Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O mały włos

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: W.A.B.
5,95 (104 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
12
7
17
6
26
5
29
4
7
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Plugged
data wydania
ISBN
9788377478417
liczba stron
288
słowa kluczowe
zabójstwo, śledztwo, akcja, pościg
język
polski

Na pozór Daniel McEvoy to zwykły ochroniarz w podrzędnym kasynie w New Jersey. Dni mijają mu na utarczkach z uciążliwymi klientami i kłótniach z psychotyczną sąsiadką, a sen z powiek spędza rzednąca czupryna. Kiedy jednak ktoś zabija jego przyjaciółkę, a lekarz zajmujący się przeszczepem jego włosów znika w tajemniczych okolicznościach, Daniel przypomina sobie, że w poprzednim życiu był...

Na pozór Daniel McEvoy to zwykły ochroniarz w podrzędnym kasynie w New Jersey. Dni mijają mu na utarczkach z uciążliwymi klientami i kłótniach z psychotyczną sąsiadką, a sen z powiek spędza rzednąca czupryna. Kiedy jednak ktoś zabija jego przyjaciółkę, a lekarz zajmujący się przeszczepem jego włosów znika w tajemniczych okolicznościach, Daniel przypomina sobie, że w poprzednim życiu był żołnierzem irlandzkich sił porządkowych na Bliskim Wschodzie. I ci, którzy weszli mu w drogę - bez względu na to, czy są skorumpowanymi policjantami, czy bossami narkotykowej mafii - nie powinni spać spokojnie. Nie wiedzą bowiem, z kim zadarli...
Skrzące się humorem dialogi godne Raymonda Chandlera, nieoczekiwane zwroty akcji, pościgi i strzelanina sprawiają, że książka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

 

źródło opisu: W.A.B., 2013

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1488&v=_

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (234)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 309
Ewa | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane, 2014, Posiadam
Przeczytana: 27 maja 2014

Zawsze powtarzam, że moja miłość do książek zaczęła się od „Harry’ego Pottera” gdzieś w okolicach klasy piątej podstawówki. Wcześniej do czytania trudno mnie było zmusić, a lektury szkolne czytała mi na głos babcia polonistka. Po zapoznaniu się z pierwszą częścią przygód małego czarodzieja ruszyła lawina, która wkrótce natrafiła na serię o Artemisie Fowlu Eoina Colfera. I tak jak Harry Potter stał się moim pierwszym przyjacielem, tak Artemis Fowl okazał się moją pierwszą fikcyjną miłością. Dlatego przez wzgląd na mój sentyment do autora, tę recenzję „dorosłej” książki Colfera możecie przyjąć z przymrużeniem oka.

Jak można się spodziewać po samym wstępie, książkę polecam, w szczególności osobom zainteresowanym tematyką życia ekswojskowych, funkcjonowania minimafii, kwestiami technicznymi przeszczepu włosów czy ogólnie pojętą psychologią teoretyczną oraz praktyczną. Należy też wspomnieć o wszechobecnej społeczności (bardziej lub mniej) irlandzkiej. Trup ściele się gęsto, choć...

książek: 225
Kuba | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 17 września 2013
książek: 255
Kias | 2017-06-30
Na półkach: Przeczytane, Młodzieżowe, 2017
Przeczytana: 28 czerwca 2017

Przeciętna książka, może nawet gorzej. Bohaterowie są niezbyt zajmujący, właściwie skłamałabym gdybym powiedziała, że można ich polubić. Sama fabuła prosta jak budowa cepa, a ostateczne rozwiązanie niezbyt odkrywcze. Książka nie trzyma w napięciu, nie skłania do próby rozwiązania zagadki. Niestety nie da się również "płynąć" przez kolejne kartki, ponieważ z przyjemnego letargu wytrącają liczne zgrzytnięcia w dialogach, głupotki fabularne, albo tak idiotyczne rozwiązania, że nie potrafiłam przymknąć na nie oka.
Właściwie niczego w tej książce szczególnie nie lubię i dziwię się samej sobie, że już przy samym początku, absurdalnym wątku związanym z przeszczepem włosów, zdecydowałam się brnąć w to dalej.
Zakończenie wydało mi się niemal dziecinne, co wybitnie nie pasuje mi do zapewnień Ridleya Pearsona (w tyłu okładki) " Thriller całą gębą, aż włos się jeży... Geniusz przy pracy!". Osobiście nie widziałam tu ani geniuszu, ani thrillera, ani nie znalazłam "Ostrej, absurdalnej,...

