Przebudzenia

Tłumaczenie: Piotr Jaśkowski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,59 (173 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
24
8
55
7
47
6
24
5
8
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Awakenings
data wydania
ISBN
9788375067415
liczba stron
472
język
polski
dodała
Aletheia

Nowe wydanie książki wybitnego angielskiego neurologa i psychiatry, który w swoich badaniach zajmuje się chorobami psychicznymi czy rekonwalescencją chorych po śpiączkowym zapaleniu mózgu, która jest tematem „Przebudzeń”. Sacks z wyjątkową wnikliwością analizuje stan umysłu swoich pacjentów, jak i naturę choroby. Na kanwie książki powstał głośny film z Robertem de Niro i Robinem Williamsem.

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 823
Agata | 2018-04-01
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2018

Robi wrażenie - ciężko powiedzieć, czy dobre czy złe, bo to, czego można się dowiedzieć na temat zachowań ludzkiego organizmu jest wprost nie do uwierzenia. Książka, mimo iż jest autorstwa lekarza, jest napisana w miarę przystępnie i zrozumiale, zwłaszcza same "Przebudzenia", które zajmują jedynie ok. 160 stron. Ta część opisuje konkretne przypadki osób, którzy zmagali się z tzw. parkinsonizmem postencefalitycznym i te rozdziały są najbardziej przejmujące i szokujące. Poza samymi historiami pacjentów, książka zawiera jeszcze dość obszerny wstęp, który właściwie można by pominąć. Ale według mnie warto skupić uwagę, nawet wspomóc się Googlami (ze względu na dużą liczbę terminów medycznych), żeby lepiej zrozumieć, z czym dokładnie zmierzali się przez całe dziesięciolecia postecnefalitycy.
Całość, czyli wstępy, historie ludzi i różne dodatki pokazują, jak, skomplikowaną i nieodgadnioną, mimo szybkiego postępu w medycynie, pozostaje człowiek- jedna choroba, jeden lek, a jak różnorakie...

książek: 105
MattaMW | 2017-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Piękna książka.

książek: 1701
Ania | 2017-11-25
Na półkach: Papierowa, Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2017

Książka ciężka w odbiorze. Trochę się z nią umeczylam... Ogólną ocenę zaniza styl, jest to suchy, medyczny tekst, do tego ostatnie 100 stron to przypisy i rozwinięcie do tekstu właściwego, co powoduje nieustanne kartkowanie... Aczkolwiek z drugiej strony były ciekawe fragmenty. Przerażające jest też to, że choroba nie jest zupełną przeszłością, po latach nadal były notowane pojedyncze przypadki co sprawia (w książce dokładniej objasnione), że po raz drugi może nas dotknąć ta straszna epidemia...

książek: 174
Mallgorzataw | 2016-12-05
Przeczytana: grudzień 2016

Czytając pierwszą część książki miałam z tyłu głowy: "Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną", jednak w części, w której Sacks tłumaczył kolejne aspekty leczenia l-dopą, zdałam sobie sprawę, że ludzkiego mózgu nie da się stawić w ramy dawki, a l-dopa w żadnym wypadku nie była trucizną. Książka niezwykle ciekawa, jednak język, którym była napisana sprawił mi niemałą trudność, mimo że nie jestem laikiem w dziedzinie neurologii. Oliver Sacks po raz kolejny ukazał się czytelnikowi jako człowiek renesansu, prawdziwy humanista, dla którego oprócz nauki, liczy się przede wszystkim cłowiek. Za każdym razem, czytając Sacksa odnoszę wrażenie, że obecnie jest coraz mniej lekarzy prawdziwie kochających całe piękno otaczającego świata i tak wszechstronnie uprawiających rzemiosło-sztukę, jaką jest medycyna.

książek: 420
atramentovva | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

Sacks po raz kolejny nie zawiódł moich oczekiwań. Nie, żeby były jakoś specjalnie wysokie. Znam tego autora zarówno z autopsji, jak i ze słyszenia. Podoba mi się jego lekki styl, przeplatanie naukowych teorii wraz z życiowymi prawdami, których naocznym świadkiem był sam autor.
"Przebudzenia" to książka zarówno dla psychologów, neurobiologów, jak i osób zupełnie niezwiązanych z dziedzinami nauki, mającymi cokolwiek wspólnego z ludzkim mózgiem. Autor świadomie ukazał w książce znaczenie, jakie posiadają relacje międzyludzkie oraz wpływ innych osób na nasze zdrowie. Niejednokrotnie to właśnie otaczające nas osoby oraz ich stosunek do nas mogą okazać się zbawiennym i potrzebnym lekiem.
Z pewnością sięgnę po pozostałe książki Sacksa. Polecam. :)

książek: 306
Czytaczyk | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2014

