Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Gwiazdozbiór Psa

Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
7,18 (872 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
111
8
195
7
276
6
139
5
49
4
21
3
16
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dog Stars
data wydania
ISBN
9788363944100
liczba stron
368
słowa kluczowe
postapokalipsa
język
polski
dodała
aspazja

Hig przeżył epidemię grypy, która wytrzebiła niemal całą ludzką populację. Nie żyją jego żona i przyjaciele, a on sam mieszka w hangarze na małym opuszczonym lotnisku wraz ze swoim psem i jedynym sąsiadem – mizantropem nie rozstającym się z bronią. W swojej Cessnie 182 z 1956 roku Hig zabezpiecza strefę ochronną lotniska, a od czasu do czasu wymyka się w góry, by łowić ryby i udawać przed...

Hig przeżył epidemię grypy, która wytrzebiła niemal całą ludzką populację. Nie żyją jego żona i przyjaciele, a on sam mieszka w hangarze na małym opuszczonym lotnisku wraz ze swoim psem i jedynym sąsiadem – mizantropem nie rozstającym się z bronią.

W swojej Cessnie 182 z 1956 roku Hig zabezpiecza strefę ochronną lotniska, a od czasu do czasu wymyka się w góry, by łowić ryby i udawać przed samym sobą, że wszystko jest jak dawniej. Ale kiedy w pokładowym radiu natrafia na transmisję z innego lotniska, budzi się tkwiąca w nim głęboko nadzieja, że gdzieś istnieje inne, lepsze życie, podobne do tego, które utracił. Ryzykując wszystko, Hig wyrusza na wyprawę tam, skąd nie będzie już mógł powrócić, nie tankując: kieruje się do źródła zaszumionego sygnału radiowego. To, co go czeka i z czym musi się zmierzyć, jest i lepsze, i gorsze od czegokolwiek, czego mógł się spodziewać.

"Gwiazdozbiór Psa" to porywająca i wzruszająca, w tym samym stopniu błyskotliwie zabawna, co przejmująco smutna opowieść o człowieku, który wiedzie życie w ziejącym pustką i przepełnionym poczuciem straty świecie; opowieść o tym, czym gotów jest zaryzykować, by wbrew wszystkiemu odzyskać kontakt z innymi, miłość i pełnię człowieczeństwa.

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl

źródło okładki: http://www.insignis.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 161
Szymon Wałowski | 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane

Gwiazdozbiór psa Petera Hellera to prawdziwa powieść zen. Przy pierwszym kontakcie jej buddyjski charakter ukrywa się pod krzykliwą zapowiedzią o fabule usytuowanej w post-apokaliptycznym świecie, w którym większość ludzkości została zabita przez zmutowany wirus grypy. Prawdziwe oblicze jest jednak inne. W tonacji cicha i spokojna, toczy się swoim powolnym rytmem, zgodnym z rytmem myśli głównego bohatera.Głównym tematem tej opowieści jest bowiem prawdziwa wolność. W świecie wyzwolonym od społecznych norm i oczekiwań, gdzie bohaterowie stawali już nieraz w obliczu ostateczności, wszystkie czynności, uczucia, relacje oczyszczają się. Wróg to ten do ciebie strzela, przyjaciel to ten, który postanawia związać z tobą twój los. Tyle i aż tyle. W perspektywie zniszczenia wszystkiego, co znamy świat nagle obnaża się do harmonijnej w swojej istocie układanki. Wspomina o tym główny bohater, mówiąc „czułem się jakbym latał wewnątrz fotografii, jednej z tych przepięknych fotografii ziemi, którą kochasz, wszędzie był ład i porządek, a świat wyglądał tak, jak powinien”.
W tej skrajnie prostej układance ważne miejsce odgrywa przyroda. Najpiękniejszym miejscem książki jest ten, w którym główny bohater pisze o tym jak podczas łowienia łososi poczuł, że jest doskonale wpasowany w otaczającą go rzeczywistość „Czasami w tamtych dniach, łowiąc z Jasperem ryby w Sulphur, osiągałem swój kres. To znaczy miałem wrażenie, że serce mi pęknie. Pęknięte to nie to samo co złamane. Jakby nie było w stanie pomieścić jak piękne. Też nie to, nie tylko piękno. Jakieś moje dopasowanie. To nieduże zakole z gładkich kamieni, pochyłe ściany skał. Zapach świerków. Mały łosoś Clarka, który krążył cicho w ciemnej wodzie stawu. I nawet nie trzeba dziękować. Wystarczy być. Wystarczy łowić. Wystarczy pójść nad strumień, ciemnieje, chłodnieje, to wszystko jest częścią. Mnie, w jakiś sposób.”
Właśnie to poczucie harmonii najlepiej zabrać ze sobą do naszej rzeczywistości po lekturze książki Hellera.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Być szczęśliwym na Alasce

Fakt 1. - astronomiczna liczba poradników wszelkiego rodzaju w księgarniach Fakt 2. - żyjemy w świecie, jaki sami sobie stworzyliśmy Fakt 3. - są osob...

zgłoś błąd zgłoś błąd