Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

(Nie)winna

Wydawnictwo: Melanż
5,41 (39 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
1
7
7
6
9
5
8
4
4
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392802945
liczba stron
350
język
polski
dodała
olciak84

(nie)winna jest powieścią o miłości trzydziestotrzylatki. Miłości do szaleństwa, do skowytu, do spazmów, do gryzienia palców. To jedna rzeczywistość. Druga rzeczywistość to jej dom; bezpieczny i ciepły, a w nim kochający mąż. Którego również kocha. Te dwie rzeczywistości zderzają się z codziennością tego, dla którego oszalała i chce rzucić wszystko. Chociaż nie wie, czy chce. Jest rozdarta,...

(nie)winna jest powieścią o miłości trzydziestotrzylatki.
Miłości do szaleństwa, do skowytu, do spazmów, do gryzienia palców. To jedna rzeczywistość.
Druga rzeczywistość to jej dom; bezpieczny i ciepły, a w nim kochający mąż. Którego również kocha.
Te dwie rzeczywistości zderzają się z codziennością tego, dla którego oszalała i chce rzucić wszystko. Chociaż nie wie, czy chce. Jest rozdarta, „zatraca” się w uczuciu, popada ze stanów euforycznych w depresyjne, wręcz samobójcze. Oferuje i daje wszystko.
A co on? Czy on również?
Jak on na to patrzy?
Historia przedstawiona jest z punktu widzenia kobiety i mężczyzny, których ta opowieść dotyczy. Zakochują się w sobie, choć są szczęśliwi w stałych związkach. Ich romans jest niezwyczajny; on bowiem fascynuje ją nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim „intelektualnie”. A wszystko przecież bierze się z głowy; największe szczęście i największa rozpacz…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Melanż, 2013

źródło okładki: http://www.olesiejuk.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 17
Beata | 2015-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2015

"Niewinna" Marty Kijańskiej, to historia skomplikowanego romansu, bez szczęśliwego zakończenia. To ballada o zatraconej w miłości kobiecie, napisana w sposób zaskakująco poetycki. Momentami ma się wrażenie, że czyta się jakiś komediodramat sprzed wieku, a chwilami nie wiadomo, czy się śmiać, czy może jednak płakać? Największa część tej książki, to nieustająca rozmowa głównej bohaterki z samą sobą. Jej domysły, wizje, plany, oczekiwania na kontakt z kochankiem. To wieczne gonienie "za czymś", co od pierwszej chwili czymś nierealnym było. To jakieś dobrowolne spadanie w dół i zażenowanie samą sobą. W życiu nie czytałam tak naszpikowanej kobiecymi pragnieniami, jęków duszy. Pod tym względem, to oryginał absolutny. Surrealistyczny wręcz. Jeśli ta opisana historia jest prawdziwa, to faktycznie to "prawdziwy koszmar" tragicznie zakończony. Autorka nie wciągnęła mnie w czarną rozpacz, prawdopodobnie z powodu stylu, w jakim została napisana ta książka. Mam wrażenie, że to była jakaś impresja "anty miłosna", ku przestrodze niewieścich serc i niewierności. To jakiś pogrzeb, dla jakiejś dawnej nieciekawej miłości, samej autorki lub kogokolwiek. Może historia w całości wymyślona, a może to szkic z doświadczeń, w damsko-męskich relacjach. Bardzo dużo w tym twórczego pióra, pomysłu literackiego, fantazji a nawet zabawy słowem. Niby historia tragicznie się kończąca ale z drugiej strony, przy tej ilości "miłosnej słodyczy", która płynęła żywym strumieniem w tekście, od głównej bohaterki, do mocno przecenionego kochanka, to jednak dla "śmiertelnie zakochanej bohaterki", chyba najlepszy z możliwych koniec. Nie żebym nie czuła była, nie współczująca, bez serca, raczej potraktowałam tą książkę i historię, "z przymrużeniem oka" i z puentą pt: "kochajcie się z życiem, nie ze śmiercią". W sumie to całkiem dobrze się to czytało, niecodziennie ludzie piszą książki niemal wierszami i poezją. Interesująca pozycja, choć nieco "dziwna". A może właśnie to, jest w niej najbardziej pociągające. Jest inna. Charakterystyczna. Piękne rysunki wewnątrz książki i ciekawe cytaty w tekście. Ogólnie (nie)zła ballada. On kochał i Ona kochała, ale każdy z nich zupełnie inaczej... polecam mimo tragi-finału, warto pomyśleć, o tym co warto, a czego nie warto, w życiu robić...

czarnobialaiwkolorze.bloog.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bitwa na Wrzosowiskach

Dalszy ciąg prequela „Turniej w Gorlanie”. Wszystkie moje uwagi przy „Turnieju” pozostają aktualne. Czyta się, jak przygodówkę w konwencji „Zwiadowców...

zgłoś błąd zgłoś błąd