Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,7 (196 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
46
8
48
7
48
6
19
5
10
4
0
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362948994
liczba stron
142
słowa kluczowe
Psychologia, koty, kobiecość
język
polski

"Życie zawsze było silniejsze od ustaw i od sankcji karnych" - pisał w 1929 roku Tadeusz Boy Żeleński w swoim błyskotliwym eseju, w którym przeciwstawia się karaniu kobiet za przerywanie ciąży. Karanie kobiet, to ?zbrodnia prawa karnego?. Pisze też o obłudzie tych, którzy głosząc ?prawo do życia płodu? grożą kobiecie więzieniem, nie troszcząc się jednocześnie o jej i przyszłego dziecka warunki...

"Życie zawsze było silniejsze od ustaw i od sankcji karnych" - pisał w 1929 roku Tadeusz Boy Żeleński w swoim błyskotliwym eseju, w którym przeciwstawia się karaniu kobiet za przerywanie ciąży. Karanie kobiet, to ?zbrodnia prawa karnego?. Pisze też o obłudzie tych, którzy głosząc ?prawo do życia płodu? grożą kobiecie więzieniem, nie troszcząc się jednocześnie o jej i przyszłego dziecka warunki bytowe.

"Piekło kobiet" to książka radykalna, odważna i bezwzględnie rozprawiająca się z obłudą. Książka wciąż aktualna, dotykająca problemu społecznie wciąż bolesnego, bo prawo do życia wciąż nie daje żadnych gwarancji życia godnego.

 

źródło opisu: http://jirafaroja.pl/ksiegarnia/pieklo-kobiet-k289.html

źródło okładki: http://jirafaroja.pl/ksiegarnia/pieklo-kobiet-k289.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (593)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1588
denudatio_pulpae | 2016-10-08
Przeczytana: 08 października 2016

"[...] niejedno może wydać się może w tych artykułach przedawnione; niejedno wyda się "wybijaniem otwartych drzwi"; ale kilka miesięcy temu drzwi te nie były nawet uchylone. Niejedno też, w toku rozwijających się zdarzeń, wypadło mi parę razy powtarzać. Mimo to, niech idą te kartki w świat tak, jak były pisane, na gorąco; a jeżeli książeczka ta przyczyni się do wzniecenia dalszej dyskusji, jeżeli dopomoże do usunięcia pewnych rupieci myślowych i obyczajowych, spełni w zupełności swoje zadanie.
Warszawa, w styczniu 1930"

Minęło tyle czasu, a temat nadal aktualny, to przerażające. Przeraża mnie najbardziej obłuda ludzi, którzy wykrzykują, że trzeba chronić dziecko, nawet kosztem życia matki. Od razu przypomina mi się lektura "Ginekologów" Thorwalda i teoria Orygenesa, o której myślałam, że nigdy nie wróci.

Nie mówię tu już o samym projekcie ustawy zakazującej aborcji, ale o całej tej niedawnej dyskusji, w której "miłosierni katolicy" wyzywają ludzi od morderców, krzyczą...

książek: 3054
Anna | 2016-10-08
Przeczytana: 08 października 2016

"Das grösste Verbrechen des Strafgesetzes — >największą zbrodnią prawa karnego< — nazwał niemiecki uczony paragraf, obowiązujący dotąd we wszystkich prawie ustawodawstwach, a naznaczający ciężkie kary za przerwanie ciąży. Kary te grożą zarówno matce, jak tym, którzy jej w przerwaniu ciąży pomagają. Równocześnie większość kryminologów stwierdza, że prawo to nie ma żadnego wpływu, że liczba sztucznych poronień wzrasta w ogromny sposób."

"I oto najgorsze! Prawo jest bezsilne; nie może niczemu zapobiec; ale istnieniem swoim wyrządza wiele złego, nie jest obojętne. Bo, piętnując zabieg przerwania ciąży jako zbrodnię, wzbrania go lekarzom, którzy z kodeksem się liczą, ale nie przeszkadza go uprawiać wszelkiego rodzaju partaczom, a wreszcie i samym matkom nie przeszkadza doświadczać na sobie „domowych” środków. Nie przerwie lekarz ciąży (poza wskazaniami ściśle lekarskimi) ani w szpitalu, ani w kasie chorych. Zatem, podczas gdy bogaci znajdą w takim wypadku pomoc lekarską, ubodzy są jej...

książek: 1748
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2015

Jest to zbiór felietonów Boya napisany od października do grudnia 1929 r., czyli 86 lat temu. Od tamtego czasu nastąpił niewyobrażalny postęp techniczny i cywilizacyjny; niestety, okazuje się, że praktycznie niewiele się zmieniło w sprawie przerywania ciąży, gdzie czas się zatrzymał i obowiązują dalej reguły kościelno-kołtuńskie. Wyeksponujemy z felietonów to, co aktualne.
Temat nas mobilizuje, gdyż Boy, z wykształcenia formalnego lekarz, krzyczy:

"Das grösste Verbrechen des Strafgesetzes — „największą zbrodnią prawa karnego” — nazwał niemiecki uczony paragraf, obowiązujący dotąd we wszystkich prawie ustawodawstwach, a naznaczający ciężkie kary za przerwanie ciąży. Kary te grożą zarówno matce, jak tym, którzy jej w przerwaniu ciąży pomagają."

Głowy zacietrzewionych zwolenników zakazu aborcji, niech schłodzi znana wszem i wobec prawda, że w praktyce:

"..ten sam płód, nad którym trzęsą się ustawodawcy, póki...

książek: 438
Szeherezada | 2017-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2017

„Piekło kobiet” to bardzo krótka pozycja, zbiór felietonów Tadeusza Boya-Żeleńskiego dotyczących prawa do aborcji.

No i właśnie. Można mieć różne poglądy polityczne, ale sądzę, że czytający musiałby być wybitnie zatwardziałym człowiekiem, bez nawet cienia sumienia, żeby po zajrzeniu do treści tych felietonów nie naszła go choć maluteńka refleksja. Bo, oprócz samego stanowiska Boya, w książeczce znajdują się przytoczone listy – nie tylko specjalistów, prawników i lekarzy. Są tam smutne i przerażające historie kobiet, które, co chyba w nich najbardziej przytłaczające, mogłyby spokojnie zostać przesłane jako list otwarty do posłów nawet w tym roku!

Pokazuje to jasno, jak bardzo sytuacja kobiet, dla których ciąża, pierwsza czy kolejna, jest tylko jak kamień uwiązany do szyi. I jak nic, absolutnie nic, nie zmieniło się w przeciągu tych kilkudziesięciu lat od chwili wydania przez Boya felietonów.

Chciałabym, żeby Boy wrócił. Albo tylko jego felietony napisane w genialnym (choć po Boyu...

książek: 253
Okonakulturę | 2013-07-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pomimo upływu ponad 80 lat od tworzenia na nowo prawa i ustawodawstwa po odzyskaniu niepodległości, pomimo zmian społecznych, obyczajowych i mentalnych, pomimo rozwoju medycyny i rosnącej świadomości młodych pokoleń, w jednej kwestii Polacy nadal są nieprzejednani. Przynajmniej oficjalnie tkwią w konserwatywnym światopoglądzie, a praktyka płynie zupełnie innym nurtem, schodząc do podziemia. Brudnego, nastawionego na zysk, zagrażającemu życiu. Dyskusje dotyczące aborcji są trudne, wymagające dużej dozy delikatności i przełamania wielu barier psychologicznych oraz obyczajowych. Jednak są one istotne dla tysięcy kobiet, które co roku borykają się samotnie z ciążą i jej konsekwencjami.

W latach trzydziestych ubiegłego wieku aborcja również stanowiła temat ważny, który do dyskusji w swych felietonach poddał Tadeusz Boy-Żeleński, znany tłumacz, felietonista i prozaik. W swoim cyklu ukazującym się na łamach prasy, a następnie zebranego w tomik „Piekło kobiet” przeprowadził dyskusję,...

książek: 906
Ewa K | 2013-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 10 kwietnia 2013

Dwudziestolecie międzywojenne było dla dziejów Rzeczpospolitej Polskiej okresem odbudowy utraconej przed stoma dwudziestoma trzema latami państwowości. Oprócz zmian administracyjnych, niezbędnym do powstania II RP było ustanowienie zbioru praw obejmujących sobą wszystkich obywateli. Z tej przyczyny powstały wówczas m.in. Konstytucja marcowa oraz nowy Kodeks Cywilny i Karny. Ten ostatni regulować miał istniejące dotychczas przepisy, odnoszące się do wszelkiego typu wykroczeń, jakie popełniali ówcześni obywatele. W latach 20. XX wieku rozgorzał istotny spór związany z artykułami Kodeksu Karnego traktującymi o tym, co współcześnie nazywamy aborcją, a co niegdyś określano mianem tzw. "sztucznego poronienia". Głos w dyskusji toczonej między zwolennikami a przeciwnikami tego czynu zabrał także Tadeusz Boy- Żeleński tworząc w 1929 roku cykl felietonów wydanych następnie w formie książki pt.: "Piekło kobiet".

Felietony na temat prawa kobiety do decydowania o własnym ciele spisane przez...

książek: 283
GZal | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2016

Zamiast narodowego czytania Sienkiewicza o wiele lepiej, gdybyśmy przypomnieli sobie Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Na to jednak szanse są znikome. Nie pamiętam już kiedy poprzednio sięgałem do Piekła kobiet. Prawdopodobnie przy okazji poprzedniej batalii związanej z prawem dotyczącym aborcji. Dziś temat znów jest na pierwszych stronach gazet, portali, serwisów. Bo ponownie politycy postanowili, że oni wiedzą lepiej. Nic tam technologia, rozwój medycyny, cywilizacji, trendy światowe, równouprawnienie. To wszystko nie ma znaczenia, bo przecież my nie zarządzamy krajem, tylko rządzimy. A jeśli rządzimy to według naszego widzimisie.

Piekło kobiet jest zbiorem felietonów opublikowanych w 1929 roku. 87 lat temu. W 1929 roku między innymi po raz pierwszy wyświetlono film dźwiękowy oraz w leczeniu zastosowano penicylinę. Minęło niemal 100 lat cywilizacja i nauka są w zupełnie innym miejscu. Tak?

[...]
calość:
http://www.speculatio.pl/pieklo-kobiet/

książek: 281
Magdalena | 2015-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2015
książek: 3051
nellanna | 2010-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2010

Interesująca nie tylko dla socjologa, badacza kultury czy prawnika. Warto poczytać na temat sytuacji kobiet przed wojną i o tym jak działało ustawodawstwo w myśl pozyskiwania za wszelką cenę nowych obywateli po odzyskaniu niepodległości.
Mam wydanie z 1958 roku, wraz z posłowiem i przedmowami, które też wartościują jej treść i zawartość polemiczną.Ciekawie przedstawia się opis biedoty warszawskiej i kontrastów, opisywanych przez autora, zważywszy na elitę i ziemiaństwo czy arystokrację, którą szczęśliwie omijały dylematy moralne w kwestii usuwania ciąży, bo dysponowała pieniędzmi, znajomościami i koneksjami. W latach powojennych, kiedy komunistyczne władze oceniały sanację i hipokryzję katolickiego przewodnictwa dusz bardzo negatywnie, głos Żeleńskiego musiał być śladem rozsądku i odwagi.A jak to wygląda w dzisiejszych czasach?

książek: 1325

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Uczynić biedną dziewczynę matką, pozbawić ją pracy, dlatego, bo się spodziewa macierzyństwa, kopnąć ją z pogardą, zrzucić na nią cały ciężar błędu i jego skutków, i zagrozić jej latami więzienia, jeżeli, oszalała rozpaczą, chce się od tego zbyt ciężkiego na jej siły brzemienia uwolnić — oto filozofia praw, które, aż nadto znać, były przez mężczyzn pisane!

„Piekło kobiet” nie należy gatunkowo do powieści, a felietonów, z którymi do tej pory nie miałam zbyt wielkiej styczności. Dlatego też do tej pozycji podchodziłam z niezwykłą ciekawością, ale i niestety z nie do końca pozytywnym nastawieniem. Z początku myślałam, że książka po prostu okaże się nudna i ciężko będzie mi przebrnąć przez te 140 stron. W dodatku sama okładka nie napawała mnie radością. Na pierwszy rzut oka wydawała się po prostu zwyczajna. Nijaka, mogłabym rzecz. Tak samo teraz, po skończeniu „Piekła kobiet” uważam, że jest tutaj nie na miejscu. Jakoś nie pasuje mi zarówno do tytułu, jak i do samej treści, ale...

zobacz kolejne z 583 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd