Na haju do raju. Życie na Fidżi i Vanuatu

Tłumaczenie: Anna Dwilewicz
Seria: Z różą wiatrów
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,36 (72 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
6
7
20
6
23
5
14
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Getting Stoned with Savages: A Trip Through the Islands of Fiji and Vanuatu
data wydania
ISBN
9788324592715
liczba stron
296
słowa kluczowe
Anna Dwilewicz, raj, podróże, Fidżi
język
polski
dodał
Matacz

Zabawna i bezpretensjonalna opowieść o poszukiwaniu raju na ziemi. J. Maarten Troost, autor książki "Zagubiony w Chinach", po raz kolejny oparł się urokom stabilnego życia. Rzuca dobrze płatną posadę w Waszyngtonie, pakuje walizki i ucieka z żoną na koniec świata, kierując się ku egzotycznym archipelagom południowego Pacyfiku. Na skalistych wyspach Vanuatu - gdzie tubylcy nadal są znani ze...

Zabawna i bezpretensjonalna opowieść o poszukiwaniu raju na ziemi.

J. Maarten Troost, autor książki "Zagubiony w Chinach", po raz kolejny oparł się urokom stabilnego życia. Rzuca dobrze płatną posadę w Waszyngtonie, pakuje walizki i ucieka z żoną na koniec świata, kierując się ku egzotycznym archipelagom południowego Pacyfiku.

Na skalistych wyspach Vanuatu - gdzie tubylcy nadal są znani ze "zjadania ludzi" - popada z jednego zabawnego nieszczęścia w drugie. Zmaga się z tajfunami, trzęsieniami ziemi, olbrzymimi stonogami, a mimo to stwierdza, że odpowiada mu niefrasobliwy styl życia wyspiarzy. Zwłaszcza, że zaczyna pałać miłością do kavy - lokalnego napoju o narkotycznym działaniu.

Gdy jego żona zachodzi w ciążę, przenoszą się na nieco bardziej cywilizowane Fidżi. Tam, zamiast upragnionego spokoju, odkrywają ze zdumieniem kraj pełen prostytutek, zamachów politycznych i wodzów plemiennych, których najbardziej interesuje wynik ostatniego meczu rugby. Synek państwa Troost jest zachwycony życiem na egzotycznych wyspach, rodzice coraz mniej…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013

źródło okładki: www.publicat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (213)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 336

Zaskakująco dobra książka podróżnicza, chociaż jej polski tytuł nie jest najszczęśliwszy. Autor przedstawia nam swoje najciekawsze przygody z kilku lat spędzonych w dwóch wyspiarskich krajach Oceanii, okraszając je sporą dawką humoru. Poznamy również pokrótce historię wysp, pewne aspekty życia na nich – niektóre mogą wydawać się zaskakujące (np.Raj musi być drogi). Rozdziały są napisane w miarę chronologicznie, chociaż nie znajdziemy tu dokładnych dat (niekiedy można domyśleć się daty tekstu bo przytaczane jest jakieś wydarzenie światowe). Nie jest to wadą, pasuje idealnie do potocznego wyobrażenia wyspiarskiego świata, w którym czas nie ma znaczenia, a wszyscy są zrelaksowani.
Ta książka w pewnym sensie obala wizerunek rajskich wysp (przynajmniej u mnie). I to jest wg mnie jej główną zaletą. Nie jest to relacja bezkrytycznie zachwyconego dwutygodniowego turysty, który widzi tylko to co touroperatorzy chcą mu pokazać. Autor pokazuje/opisuje nam tu zarówno blaski jak i cienie...

książek: 1303
ira | 2013-10-15
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 15 października 2013

W "Błękitnej lagunie" najbardziej przeszkadzał mi kosmaty partner Brooke Shields. Pewnie dlatego, że nie widziałam kosmatych, jadowitych, trzydziestocentymetrowych stonóg żyjących na Vanuatu.
Na lodówce mam nową karteczkę - wybierając się do Melanezji, nie zapomnij zabrać wojskowych butów.

Niezmiernie cieszą mnie książki J. Maartena Troosta, mam nadzieję, że ruszy niedługo znów swój eskapiczny tyłek i zamieszka w jakimś znanym tylko byłym kanibalom miejscu.

Niezmiernie za to wkurzają mnie wydawnictwa, które płacą za szmelc, za robotę, której ktoś nie zrobił. Troost mieszkał na Fidżi ZANIM wybrał się do Chin i wystarczy wklepać jego nazwisko w Google, żeby o tym wiedzieć. Ale się płodzącemu opis na okładkę nawet tego nie chciało zrobić, o czytaniu książki nie wspominając. Wkurza, wkurza, wkurza to.

książek: 895
czarny-motyl | 2014-10-17
Przeczytana: 17 października 2014

Rzecz jest na temat Oceanii i to już plus,ponieważ książek traktujących o współczesnym codziennym życiu w odległych zakątkach tej części świata jest jak na lekarstwo.Można się co nieco dowiedzieć o tych dalekich wyspiarskich państewkach. Język lekki, "wakacyjno-studencki" co zazwyczaj oznacza dla mnie minus ale w wydaniu tego autora toleruję :-) Zainteresowanym polecam!

książek: 2086
Tinkerbelle | 2016-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2016

Długo odstraszał mnie tytuł tej książki.

Po lekturze dochodzę do wniosku, że jestem duchową eskapistką. Z wiecznymi marzeniami o dalekich podróżach.
Bardzo ciekawa lektura, łatwo przyswajalna i opisująca kierunki Polakom całkowicie obce. Polecam.

książek: 589
Kama86 | 2013-05-30
Przeczytana: 30 maja 2013

Książka dla osób, którym marzy się daleka podróż, ale z jakiegoś powodu nie ruszają się z domu.
Przebieg wydarzeń jest dość przewidywalny. Zaskakują natomiast fakty dotyczące kultury, polityki itp. odległych wysp, o których statystyczny Polak prawdopodobnie nie wie nic.

książek: 554
eliza | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane

Książka mniej mi się podobała niż relacja autora z podróży do Chin, którą wcześniej czytałam ale też była ciekawa.

książek: 1060
Joanna | 2013-10-16
Przeczytana: 15 października 2013

Eskapizm czyli ucieczka od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością stał się motorem wszelkich podróżniczych działań J. Maartena Troosta, autora autobiograficznej książki podróżniczej pt. "Na haju do raju". Po kilku latach spędzonych w stabilnym, uporządkowanym waszyngtońskim świecie Troost czuje po raz kolejny, że ciepła posadka w Banku Światowym i związana z tym pokaźna pensja nie są tym, co taki eskapista jak on lubi najbardziej. Dwa lata spędzone w Kiribati sprawiły, że Waszyngton i Ameryka jako taka przestają mu całkowicie odpowiadać. Jedyne czego chce, to słońce i wyspiarski spokojny, nieśpieszny styl życia. Fakt, warunki w Kiribati były ciężkie (jak to na atolu) i nie było tak pięknie jak w folderach, lecz i tak tęsknota kieruje wszystkie jego myśli ku ucieczce w tropiki.

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności traci więc ciepłą i bezpieczną posadę w Banku Światowym a żona Sylvia, wykazując morze cierpliwości zgadza się na kolejną zmianę miejsca...

książek: 2
Tannhauser | 2017-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2017

Szczerze mówiąc, to miałem wielkie nadzieje w związku z tą książką. Facet mieszkał na Pacyfiku dwa razy. Kiribati, potem Vanuatu, Fidżi.
Pisze jest stara pierdoła. Jeśli szukasz w tej książce olśnień godnych Kapuścińskiego, to od razu sobie odpuść. To jest podróżnicza łopatologia i suspens rodem z Scoobie-Doo.
Zagryzłem zęby i dobrnąłem do końca, ale nigdy więcej tego autora. Ostatnio czytałem też "Ugandę" Michała Kruszona. To jest przepaść.

książek: 1935
Syl_wina | 2016-10-24

Bardzo lubię styl pisania Maartena Troosta - bez zadęcia, za to z poczuciem humoru. Jego książki są idealne na letnie wyjazdy - czyta się je lekko, łatwo i przyjemnie.

książek: 783
Magdalena Stępień | 2013-08-12
Na półkach: Przeczytane, Reportaż
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

niezła, ale szału nie ma - sporo ciekawostek, ale brak głębszego spojrzenia i wniosków

zobacz kolejne z 203 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd