Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szczęśliwe gwiazdy

Tłumaczenie: Monika Popławska
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,66 (38 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
8
6
10
5
6
4
3
3
2
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lucky Stars
data wydania
ISBN
9788375086218
liczba stron
328
słowa kluczowe
miłość, sława, pieniądze
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Czy prawdziwa miłość może być zapisana w gwiazdach? Mnóstwo intryg, jeszcze więcej miłości, a całość okraszona zdrową dawką dobrego humoru. Początkująca aktorka Stacey Reiser wyjechała do Hollywood z dwóch powodów: chciała odnieść wielki sukces oraz wyrwać się spod skrzydeł wścibskiej owdowiałej matki. Kto by podejrzewał, że to mierzące metr pięćdziesiąt centymetrów uosobienie niezadowolenia...

Czy prawdziwa miłość może być zapisana w gwiazdach?
Mnóstwo intryg, jeszcze więcej miłości, a całość okraszona zdrową dawką dobrego humoru.

Początkująca aktorka Stacey Reiser wyjechała do Hollywood z dwóch powodów: chciała odnieść wielki sukces oraz wyrwać się spod skrzydeł wścibskiej owdowiałej matki. Kto by podejrzewał, że to mierzące metr pięćdziesiąt centymetrów uosobienie niezadowolenia pojedzie tam za nią i na dodatek znajdzie ładniejsze mieszkanie oraz bogatego chłopaka?. Na szczęście los szykuje dla Stacey wyjątkową niespodziankę. Dziewczyna już wkrótce odkryje, że sława i pieniądze są co najwyżej ulotne, ale przynajmniej miłość może być nadal zapisana w gwiazdach.

 

źródło opisu: Sonia Draga, 2013

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/616/szczesliwe-gwiazdy.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1613
dzosefinn | 2015-06-08
Przeczytana: 23 maja 2015

Hollywood to nie miejsce dla szarych myszek. Trzeba być nie tylko barwną osobowością by zabłysnąć na czerwonym dywanie, ale także posiadać jakiś talent. Oprócz tego, chyba najważniejszym elementem tego równania jest szczęście, bez którego nawet najatrakcyjniejsza i uzdolniona osoba może zostać niezauważona.

Historia Stacey, głównej bohaterki Szczęśliwych gwiazd przypomina poniekąd te, w których wcześniej wspomniana szara myszka pochodząca z przedmieścia (bądź innej zapadłej dziury) poprzez szczęśliwy zbieg okoliczności odnosi (prawie) światowy sukces. Niestety naszej bohaterce tego szczęścia brakuje. Nie dość, że produkcje, w których występuje nie pozwalają rozwinąć bohaterce skrzydeł, to na dodatek jej wszechwiedząca i nadopiekuńcza matka przeprowadza się niedaleko jej mieszkania. Wolność Stacey, którą uzyskała w momencie wyprowadzki z rodzinnego domu zaczyna być zagrożona, ale tylko na moment, do czasu, gdy jej mama się zakochuje... Wtedy to role matki i córki zaczynają się odwracać...

Jane Heller stworzyła bardzo lekką i sympatyczną historię, w której na pierwszy plan wysunęła relacje między córką a matką. Ukazała je w sposób zabawny, ale i również wyrazisty. Mimo, że czasami mamy przesadzają w swojej nadopiekuńczości (oczywiście w naszych oczach), czym często wywołują w swoich dzieciach złość, to w momencie, kiedy zaprzestałyby wtrącania się w nasze życie, po pewnym czasie czulibyśmy pustkę. Dzięki ich radom, wskazówkom, czy samym zainteresowaniem naszą osobą czujemy się ważni. Mamy świadomość, że nasz los dla kogoś nie jest obojętny. To samo, jeśli chodzi o drugą stronę. Jane Heller pokazała także, że najlepsze rzeczy przytrafiają się ludziom w niespodziewanych i na pierwszy rzut oka złych momentach. Mimo poruszonych w Szczęśliwych gwiazdach tematów brakuje mi w niej prawdy. Cała historia powiela schemat amerykańskich książek. Nie wyróżnia się z tłumu oraz nie zapada na długo w pamięć. Szczęśliwe gwiazdy to taki typ literatury, przy której można się tylko rozerwać. Z pewnością będzie idealną lekturą na leniwe popołudnie.

Sami bohaterowie też raczej specjalnie się nie wyróżniają. Chyba taką najbardziej charakterystyczną osobowością i najbardziej kolorową postacią jest matka Stacey, Helen. Autorka wykreowała ją na bezpośrednią kobietę w średnim wieku, która nie boi się wypowiadać swojego zdania. Gdy coś jej się nie podoba, jest w stanie poruszyć niebo i ziemię, aby jej niezadowolenie trafiło do odpowiedniego adresata. Z kolei Stacey na pierwszy rzut oka jest przeciwieństwem bezpośredniej Helen, ale gdy dobro matki zaczyna być zagrożone, tak samo jak jej rodzicielka jest zdolna do różnych szaleństw, byleby tylko ją chronić.

Fabuła Szczęśliwych gwiazd nie jest zbytnio skomplikowana, lecz nie można odmówić autorce pomysłowości. Nie raz wywołała ona na moich ustać uśmiech. Momentami jest również (niestety) przewidywalna, przez co ta wcześniejsza radość dosyć szybko ulatuje.

Ogólnie mówiąc jest to miła, lekka i przyjemna lektura na wakacje. Osobiście mnie nie powaliła ani nie poruszyła, ale zdecydowanie rozluźniła. Jeśli ktoś ma ochotę na niezobowiązującą książkę, to Szczęśliwe gwiazdy będą dobrym wyborem.

[http://www.dzosefinn.blogspot.com/2015/06/heller-jane-szczesliwe-gwiazdy.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fastlane Milionera

Książkę przeczytałem jakiś czas temu, niesiony potrzebą rozwinięcia swojego intelektu w sprawach finansowych, biznesowych, o których pojęcia bladego w...

zgłoś błąd zgłoś błąd