książek: 72
JoannaDe | 2013-11-17
Na półkach: Przeczytane

Szczerze powiedziawszy, sama ta historia nie jest powalająca, nie jest to jakaś niesamowita, wciągająca fabuła, która wbija w fotel i sprawia, że nie możesz się oderwać. Nie o to tutaj chodzi. Całe sedno tkwi w języku, w sposobie, w jakim napisana jest ta książka. Leżąc na łóżku i czytając, miałam cały czas banana na twarzy i chwilami wybuchałam donośnym śmiechem. To taka zabawna groteska z elementami thrillera i komedii. I najważniejszy jest główny bohater - pokochałam jego ciepłą osobowość i dystans od pierwszych stron i to właśnie on poprowadził mnie do końca opowieści. Czekam na polskie wydanie drugiej części, bo mimo wszystko jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy naszego kochanego ochroniarza. Polecam wszystkim, którzy lubią lekki i spontaniczny humor :)

książek: 435
Trikster | 2013-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 maja 2013

Trochę się bałam tej pozycji - Colfer definiuje moje dzieciństwo, tworzył w swoich książkach taką magiczną otoczkę, którą darzę ogromnym sentymentem. Tymczasem w "O mały włos" mamy mafię, narkotyki, seks (to ludzie uprawiają seks?! :o), a także całkiem sporo przekleństw. Na szczęście ani razu autor nie przekracza granicy dobrego smaku, wszystko jest spójne, zaskakujące, diablo zabawne, a akcja na chwilę nie zwalnia. Nadal widzę tu Eoina Colfera (zwłaszcza w tych wszystkich niespodziankach, które czekają na czytelnika), ale w nowym wydaniu.
Tylko czy naprawdę przypominanie o narodowości głównego bohatera co pięć zdań było potrzebne? Pod koniec książki stało się wręcz komiczne.

książek: 89
Natalie Cuddler | 2013-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 czerwca 2013

Colfer to pisarz mojego dzieciństwa, to jego powieści czytałam z wypiekami na twarzy w dzieciństwie. Pisał dowcipnie i interesująco i zdecydowanie dla dzieci. Aż tu nagle powieść dla dorosłych... Seks, przekręty, alkohol, przekleństwa, trup ściele się gęsto. Przyznam szczerze, że ciekawie go było zobaczyć w takiej osłonie, choć, niestety, nie powaliła mnie ta lektura. Była ciekawa, lekka, ale nie jest to nic do czego warto wracać.

książek: 111
Adamow | 2016-08-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To jest naprawdę dobre.

Wszystko czego potrzebuje thriller:
-Niesamowity klimat
-Wartka akcja
-Wyrazisty główny bohater
-Czarny humor
-Strzelaniny
-Momenty

Niesamowita rozrywka, w sam raz na weekend. Uwaga, wciąga!

książek: 75
Ina | 2016-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2016

Colfera pokochałam już w czasach podfruwajkowych za serię o Artemisie Fowlu, "O mały włos" znów przypomniał mi moją miłość, tym razem w dojrzalszym wydaniu ;)

książek: 301
justine4 | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2013

Kryminał z przymrużeniem oka; przeleciałam szybko przez książkę, parę razy się zaśmiałam, ale wielkiego zachwytu nie było.

książek: 453
Amelia | 2013-05-08
Przeczytana: 17 kwietnia 2014

Kiedy czytałam tę książkę wydała mi się genialna. Bo przecież to Colfer! Wchłonęłam ją na trzydniowej wycieczce do Wiednia i dobrze się przy niej bawiłam. Dziś chciałam znaleźć w niej fragmenty, które śmieszyły mnie podczas czytania, ale nie znalazłam. A raczej…już mi się nie wydawały tak śmieszne. Ale myślę, że i tak jest świetna. Mimo trupów, których przybywa z każdą stroną, ani trochę nie uznałabym ją za thriller. Nie bałam się czytając ją. Styl autora jak zwykle wciągnął mnie w wir wydarzeń i nie musiałam się nudzić podczas lektury. To było ciekawe urozmaicenie mojej wycieczki.
Najbardziej podobał mi się fragment po przespaniu się Daniela z Deacon. Nie mogłam za każdym razem nie zapanować śmiechu czytając to. No świetna była.
Podsumowując, uważam że to bardzo dobra książka, z ciekawymi bohaterami i z poczuciem humoru. Niektórzy pisali jaka ta jest banalna, że to tandeta. Ale czego oni oczekują? To śmieszna książka, nie książka z głębokimi przeżyciami i tak dalej. A Colfer nie...

zobacz kolejne z 224 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kody rabatowe dla moli książkowych

Jesień to idealny moment na dodatkowe zaopatrzenie domowej biblioteczki. Wiedzą o tym twórcy portalu AleRabat.com i dlatego specjalnie z myślą o użytkownikach lubimyczytać.pl przygotowali kody rabatowe do kilku księgarni. Sprawdźcie sami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd