Grobowiec w Sewilli. Podróż przez Hiszpanię u progu wojny domowej

Tłumaczenie: Janusz Ruszkowski
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,43 (102 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
10
7
40
6
28
5
14
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tomb in Seville: Crossing Spain on the Brink of Civil War
data wydania
ISBN
9788375365726
liczba stron
144
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Mateusz

Norman Lewis to niedawno zmarły brytyjski reporter, autor kilkunastu powieści i podobnej liczby książek podróżniczych, którego Graham Greene nazwał „jednym z najwybitniejszych pisarzy XX wieku”. W Polsce mimo wydanych dawno temu trzech powieści (W cieniu wulkanów, Ucieczka z mrocznego tropiku, Zły omen) – zupełnie nieznany. The Tomb in Seville to książka o podróży przez Hiszpanię w przededniu...

Norman Lewis to niedawno zmarły brytyjski reporter, autor kilkunastu powieści i podobnej liczby książek podróżniczych, którego Graham Greene nazwał „jednym z najwybitniejszych pisarzy XX wieku”. W Polsce mimo wydanych dawno temu trzech powieści (W cieniu wulkanów, Ucieczka z mrocznego tropiku, Zły omen) – zupełnie nieznany.
The Tomb in Seville to książka o podróży przez Hiszpanię w przededniu wojny domowej, w czasie nasilających się strajków, zamieszek i potyczek lewicowych bojówek z siłami rządowymi, ale zarazem książka całkowicie wolna od politycznego zaangażowania. Jest to możliwe dzięki dystansowi i ironii, a przede wszystkim — dzięki ciekawości, która pozwala Lewisowi obserwować kataklizm społeczny, jak się obserwuje trzęsienie ziemi: z mieszaniną poczucia absurdu i nieodpartej fascynacji. Jednocześnie nie ma w tym dystansie nic z obojętności: Lewis jest zauroczony Hiszpanią, jej pejzażami i mieszkańcami, jest ona mniej więcej tym, czym Grecja dla Durrellów — jakimś pierwotnym rajem zmysłów i wyobraźni. W The Tomb in Seville już zmitologizowanym, bo ta książka to autoremake pierwszego, młodzieczego dzieła Lewisa Adeventur in Spain z 1935 roku.

Lewis podróżuje przez Hiszpanię (i Portugalię) ze szwagrem Eugene Corvaja. Inspiratorem i fundatorem tej podróży jest teść autora, Ernesto Corvaja, Sycylijczyk o hiszpańskich korzeniach, który zlecił dwójce młodych ludzi odnalezienie rodzinnego grobowca w Sewilli. Już sam początek podróży zbiega się z wybuchem walk w Hiszpanii, więc przeważnie muszą podróżować okrężną drogą, bo okresowo nie kursują ani pociągi ani autobusy. Trasa wiedzie przez Pampelunę, skąd muszą pieszo dotrzeć do Saragossy. Stamtąd pociągiem pancernym dostają się do Madrytu. Z Madrytu autobusem do Salamanki. Z Salamanki pociągiem do Porto i przez całą Portugalię do południowo-wschodniej granicy z Hiszpanią. Stamtąd, po nielegalnej przeprawie przez graniczną Guadianę, docierają wreszcie do Sewilli.

Z tej trasy kilkakrotnie zbaczają wiedzieni już nie wojennym przymusem, ale ideowym zapałem Eugene’a Corvaja i ciekawością Lewisa. Szwagier Lewisa jest bowiem członkiem partii komunistycznej i jego wyjazd do Hiszpanii miał podwójną, choć skrywaną przed rodziną motywację — od początku ma zamiar zaciągnąć się do międzynarodowych brygad (i w końcu ten zamiar urzeczywistnia). Lewis, który uważa komunizm „za kolejną religię”, a siebie za osobę „z gruntu niereligijną”, korzysta jednak z każdej okazji, by znaleźć się w samym oku społecznego cyklonu, a jego relacja to jeden z najciekawszych, a z całą pewnością absolutnie unikatowy obraz początków hiszpańskiej wojny domowej. Skupiony na skutkach tej zawieruchy dla życia zwykłych ludzi, a nie na ideologii, rejestruje sytuacje i galerię ludzkich typów, które zapewne umknęłyby nawet Orwellowi, Hemingwayowi czy Saint-Exupéry’emu.