Dawno temu przeczytale o tej ksiazce ze jest fatalnie przetlumaczona. I jakos to utkwilo mi w glowie i powodowalo ze nie chcialem jej czytac. Jednak bedac w ksiegarni skusila mnie atrakcyjan cena.
Musze powiedziec ze bylem zaskoczony jak dobrze sie to czyta po mimo ciezkiego tematu jakim jest parkinson.Mam wrazenie ze pisal to lekarz ktory kocha to co robi i kochal swoich pacjentow.Teraz juz pewnie zadnen z nich nie zyje bo ksiazka dzieje sie na przelomie lat ok.1920-1980.Dostajemy szczegolowy opis objawow choroby ktora niszczy czlowieekowi zycie,po mimo terminow medycznych przez ksiazke przechodzi sie lotem blyskawicy.Bardzo uswiadamia,chyle czola przed ludzmi ktorzy przez takie dramaty przechodza oraz ich rodzinami.
Na podstawie ksiazki powstal tez film Przebudzenia-Awakenings.Nie ogladalem ale jesli ktos jest zainteresowany...

książek: 123
Maanwe | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane

Historie pacjentów przebudzonych za pomocą L-DOPA z często nawet kilkunastoletniego letargu związanego z zapaleniem mózgu.

Najnowsze wydanie zawiera dodatkowe rozdziały i komentarze.
Treść świadectw O.Sacksa niezwykle ciekawa, książka jednakowoż trudna w czytaniu i monotoniczna.

książek: 2345
robinslav | 2014-10-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka doczekała się wielu wydań, z których pierwsze pochodzi z roku 1973-go. Ze względu na niewątpliwy i szybki rozwój nauk medycznych poszczególne wydania były w miarę możności i potrzeb aktualizowane. Sądzę, że dla grupy osób zawodowo związanych z problemami i sytuacjami opisanymi w „Przebudzeniach”, wersja z roku 1990-tego a wydana w Polsce w roku 1997 i tak będzie miała raczej znaczenie pewnego rodzaju dokumentu z jego nie dającymi się pewnie ukryć anachronizmami.
Tematem przewodnim Przebudzeń jest życie i relacje chorobowe części pacjentów, którzy przeżyli epidemię śpiączkowego zapalenia mózgu ( encephalitis lethargica ). Dotknął też mojej wrażliwości niewątpliwy i rzadki już wśród lekarskiej braci dar, którego obecności trudno nie zauważyć w czasie czytania – dar bezinteresownego zainteresowania się poszczególnym pacjentem jako człowiekiem, chęć niesienia mu pomocy i ulżenia jego cierpieniu. Myślę, że także ten dar połączony z żarem prawdziwego naukowca jest też w pewnym...

książek: 191
Ryśka | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane

Książka z kategorii - warto wiedzieć.

książek: 213
Ana | 2014-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciężko jest mi tę książkę ocenić mianem "arcydzieło", "bardzo dobra", "wybitna", ponieważ są w niej opisane historie chorych umysłowo ludzi, a tego nie da się sklasyfikować. Oczywiście książka oscyluje pomiędzy tymi trzema określeniami, jednak nie ocenię jej za pomocą gwiazdek.

Jako na osobie wrażliwej, wywiera ona bardzo mocne wrażenie. Nie chciałabym jej czytać jeszcze raz, gdyż zbyt mocno utożsamiałam się z bohaterami i ich historią, jednakże wcale nie żałuję tej lektury.
Uczy ona dużej pokory do życia i ukazuje, co tak naprawdę ważne jest dla człowieka, dzięki czemu możemy funkcjonować, nawet będąc w ciężkiej chorobie.
Wszystkim polecam, książka naprawdę jest warta przeczytania. Dla osobistego rozwoju.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kultura ciszy

W świadomości społecznej funkcjonuje przekonanie, że najgorszym rodzajem niepełnosprawności narządowej, która może dotknąć człowieka, jest ślepota.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd