Maria Skłodowska-Curie i jej córki

Tłumaczenie: Wojciech Górnaś
Wydawnictwo: Muza
6,99 (204 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
20
8
42
7
64
6
32
5
20
4
5
3
5
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marie Curie and her Daughters
data wydania
ISBN
9788377583326
liczba stron
312
słowa kluczowe
uczeni
język
polski
dodała
joly_fh

To biografia Marii Skłodowskiej-Curie oraz jej dwóch córek, z których każda była na swój sposób wyjątkowa. Autorka skupia się relacjach matki z córkami, rzucając nowe światło na osobę legendarnej uczonej. Historia rodziny sięga do trzeciego pokolenia: Emling kreśli portret Hélene Langevin-Joliot, która odziedziczyła po babci zamiłowanie do nauki. Ta bogato udokumentowana, ale zarazem...

To biografia Marii Skłodowskiej-Curie oraz jej dwóch córek, z których każda była na swój sposób wyjątkowa. Autorka skupia się relacjach matki z córkami, rzucając nowe światło na osobę legendarnej uczonej.

Historia rodziny sięga do trzeciego pokolenia: Emling kreśli portret Hélene Langevin-Joliot, która odziedziczyła po babci zamiłowanie do nauki.

Ta bogato udokumentowana, ale zarazem osobista i nieszablonowa książka to frapująca opowieść ukazująca – często niewidocznego zza pomnikowej postaci naukowca – kobietę z krwi i kości: przyjaciółkę i matkę. Takiej Marii dotychczas nie znaliśmy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2013

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ines książek: 1311

Matka, żona i kochanka

Życie nie jest łatwe dla nikogo z nas. Ale co z tego? Musimy być wytrwali, a przede wszystkim wierzyć w siebie. Musimy wierzyć, że mamy do czegoś talent i że to coś należy osiągnąć za wszelką cenę. Ona miała tę wiarę. Nieśmiała dziewczyna ze skromnej polskiej rodziny, niezwykle pracowita, inteligentna i uparta szybko stała się jednym z najsłynniejszych naukowców w historii, ‘królową świata nauki’ i ‘dobroczyńcą ludzkości’. Mowa o Marii Skłodowskiej-Curie, której życie to świadectwo lojalności, zaciętej determinacji, bezinteresownej ofiarności, stuprocentowego zaangażowania w pracę i niezłomnej wiary w korzyści, które niesie nauka (…). Ta wybitna uczona, przez wielu błędnie postrzegana jedynie jako zimna, hermetyczna noblistka, była wzorową, troskliwą i kochającą matką dwóch niezwykłych córek, z których każda mimo iż wybrała inną drogę, zapisała się na stałe w historii XX wieku. Książka „Maria Skłodowska-Curie i jej córki” amerykańskiej dziennikarki, Shelley Emling, jest niezwykle cennym świadectwem życia tych trzech wybitnych kobiet, z których żadna nigdy nie czekała, aż coś się zdarzy samo z siebie. To one sprawiały, że coś się zdarzało…

Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Maria Skłodowska-Curie i jej niezwykła osobowość. Poznajemy ją jako wdowę dość nieszczęśliwie wplątaną w romans z Paulem Langevinem, byłym studentem jej męża Piotra. To uczucie, potępiane przez francuską społeczność, miało dla niej długotrwałe, negatywne skutki. Jej kariera była w Europie...

Życie nie jest łatwe dla nikogo z nas. Ale co z tego? Musimy być wytrwali, a przede wszystkim wierzyć w siebie. Musimy wierzyć, że mamy do czegoś talent i że to coś należy osiągnąć za wszelką cenę. Ona miała tę wiarę. Nieśmiała dziewczyna ze skromnej polskiej rodziny, niezwykle pracowita, inteligentna i uparta szybko stała się jednym z najsłynniejszych naukowców w historii, ‘królową świata nauki’ i ‘dobroczyńcą ludzkości’. Mowa o Marii Skłodowskiej-Curie, której życie to świadectwo lojalności, zaciętej determinacji, bezinteresownej ofiarności, stuprocentowego zaangażowania w pracę i niezłomnej wiary w korzyści, które niesie nauka (…). Ta wybitna uczona, przez wielu błędnie postrzegana jedynie jako zimna, hermetyczna noblistka, była wzorową, troskliwą i kochającą matką dwóch niezwykłych córek, z których każda mimo iż wybrała inną drogę, zapisała się na stałe w historii XX wieku. Książka „Maria Skłodowska-Curie i jej córki” amerykańskiej dziennikarki, Shelley Emling, jest niezwykle cennym świadectwem życia tych trzech wybitnych kobiet, z których żadna nigdy nie czekała, aż coś się zdarzy samo z siebie. To one sprawiały, że coś się zdarzało…

Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Maria Skłodowska-Curie i jej niezwykła osobowość. Poznajemy ją jako wdowę dość nieszczęśliwie wplątaną w romans z Paulem Langevinem, byłym studentem jej męża Piotra. To uczucie, potępiane przez francuską społeczność, miało dla niej długotrwałe, negatywne skutki. Jej kariera była w Europie niezauważalna, jakby celowo pomijana, bo Francja zamiast Nagrodą Nobla żyła jej związkiem z żonatym i młodszym od niej mężczyzną. Skłodowska stała się w swojej ojczyźnie niepożądanym gościem, ‘cudzoziemką’, od której wielu przyjaciół zwyczajnie się oddaliło. W Ameryce – wręcz przeciwnie. Uczona cieszyła się tam wielkim uznaniem i traktowano ją jak królową (bez wątpienia za sprawą jej serdecznej przyjaciółki - Mrs. William B. Meloney)…

Maria Skłodowska-Curie była bardzo wymagającą, dość zaborczą w miłości i troskliwą matką (notowała informacje dotyczące rozwoju córek; z wakacji przesyłała im zadania z matematyki). Skrupulatnie pilnowała, czy dziewczynki są odpowiednio kształcone i wiedziała, że jeśli zostaną w Paryżu, będą miały o wiele lepsze perspektywy niż gdyby powróciły do Polski. Nie miała głowy do rodzinnych rocznic, często była nieobecna na urodzinach córek, ale kochała je ponad wszystko – podobnie jak one ją.

Była bardzo uczynną i odpowiedzialną osobą - osobiście nadzorowała przeprowadzanie pierwszych doświadczeń z leczeniem nowotworów promieniotwórczymi izotopami. Angażowała się także w prace Ligi Narodów, działała w organizacjach pokojowych i humanitarnych. W 1914 roku z jej inicjatywy powstał Instytut Radowy w Paryżu im. Piotra Curie, na który sukcesywnie zbierała fundusze w USA (później dzięki niej zostanie utworzony taki sam instytut w Warszawie). Maria doglądała go z wielkim zaangażowaniem i świetnie nim zarządzała, troszczyła się o swoich pracowników, dbała o ich bezpieczeństwo, a nawet sama sadziła rośliny w przyległym do niego ogrodzie. Postawiła sobie także za cel rozwinięcie międzynarodowego systemu stypendiów naukowych, by ułatwić zdolnym jednostkom rozwijanie talentów. Oboje z mężem odmawiali opatentowania swoich odkryć – mieli poczucie pracy dla wyższego celu, byli bezinteresownymi naukowcami. Maria najzwyczajniej w świecie żywiła przekonanie, że nauka ma służyć wszystkim ludziom, a nie tylko jej osobistej korzyści. Jej skromność i obojętność wobec dóbr materialnych była imponująca. Nigdy nie dbała o zaszczyty i choć doświadczyła braku akceptacji dla kobiet w świecie naukowym zdominowanym przez mężczyzn, nie buntowała się, przecierając skutecznie drogę innym uzdolnionym kobietom. Twierdziła także, że jest zbytnio pochłonięta pracą w laboratorium, by zajmować się polityką. Nigdy nie wyparła się polskich korzeni ani polskiej tożsamości i patriotyzmu, który jej wpojono, a po wielu latach za granicą płynnie i bez akcentu mówiła po polsku. Niewiele osób tak bardzo przyczyniło się do poprawienia losu ludzkości i do postępu nauki jak skromna, lubiąca pozostawać w cieniu kobieta, którą świat znał jako madame Curie.

Irena byłą ukochaną córką Marii i miała z nią bardzo dobry kontakt: Ich wzajemna relacja, pełna obopólnego szacunku, nosiła cechy bardzo szczególnej więzi, dużo głębszej niż więź między Marią a Ewą. Była bardzo uzdolniona, wybrała karierę naukową, choć rodzice nie nakłaniali jej do tego. Szybko się doktoryzowała, wyszła za mąż i urodziła córkę Helenę. Podobnie jak matka doświadczyła dyskryminacji ze względu na płeć, ale nie była bierna - walczyła z nią, gdyż już jako młoda dziewczyna słyszała wewnętrzny głos oburzonej feministki. Otrzymała Nagrodę Nobla razem z mężem w 1935 roku i razem z nim zaangażowała się w działalność partii komunistycznej, przez co utraciła szacunek wielu przyjaciół i kolegów z kręgów naukowych.

Ewa nie miała nic wspólnego z dziedziną, którą pasjonowali się jej najbliżsi. Obrała całkiem inną drogę – artystyczną. Studiowała pianistykę i literaturę. Współpracowała z kilkoma paryskimi czasopismami jako krytyczka teatralna, muzyczna i filmowa. Napisała biografię matki „Madame Curie”, za którą dostała liczne wyróżnienia i nagrody. Na jej podstawie nakręcono nawet film nominowany do Oscarów. Ewa odegrała bardzo dużą rolę we francuskiej polityce zagranicznej podczas wojny - odbyła podróż po Stanach, stając się kimś w rodzaju rzeczniczki francuskich kobiet (Zrozumieliśmy, ze pokój za wszelką cenę, to brak pokoju, mówiła). Była także korespondentką wojenną, podróżując po licznych krajach: Iranie, Iraku, Indiach, Chinach, krajach Ameryki Północnej. Będąc jedną z najpiękniejszych kobiet Paryża, nieustannie ciągnęła do USA. Wyszła za mąż za amerykańskiego dyplomatę, Henry'ego Labouisse'a, przyjęła amerykańskie obywatelstwo i działała na rzecz UNICEF-u, którego był sekretarzem generalnym. Zostawiła po sobie ślad jako pisarka, dziennikarka, wybitna działaczka społeczna. Często nazywano ją pierwszą damą UNICEF-u, bo „mało jest osób, które pracowały na rzecz pokoju na świecie tak ciężko jak ona. Ewa żyła z wielkim poczuciem winy, bo jako jedyna kobieta w swojej rodzinie uniknęła zgubnych skutków działania promieni i przedwczesnej śmierci. Zmarła w wieku 103 lat.

Książka Shelley Emling wciąga. Autorka nie czyni ze swoich bohaterek posągowych postaci, stojących ponad innymi, które nie ustrzegły się błędów. To lektura o kobietach z krwi i kości, które miały w sobie dość odwagi, by realizować swoje marzenia, myśląc przy tym o dobru ludzkości; które za nic miały zaszczyty, honory, sławę i pieniądze i które pamiętały skąd się wywodzą i jakie mają priorytety. To doskonała lektura dla wszystkich, ale według mnie wręcz idealna dla młodych dziewcząt, które poszukują swojej drogi życiowej w naszym szalony, pozbawionym wartości świecie. Maria i jej dwie ambitne, odważne i wybitne córki to przykłady, że żyjąc w zgodzie ze sobą i swoimi przekonaniami można zajść bardzo daleko.

Agnieszka Biczyńska

Cytaty za: "Maria Skłodowska-Curie i jej córki", Shelley Emling, Muza, Warszawa 2013.

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (815)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 161
mercadoevy | 2018-07-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2018

O Marii Skłodowskiej-Curie czytać trzeba!

Oczywiście o jej wyjątkowości trudno pisać, bo brzmi to banalnie, ale patrząc jaką jest inspiracją dla świata, trudno zrozumieć dlaczego w rodzinnym kraju jest często dużo mniej znana. I mimo wielu lat, które upłynęły od jej śmierci, jej postawa jest na wskroś współczesna. Nie wiem czego uczą teraz w szkołach, ale przedmiot poświęcony jej życiu naukowemu i postawie życiowej z pewnością przyniósłby same korzyści. Inspirujący może być chociażby taki cytat: "Ja zaś myślę, że w każdej epoce można mieć życie interesujące i użyteczne, a o to głównie chodzi, aby go nie zmarnować i móc sobie powiedzieć, jak Jean Christophe (autor Romain Rolland) „Jak tylko mogłem”.

Książka rozpoczyna się od roku 1911 z jednej strony Maria otrzymuje drugą Nagroda Nobla, ale z drugiej to dl niej rok upokorzeń i klęsk związanych ze skandalem, który wybuch po ujawnieniu jej związku z Langevinem. Książka zgodnie z tytułem jest opowieścią nie tylko o Marii ale też...

książek: 1529
eduko7 | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 czerwca 2016

Świetnie pomyślana biografia niezwykłej kobiety - Marii Skłodowskiej-Curie - noblistki, naukowca-badacza a jednocześnie matki, żony, przyjaciółki, babci. Kobiety z krwi i kości. Na co dzień nieco introwertycznej, skrytej, nie lubiącej rozgłosu, ale w słusznej sprawie potrafiącej pokonać każdą przeszkodę. Dużo nowych faktów z życia całej rodziny Curie.

książek: 439
Karolina | 2015-10-11
Przeczytana: 10 października 2015
książek: 997
bibliofilka | 2013-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2013

Początek będzie dość smutny. Oto mała dziewczynka, która bardzo wcześnie straciła matkę. Oto dziewczynka, która zawsze była prymuską i wcale nie miała przez to lekko. Oto dziewczynka, która musiała przerwać naukę i podjąć pracę guwernantki. Oto kobieta, która przekopywała się przez tony smółki uranowej, aż w końcu odkryła nowy pierwiastek. Oto kobieta, która szybko została wdową, wychowującą dwie małe córeczki. Oto kobieta-żona, kobieta-matka, kobieta-kochanka, kobieta-naukowiec, w końcu kobieta-noblistka. Pierwsza wśród fizyków i chemików grona zdominowanego przez mężczyzn.

Siła, czystość woli, surowości wobec siebie samej, obiektywizm i trzeźwości osądu – rzadko udaje się wszystkie te cechy znaleźć w jednej osoby. Rzadko, nie oznacza jednak wcale. Albert Einstein tak wspominał właśnie swoją wieloletnią przyjaciółkę-Marię “gdyby choć cząstka siły ducha i poświęcenia, które charakteryzowały madame Curie, udzieliła się intelektualistom, Europa mogłaby spokojniej patrzeć w...

książek: 2615
Kasiek m | 2013-05-28
Przeczytana: 18 maja 2013

Od wielu, zaiste – wielu lat żywię głęboką fascynację osobą Marii Skłodowskiej Curie. Gdy jako nastolatka przeczytałam jej biografię, która wyszła spod pióra córki Marii – Ewy, interesowałam się polską uczoną. Gdy zobaczyłam książkę poświęconą, jak sugerował tytuł relacji noblistki z córkami – bez chwili wahania zrezygnowałam z dwóch innych książek i kupiłam tą. Niby zakupów książkowych się nie żałuje, tak jak przeczytanych książek, ale żebym zachwycona była – chyba przez gardło mi nie przejdzie.

Wspomniałam, że moja fascynacja Marią nie jest sprawą świeżą, w związku z tym czytałam książki i artykuły na jej temat, z tych tekstów wyłaniał się specyficzny obraz relacji matka-dzieci. Ale dzieła te skupiały się na Marii-naukowcu, na Marii-nieszczęśliwej kobiecie. A jedna z nich była książka napisana przez młodszą córkę, jako źródło – absolutnie trzeba brać poprawkę na ewentualnie wygładzenia, czy przemilczenia(Ewa w bardzo zawoalowany sposób i zupełnie niezgodny z prawdą, pomija...

książek: 1544
Isadora | 2013-06-04
Przeczytana: 04 czerwca 2013

Maria Skłodowska-Curie bezsprzecznie należy do ścisłej czołówki najwybitniejszych naukowców w dziejach. Jej droga na szczyt była wyjątkowo wyboista i mozolna, wymagająca nieprzeciętnego hartu ducha, determinacji, uporu oraz niepośledniego talentu. Sukces tej niepozornej, skromnej kobiety i cudzoziemki w mizoginicznych i ksenofobicznych realiach Europy przełomu XIX i XX wieku w hermetycznym, zdominowanym przez mężczyzn świecie nauki, jest tym bardziej spektakularny: jako pierwsza kobieta w dziejach została profesorem Sorbony, noblistką z dziedziny chemii i fizyki, pierwszą kobietą i jedynym dotychczas naukowcem, którego uhonorowano Nagrodą Nobla w dwóch różnych dyscyplinach naukowych. Jest również jedyną noblistką, której córka także otrzymała to wyróżnienie oraz jedyną kobietą, która spoczęła w paryskim Panteonie. Osiągnięcia i dokonania Marii Skłodowskiej-Curie są tym bardziej imponujące, że zawdzięcza je tylko i wyłącznie sobie: własnej pracy i błyskotliwemu umysłowi - robią...

książek: 126
Eliza | 2016-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2016

Od dawna niezwykle cenię sobie postać Marii Skłodowskiej-Curie i wcale nie z tego powodu, ze pochodziła z Polski, ani że była zasłużoną dla nauki dwukrotną laureatką Nagrody Nobla i wcale nie dlatego , że była kobietą- naukowcem (na tamte czasy rzadkość). Szczególnie interesowała mnie postawa życiowa uczonej. Jej skromność, wewnętrzny spokój a jednocześnie ponadprzeciętna ambicja i upór w dążeniu do celu. Książka napisana jest ciekawie, choć odrobinę zabrakło mi materiałów źródłowych, jak np listy Marii do jej córek, będących świetnym przykładem relacji, jakie łączyły Marię, jako matkę z córkami. Polecam wszystkim tym , którzy chcą przypomnieć sobie sylwetki słynnych uczonych tamtej epoki, np: Einsteina, Bohra, itp.

książek: 273
Elżbieta | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2016

Książka zdecydowanie nie jest biografią, gdyż ujmuje tylko fragment życia Marii Skłodowskiej- Curie, ponadto nie skupia się na jej dokonaniach naukowych (choć wielokrotnie się do nich odnosi), lecz na relacjach pomiędzy matką, a jej dziećmi.
Z wszelką pewnością jest to pozycja ciekawa, bo ukazuje to, czego niejednokrotnie brakowało mi w innych książkach o dwukrotnej noblistce. Zawsze pokazywana jako naukowiec, stroniący od rozgłosu i polityki, tutaj występuje także, a wręcz głównie w roli matki. Czy i jak dobrze sprawiła się jako rodzic, bądź co bądź praktycznie samotnie wychowujący córki, to już kwestia indywidualnej oceny przez czytelnika i nie zmienia to faktu, że autorka dobrze wypełniła swoją misję.
Jeśli jednak już miałabym się do czego przyczepić, to do dość zaskakującego momentu rozpoczęcia książki, kiedy Maria właśnie otrzymuje drugą Nagrodę Nobla, a jednocześnie francuskie społeczeństwo ją niemal linczuje za romans z żonatym mężczyzną. Zupełnie nie wiem jak to się ma do...

książek: 231
Albercik | 2018-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 października 2018

Chyba nie skłamię, jeśli wyrażę opinię, że My Polacy wiemy o Marii Skłodowskiej - Curie stanowczo zbyt mało. A jeśli już coś tam wiemy, to nasza wiedza kończy się na nagrodzie Nobla. Ale czy nam się to podoba czy nie... życie Marii toczyło się dalej. Życie Marii, jej córek Ireny (notabene również noblistki)i Ewy oraz rodziny. Jeśli ktoś chciał się dowiedzieć z książki czegoś szczególnego o więziach rodzinnych Curie to się zawiedzie, ponieważ ta kwestia jest zepchnięta na margines. Dowiemy się natomiast o pasjach trzech kobiet i ich życiu, które w dużej mierze dopingowane było przez te pasje. Choć książka nie jest jakimś bestsellerem, warto po nią sięgnąć, gdyż takiej wiedzy nigdy za wiele.

książek: 939
Ewa K | 2013-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Nagrody, 2013
Przeczytana: 09 sierpnia 2013

Nazwisko i osiągnięcia naukowe tej kobiety znają ludzie na całym świecie. Jako pierwsza Polka w historii podjęła studia na paryskiej Sorbonie, gdzie rozpoczęła się jej prawdziwa kariera naukowa. Z czasem jej wybitne osiągnięcia uhonorowane zostały najważniejszą nagrodą w świecie nauki. Nobel dla pierwszego naukowca - kobiety sprawił, że nazwisko Marii Skłodowskiej - Curie zapisało się złotymi literami w historii chemii i badań nad promieniotwórczością. Mimo tak wielkiej popularności naszej rodaczki w Polsce i jej drugiej ojczyźnie Francji, żaden z biografów nie poświęcił zbyt wiele miejsca związkom Marii Skłodowskiej- Curie ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej. Lukę obejmującą kilkanaście lat życia noblistki uzupełniła Shelley Emling w swojej książce pt.: "Maria Skłodowska- Curie i jej córki".

Już od pierwszych stron tej książki towarzyszymy jej głównej bohaterce przy pracy. Tygodniowa konferencja fizyków w Brukseli to tylko jedno z wielu wydarzeń naukowych, w których...

zobacz kolejne z 805 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd