Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagubione godziny

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
7,38 (122 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
14
8
24
7
40
6
21
5
6
4
4
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The lost hours
data wydania
ISBN
9788378856870
liczba stron
400
słowa kluczowe
śledztwo, miłość, rodzina
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Świetnie zapowiadającą się karierę jeździecką Piper Mills i marzenia o medalu olimpijskim niweczy doznany w trakcie zawodów uraz kręgosłupa. Dziewczyna pogrąża się w apatii i – nie wiedząc, co dalej robić ze swoim życiem – przeprowadza do domu swoich dziadków w Savannah, w którym, po utracie rodziców, upłynęło jej dzieciństwo. Mija sześć lat. Cierpiąca na alzheimera babcia Annabelle kończy...

Świetnie zapowiadającą się karierę jeździecką Piper Mills i marzenia o medalu olimpijskim niweczy doznany w trakcie zawodów uraz kręgosłupa. Dziewczyna pogrąża się w apatii i – nie wiedząc, co dalej robić ze swoim życiem – przeprowadza do domu swoich dziadków w Savannah, w którym, po utracie rodziców, upłynęło jej dzieciństwo. Mija sześć lat. Cierpiąca na alzheimera babcia Annabelle kończy życie w domu opieki. Dziadek umiera, pozostawiając Piper w spadku dom i kilka zagadkowych przedmiotów – złoty wisiorek, duży srebrny klucz, nieodebrane przez adresatkę listy pisane przez Annabelle do jej przyjaciółki Lillian. Do tej pory Piper uważała, że życie jej babki było mało interesujące, wręcz nudne. Teraz, zaintrygowana zagadkową spuścizną, postanawia wyjaśnić tajemnicę, wokół której przez lata panowała zmowa milczenia. Przeszukuje dom. Na poddaszu odkrywa zakamuflowane pomieszczenie oraz ukryty w kufrze sweterek dziecięcy. W metalowym pudełku zakopanym kiedyś przez dziadka w ogrodzie znajduje kartki z pamiątkowego albumu, starą fotografię przedstawiającą trzy młode dziewczyny oraz wycinek z gazety z 1939 roku mówiący o wyłowieniu z rzeki zwłok niezidentyfikowanego niemowlęcia. Piper odnajduje Lillian, żeby z nią porozmawiać o Annabelle, ale 90-letnia kobieta kategorycznie odrzuca prośbę o spotkanie. Dziewczynie pozostaje tylko jedno – pod przybranym nazwiskiem i pretekstem rzekomych badań genealogicznych wynajmuje domek na terenie posiadłości Lillian i nawiązuje kontakt z domownikami. Jak zakończy się jej prywatne śledztwo? Czy poznanie strasznej prawdy pozwoli Piper ostatecznie pogrzebać przeszłość i otworzyć się na miłość?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 13
Marszalek_Marlena | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2015

"Podróż nie zawsze oznacza pokonywanie odległości. Czasami najlepsze podróże odbywa się w granicach swojego serca" str. 17

Mieliście kiedyś tak, że pewna książka przejęła mocno Wasze serce, tak że nawet po jej skończeniu w Waszych głowach wciąż była mgła, która zabraniała myśleć o czymś innym, tylko o tej właśnie książce?


Przybywam do Was z recenzją książki, która sprawia, że człowiek zaczyna głębiej zastanawiać się nad swoim życiem i tym jak chce je przeżyć.


Czytając tę książkę, każdy poczuje dziwne szarpanie w okolicy serca, jakby chciało ono pofrunąć do gwiazd i uwolnić się od wszelakich problemów, którymi jest obarczane.

W trakcie czytania, nie raz ma się dziwne uczucie. Trudno jest mi je opisać, nie ma takich słów by je namalować.

Nie jestem pewna, czy ta książka jest znana, a nie szukałam recenzji o niej, bo nie chciałam.
Ale zacznijmy od początku, bo jak zwykle zaczynam od opisu moich emocji i odczuć, a to powinno być na końcu.

Książka opowiada o Piper Milis (a właściwie Earlene Milis), młodej, około 26-letniej dziewczynie mieszkającej w domu dziadków w Savanah,w Ameryce, jej rodzice zmarli w tragicznym wypadku gdy miała 6 lat, tylko jej udało się przeżyć. W wyniku wypadku, który rozegrał się sześć lat przed fabułą książki, Piper doznała rozległych obrażeń, nie tylko na ciele ale także i duchu. Kiedyś wspaniała amazonka, teraz pozbawiona sensu życia, martwa utykająca skorupa, w której nie ma nawet krzty tamtej dawnej, pewnej siebie dziewczyny.

Jej babcia Annabelle od kilkunastu lat jest w domu opieki, a choruje na alzheimera, a dziadek umiera z rozpoczęciem się fabuły.


"Malily zawsze mówi, że jak się spadło z konia, to najlepiej szybko znowu na niego wsiąść, bo inaczej człowiek zapomina, po co w ogóle na nim jeździł." str. 136


Piper zawsze miała swoją babcię za słabą osobę, nie wartą uwagi, za kobietę bez historii i niczego ciekawego do opowiedzenia.

Jednak gdy jej dziadek zostawia jej w spadku listy jej babci, które nigdy nie zostały przeczytane przez osobę której były przeznaczone, złoty klucz i wisiorek z aniołkiem, który należał do jej babci, z łacinską sentencją "Perfer et obdura; dolor hic tibi proderit olim" - "Bądź cierpliwy i silny; pewnego dnia ból przyniesie ci korzyść", coś się w niej budzi.

Przeszukuje ona gabinet dziadka i odnajduje w kufrze z dzierganymi przez jej babcię rzeczami, maleńki dziergany niebieski sweterek.

Dziewczyna zawsze uważała, że jej babcia miała nieciekawą, a wręcz nudną historię, jednak szukając dalej odnajduje kolejne dowody, że za historią jej babci kryje się jakaś tajemnica.

Ukryty pokoik w domu dziadków, zakopana kilkanaście lat temu przez nią i jej dziadka skrzynka, a w niej album, zdjęcie trzech dziewczyn i piękny naszyjnik z wieloma wisiorkami, jeszcze bardziej potęguje w Piper, chęć odkrycia historii babci. Ale najciekawszy jest dziwny wycinek z prasy mówiący o wyłowieniu z rzeki zwłok niezidentyfikowanego niemowlęcia. Piper dziwi się, dlaczego jej babcia wkleiła go do pamiątkowego albumu. Dwa dni później jej babcia umiera, a dziewczyna chcąc poznać jej historię, odszukuje jej dawną przyjaciółkę za czasów nastoletnich, teraz już 90-letnią Lillian. Jednak ona nie chce jej pomóc, więc pod przybranym nazwiskiem Piper "wkrada" się w życie rodziny żyjącej w posiadłości Asphodel Medows, by odkryć mroczną tajemnicę dawnych trzech przyjaciółek.

Cała recenzja tutaj: http://esencja-dla-duszy.blogspot.com/2015/07/esencja-dla-duszy-2-zagubione-godziny.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesiąta aleja

Zakochana w twórczości Puzo, byłam wiele lat temu mile zaskoczona, gdy w moje ręce wpadła książka o kobiecie (sic!)... Tak, odbiega to od typowej, maf...

zgłoś błąd zgłoś błąd