Murarz z Pampeluny, pracujący na budowie seminarium duchownego, a po godzinach dorabiający produkcją gipsowych popiersi Lenina, ślepiec na madryckiej ulicy ostrzeliwanej przez snajperów, kobiety odwiedzające madryckie rzeźnie i pijące dla kurażu jeszcze ciepłą zwierzęcą krew, kierowca autobusu do Salamanki, który okazuje się zapalonym przyrodnikiem, lokatorzy jaskiń wokół Saragossy, „dzicy leśni ludzie”, „potomkowie Wizygotów” mieszkający w jamach wygrzebanych w ziemi, portugalscy adepci czarnej magii i „czarownica”, która „popełniła samobójstwo na stosie”, matador, który ginie na arenie zabity przez byka, w krótkiej przerwie między ulicznymi walkami między komunistami i rojalistami, tajemniczy Niemiec z fałszywym paszportem i Polak-morderca poznani w czasie przeprawy przez zieloną granicę — to tylko przykłady postaci z tego fantastycznego ludzkiego panoptikum.

Nie mniej niezwykłe w The Tomb in Seville są opisy hiszpańskiego i portugalskiego krajobrazu. Las deszczowy w Nawarze, góry Sierra de Guadarrama zamieniają się u Lewisa w miejsca magiczne. Z kolei podróż przez wybrzeże Algarve i tę część Hiszpanii, która już niedługo potem zamieni się w sławne Costa de la Luz, to podróż przez świat, który bezpowrotnie zniknął, zniszczony i zastąpiony przez kurorty i masową turystykę. To świat ocalony przez Lewisa w micie, jak Korfu Durrellów.

Ta podróż Lewisa kończy się w Sewilli, gdzie wprawdzie okazuje się, że grobowiec rodziny Corvaja został zniszczony, ponieważ nie wniesiono stosownych opłat, ale to już nie ma specjalnego znaczenia. Bo w prawdziwej podróży nie liczy się cel, tylko sama podróż. I ta jest głównym tematem świetnego The Tomb in Seville.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: https://czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (357)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2950
Monika Stocka | 2018-01-10
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 10 stycznia 2018

to książka, o której z całym przekonaniem mogę powiedzieć, piękna. Język, poczucie humoru (i ironia!), zmysł wnikliwego obserwatora, sprawiają, że w zwyczajnie zanurzamy sie po same uszy w tej podrózy i mimo zamieszek, wcale nie chcemy jej skracać...

książek: 1410
Mateusz | 2015-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2015

Dla mnie to pozycja co najwyżej średnia. Trochę autor pospacerował, gdzieś podjechał pociągiem, parę strzałów padło, ale brak tutaj emocji, brak prawdziwych, dogłębnych opisów... taka lekka lektura, nie wymagająca skupienia i to właściwie tyle.

Wiedzy z niej za dużo nie wyniesiemy, frajdy z czytania też nie - co oczywiście jest tylko moją, skromną opinią :)

książek: 1033
kalofonia | 2013-08-15
Przeczytana: 29 czerwca 2013

Każdy, kto zapałał miłością do podróży i eksplorowania zakamarków tego świata, powinien nosić w sobie wspomnienie pierwszej włóczęgi - tej która zaraziła go pasją i bakcylem wędrówki, pozwoliła poznać samego siebie, a w przyszłości kazała ruszać odważnie w nieznane.
Dla Normana Lewisa (1908 – 2003), brytyjskiego podróżnika i pisarza, takim miejscem była Hiszpania. Mimo, że odwiedził dalekie kontynenty (portretował m.in. Wietnam, Indonezję, Birmę oraz Amerykę Łacińską), to właśnie ten słoneczny zakątek południowej Europy odcisnął na nim największe piętno.

recenzja dla Portalu Księgarskiego: http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=49&tx_ttnews[tt_news]=16991

książek: 417
JanKos | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 01 lipca 2017

To kartki z podróży po przedwojennej Hiszpanii. Z podróży na chwilę przed wojną domową, która trwale rozdarła i tak niejednolite przecież narody Hiszpanii. Obserwacje są zwięzłe, ale niezwykle trafne. Wymowne. I myślę, że świetnie oddają ducha pękającego kraju. Są raczej mocno jednostronne – podróżujący z Lewisem szwagier jest zadeklarowanym komunistą i chociaż autor zachowuje neutralność w tym temacie, to jednak podróżnicy częściej przebywają wśród chłopów i robotników, niż arystokratów i bankierów. Świetne zarysowane różnice pomiędzy Hiszpanami i Portugalczykami - to mój ulubiony fragment książki. Do miłośników Hiszpanii: przeczytajcie koniecznie!

