko za czym tęskni Barack Obama...

Masz ochotę zobaczyć Autorkę z torbą na nogach, plecakiem na ramionach i deszczem na twarzy? Polecam lekturę, jeśli Twoje marzenia są skierowane w tamte strony.

Wskazówki, spostrzeżenia Autorki uznaję za przydatne przed wyprawą... Teraz czas na konfrontację z własnymi odczuciami...

książek: 4206
inkaa2000 | 2014-10-14
Przeczytana: 13 października 2014

Kontynuacja opowieści o podróży na Bali i Jawę. Lubię podróżować, więc tego typu literatura po prostu mnie interesuje. Można znaleźć wiele ciekawych informacji, ale też wskazówek dotyczących ewentualnej podróży.

zobacz kolejne z 318 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd