Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spryciarz z Londynu

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Wydawnictwo: Rebis
7,09 (924 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
46
9
74
8
202
7
314
6
206
5
56
4
15
3
9
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dodger
data wydania
ISBN
9788375109801
liczba stron
416
język
polski
dodał
Eisen

Najnowsza powieść Terry'ego Pratchetta spoza Świata Dysku. Dodger zawsze wychodzi z twarzą... Dodger żyje z tego, co znajdzie w kanałach dziewiętnastowiecznego Londynu. To gość: kocha całą swoją dzielnicę, większość swoich ziomków i bardzo niewielu policjantów. A w zasadzie – żadnego policjanta. Prawdziwy z niego Pan „nic nie wiem, nic nie słyszałem, w ogóle mnie tu nie było”. Chłopaka zna...

Najnowsza powieść Terry'ego Pratchetta spoza Świata Dysku. Dodger zawsze wychodzi z twarzą...

Dodger żyje z tego, co znajdzie w kanałach dziewiętnastowiecznego Londynu. To gość: kocha całą swoją dzielnicę, większość swoich ziomków i bardzo niewielu policjantów. A w zasadzie – żadnego policjanta. Prawdziwy z niego Pan „nic nie wiem, nic nie słyszałem, w ogóle mnie tu nie było”.

Chłopaka zna każdy, kto jest nikim, a nie zna nikt, kto jest kimś. W zasadzie tak powinno być i jest... do chwili, gdy pewnej deszczowej nocy ratuje z rąk oprawców samotną dziewczynę. Tyle że ta samotna ma męża, jednego z tych, którzy są kimś. Odtąd świat nieznacznie przyspiesza, a Dodgera pragnie bliżej poznać wielu ciekawych ludzi: milionerzy, politycy, policjanci, książęta i zawodowi zabójcy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2013

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 465
behemot | 2013-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Nigdy nie lubiłem Pratchetta, natomiast lubię wiktoriańskie klimaty.
Książka jest warsztatowo bardzo dobra, jak zwykle zresztą. Niestety, również jak zwykle, opisywana historia jest letnia i, powiedzmy sobie szczerze, raczej mało ciekawa. Mogę podpisać się wszystkimi kończynami jednocześnie pod sformułowanym w jednej z opinii poglądem, iż fabuła tej powieści, nawet jak na Pratchetta, jest wyjątkowo słaba.
Akurat dla mnie opowiadana historia ma największe znaczenie, w drugiej kolejności postaci bohaterów, a dopiero w trzeciej wszelkie ozdobniki i żarty. Przychodzi mi na myśl porównanie kulinarne. Jeżeli uznamy fabułę za ciasto, bohaterów za nadzienie, a smaczki za bakalie, to Pratchett zaserwował nam ślicznie wyglądający tort z pyszną bita śmietaną, smakowitymi kandyzowanymi owocami i rozpływającymi się w ustach czekoladkami – na przypalonym zakalcu.
Co do bohaterów – byłoby fajnie, gdyby autor był uprzejmy się zdecydować, czy opisuje niezłomnego obrońcę uciśnionych, czy drobnego cwaniaczka, który bohaterem zostaje z przypadku. Łączenie tych dwóch wzorców zachowań doraźnie tak jak autorowi w danym akapicie było wygodnie dało dla mnie efekt dobrego wojaka Szwejka skrzyżowanego z Iron Manem. Mnie to nie przekonało.
Przeczytać się da, choć jak dla mnie to raczej taka pisanka. Ładna, ale jednak wydmuszka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cicha iluminacja. Mistrz zen Hongzi.

Co do treści książki nie będę się wypowiadał, bo to klasyk o bezsprzecznej wartości. Natomiast co do jakości wydania, to same plusy: staranny wstęp, w...

zgłoś błąd zgłoś błąd