książek: 330
Joanna | 2014-05-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2014

Bardzo dobra książka, która pokazuje jak wyglądała Hiszpania w latach 30. XX wieku, gdy rozpoczynała się wojna domowa. Opis kraju stanowi niesamowity kontrast do Hiszpanii współczesnej, która większości z nas kojarzy się z plażami, wakacjami, fiestami, zwiedzaniem Barcelony czy Madrytu, itp.
Autor łączy opisy przyrody, ludzi, zwyczajów, miast niszczonych przez rewolucje z opowieścią o wspólnej i niebezpiecznej podróży na południe do Sewilli. Całość czyta się świetnie.

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2013-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2013

Ernesto Corvaja pojawia się tylko na początku i na końcu tej niewielkiej książeczki, ale to właśnie on jest jej najbardziej wyrazistym bohaterem.
W walce o moją uwagę wygrał nawet z główną bohaterką: przedallinclusive'ową, nieprzyjmującą dwudziestego wieku do wiadomości Hiszpanią.

To Corvaja wymyślił i opłacił podróż autora i swojego syna.Sam autor podobno znany jest z tego, że nie pakuje się do swoich książek i interesuje się raczej innymi niż sobą. Nie wiem o nim nic poza tym, czego dowiedziałam się z przedmowy (swoje dorastanie w Londynie określa krótko:'niekończący się, nudny sen... nic z frytkami'). Lewis woli pisać o Hiszpanii niż o sobie. Jego szwagier i towarzysz podróży jest zafascynowanym socjalizmem dzieciakiem, niepozbawionym 'typowej sycylijskiej sprzeczności, zauważalnej u pozostałych członków rodziny (..):deklarowali ateizm, ale ulegali, choć niechętnie, wpływowi Kościoła.Kiedy wchodziliśmy do katedry, Eugene nie zdołał ukryć mimowolnego wzruszenia ani...

książek: 42
Kurwaczytaj | 2018-05-30
Na półkach: Przeczytane

Tato kniha má podtitul „Podróż przez Hiszpanię u progu wojny domowej“ neboli česky „Cesta přes Španělsko na prahu občanské války“. Popravdě nezkoumal jsem, kdy přesně podle historiků začala Španělská občanská válka ale v této knize během návštěvy našich svou hrdinů už probíhá dost různých přestřelek mezi komunisty a různými španělskými pořádkovými silami a každou chvíli je někde vyhlášen výjimečný stav a zavírají se hranice mezi Španělskem a Portugalskem.
— Ale možná bych měl začít alespoň trochu od začátku. Takže autor této reportáže a jeho švagr ze sicilskými kořeny (který je komunista) se rozhodnou navštívit rodinný hrob v Seville. Tuto téměř pouť jim sponzoruje autorův strýc a otec toho Sicilana. Už téměř druhý den po vstupu na španělské území se politická situace začíná rapidně horšit. V jednu dobu dokonce musí udělat velkou okliku přes sousední Portugalsko aby se někam dál dostali. A zpět z Portugalska do Španělska musí překročit hranici ilegálně protože Španělé hranici...

książek: 1
Arkadiusz | 2017-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2017

Niestety nie zgadzam się z zachwytami nad tą pozycją (Grobowiec w Sewilli). Niewiele tam i emocji, i opisów i prawdziwych spostrzeżeń. Może w latach '30 lub '40 to była ciekawa propozycja. Dziś każdy dobry blog podróżniczy (podkreślam dobry blog!) będziemy czytać z większym zainteresowaniem.
Szczerze mówiąc to opis książki na tej stronie jest ciekawszy i zawiera więcej informacji niż sama książka. Przykro mi
Ocena 3 gwiazdki

książek: 37
supertasie | 2017-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2017

Opis podróży do Sewilli w momencie wybuchu hiszpańskiej wojny domowej - dużo spostrzeżeń etnograficznych oraz opisów życia codziennego. Sama Sewilla jest wisienką na torcie całej opowieści .

książek: 126
kkrzysztof | 2015-04-12
Na półkach: Przeczytane

Relacja z podróży spisana .... po 70 latach. Siłą rzeczy wspomnienia trochę zwietrzały

zobacz kolejne z 347 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd