Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra o Ferrin

Cykl: Kroniki Ferrinu (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,38 (822 ocen i 195 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
69
8
80
7
108
6
106
5
72
4
50
3
67
2
72
1
124
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376599946
liczba stron
430
język
polski

Inne wydania

Wspaniała saga fantasy o zwykłej dziewczynie, w niezwykłym świecie. Intryga, miłość, fatum i zaskakujące wybory. Gra o Ferrin nie pozwoli ci wrócić do rzeczywistości! O czym jest „Gra”? Jest o emocjach… Emocjach tak silnych, że czytających porywają za sobą jak cyklon. Jest o Miłości odbierającej zmysły i rozsądek, i Nienawiści, zapierającej dech w piersiach. Jest o Przyjaźni. I o Wielkiej...

Wspaniała saga fantasy o zwykłej dziewczynie, w niezwykłym świecie.
Intryga, miłość, fatum i zaskakujące wybory. Gra o Ferrin nie pozwoli ci wrócić do rzeczywistości!
O czym jest „Gra”? Jest o emocjach… Emocjach tak silnych, że czytających porywają za sobą jak cyklon. Jest o Miłości odbierającej zmysły i rozsądek, i Nienawiści, zapierającej dech w piersiach. Jest o Przyjaźni. I o Wielkiej Zdradzie, a zdrajcą okaże się zupełnie kto inny, niż się od początku wydaje. O Wyborze, który wyborem nie jest, bo nie można wybierać między złem, a złem. O uczuciach i wygranej, która staje się porażką...
W „Grze” nic nie jest łatwe i proste.
Katarzyna Michalak
Karolina, lekarka pogotowia, jedzie ratować młodą samobójczynię. Nie przypuszcza, że za chwilę straci wszystkie bliskie osoby i cały jej świat legnie w gruzach. Nie mogąc się z tym pogodzić, postanawia uciec do Ferrinu – magicznego świata, który znała z opowieści z dzieciństwa. Wpada jednak w sam środek krwawej wojny. Karolina, która w Ferrinie zmienia się w Anaelę dell’Iderei, Gwiazdę Ferrinu, Pierwszą z Przepowiedni, staje się zakładnikiem sił dobra i zła. Kto stoi za Wielką Wojną, kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem? Prawda, którą dziewczyna powoli odkrywa, mrozi krew w żyłach. Przepowiednia jest prawdziwa, ale jej wypełnienie będzie kosztować Anaelę, więcej niż może ona dać. Anaela pozna niszczącą siłę uczuć i stanie przed najtrudniejszym wyborem: jak kochać kogoś, kogo się nienawidzi; jak rozróżnić przyjaciela od śmiertelnego wroga …
Świat Ferrinu jest przesiąknięty mocnymi emocjami, których zwykłe serce może nie wytrzymać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 56
Alabastrowa | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane

Wdech, wydech.
Są ludzie, którzy tę książkę kochają, i są ludzie, którzy tej książki nie cierpią. I ja niestety zaliczam się do tej drugiej grupy.
Skusił mnie, jako zagorzałą wielbicielkę fantastyki, opis z tyłu. Wypożyczyłam "Grę..." z biblioteki, zaniosłam do domu i wieczorem otworzyłam, zabierając się za czytanie. Początkowo nie zapowiadało się źle, choć nie porwało mnie tak, jak oczekiwałam. Dałam jednak powieści szansę, wiedząc z doświadczenia, że często akcja rozkręca się dopiero po pewnym czasie.
Rozkręciła się...
Mam niepisaną zasadę, że jeśli już wezmę książkę do ręki, to ją po prostu przeczytam, choćby dla własnej satysfakcji, że dałam radę. A czytało się to piekielnie trudno, może nie przez oporność języka i styl(który nie jest tragiczny, a nawet całkiem dobry), a przez... wszystko inne, zaczynając od upierdliwie irytującej, nieskończonej głupocie bohaterki. Choć może, idąc śladem "aŁtoreczek" powinnam napisać "boCHaterki", bo nie wiem, jak inaczej mogę Anaelę nazwać. Jest jednocześnie tak potwornie głupia i tak przerażająco nijaka, że nie jestem w stanie powiedzieć o niej wiele więcej ponad to, że najchętniej wymazałabym ją z kart literatury. Była tak potwornie irytująca i nieznośna, tak nieodpowiedzialna i tępa, że czasami nie mogłam tego znieść i musiałam odłożyć książkę, zastanawiając się przez moment, po co ja to jeszcze w ogóle czytam. A jednak przeczytałam, irytując się pod drodze na całe mnóstwo bezsensownych rzeczy: od absurdalnie nielogicznego wieku bohaterki, przez jej nieuzasadnione zachowanie i brak logiki w jej słowach, aż po masę błędów logicznych i merytorycznych, które z każdą chwilą odrzucały coraz bardziej. Denerwowało mnie też to pójście na łatwiznę, kiedy autorka zdecydowała, że nie będzie "zbędnie" wprowadzać Anaeli w świat stopniowo, tylko zrobi to natychmiast, ułatwiając może życie sobie, ale tracąc mnóstwo wątków, które mogłyby choć trochę ciekawić. Choć, prawdę mówiąc, patrząc na całokształt - mam powody, by mieć co do tego sporo wątpliwości.
Czytałam tę książkę około dwóch lat temu, ale wciąż, ilekroć zobaczę ten tytuł, krzywię się wewnętrznie. Pamiętam bardzo wiele pozbawionych sensu scen, tajemnicze przeskoki lokacji, niewyjaśnione motywy, zachowania, od groma niewiadomych i mnóstwo innych rzeczy, które kompletnie odbierały mi satysfakcję z czytania tej powieści. A jednak - było to całkiem zabawne, pouczające doświadczenie, o tym, jak książek NIE powinno się pisać i jak bohaterów NIE WOLNO kreować, jeśli nie chce się, żeby odrzucali i irytowali. Właśnie z tego względu dałam dwie gwiazdki. Złożył się na to też fakt, że początkowo główny zły charakter miał potencjał, intrygował i zaskakiwał. Było też kilka innych postaci, które mogłyby być rozwinięte ciekawie, gdyby przedtem a - nie zostały rzucone w kat, b - nie zginęły przez głupotę Anaeli.
Ciężko polecić to komukolwiek, ale może spodobać się tym, którzy lubią pośmiać się nad złą literaturą fantasy. A w tym ta książka zdecydowanie wiedzie prym.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drugi oddech

Bardzo szybko się czyta. Ale Książka nie porwała mnie zbytnio. Ciągle odnosiła się do ukochanej i strefy fizycznej. Film znacznie bardziej mnie zainte...

zgłoś błąd zgłoś błąd