Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Władca Pierścieni

Władca Pierścieni

Autor:
Cykl: Władca Pierścieni (tom 1-3)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Cezary Frąc, Maria Gębicka-Frąc
tytuł oryginału
The Lord of The Rings
wydawnictwo
Amber
data wydania
ISBN
9788324144754
liczba stron
1296
język
polski
typ
papier
dodał
Eisen
8,56 (7676 ocen i 414 opinii)

Opis książki

Fantastyczna epopeja Władca Pierścieni to jedno z największych dzieł literackich. Tolkien tchnął nowe życie w dawne tradycje i na ich kanwie zbudował jedyną w swoim rodzaju powieść przygodową ze starożytną legendą i prostą ogólnoludzką prawdą moralną jako osnową. Wątki Hobbita zostały rozwinięte i podbudowane głębszą refleksją. Ogniwem łączącym obie powieści jest Pierścień - w trylogii już nie tyl...

Fantastyczna epopeja Władca Pierścieni to jedno z największych dzieł literackich. Tolkien tchnął nowe życie w dawne tradycje i na ich kanwie zbudował jedyną w swoim rodzaju powieść przygodową ze starożytną legendą i prostą ogólnoludzką prawdą moralną jako osnową. Wątki Hobbita zostały rozwinięte i podbudowane głębszą refleksją. Ogniwem łączącym obie powieści jest Pierścień - w trylogii już nie tylko magiczny przedmiot, lecz potężne narzędzie zła, decydujące o losach całego świata. Kaprysy historii XX wieku sprawiły, że dzieło Tolkiena stało się aktualne. Pisarz przeciwny był jednak odczytywaniu Władcy Pierścieni jako alegorii naszych czasów, uważając ją za zbyt wąską. W postaci hobbita Froda przedstawił bowiem uniwersalnego szarego człowieka każdej epoki. Ostatecznie przecież to nie potęga umysłu czy siła fizyczna staje się ratunkiem dla świata, ale zwykły odruch serca, czysto ludzka zdolność do okazania miłosierdzia, która pozwala zwyciężyć zło.

 

źródło opisu: opis własny

źródło okładki: Amber, 2012

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 646
Filifionka | 2010-03-08

Tłumaczenie Łozińskiego jest nie do przyjęcia.

książek: 1062
magda | 2010-05-25
Na półkach: Lista życzeń, Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2010

do chwili obecnej przeczytane 14 razy. I na tym się nie skończy

książek: 1841
Kalissa | 2014-09-08
Przeczytana: 08 września 2014

"Cieszę się, że jesteś tutaj ze mną, Samie. Tutaj, w ostatniej godzinie świata".

Autor stworzył coś więcej niż świat fantastyczny – on stworzył NOWY ŚWIAT! Nadał temu światu historię, legendy, pieśni i mity. Stworzył świat, który określił na mapach i podzielił na części. Każdą z części tego świata, zamieszkały istoty tak różnorodne i tak niezwykłe – że poznanie ich wszystkich i zachwyt nad każdym z tych istnień - graniczy z niepodobieństwem. Niczym czarodziej – obdarzył te istoty charakterem i wszystkimi uczuciami, jakie istnieją. Wreszcie - postawił swój wspaniały świat i wszystkich bohaterów na krawędzi zniszczenia. Bo powstał JEDYNY PIERŚCIEŃ – którego potęga i zło, zaciążyły nad całym Śródziemiem.

A wszystko zaczęło się tak optymistycznie, od prologu i opisu krainy Shire, podzielonej na ćwiartki!, gdzie żyją Hobbity...! Ale stopniowo ciężar powieści przesuwa się ku wojnie i ku walce ze złem, a od bitwy na stepach Rohanu – utonęłam w tej powieści! I zapomniałam, że Śród...

książek: 660
Carline | 2011-06-04
Przeczytana: 04 czerwca 2011

Kto by nie znał J.R.R. Tolkiena i nigdy nie spotkał się z jedną z jego książek na półce w bibliotece czy księgarni. Światowej sławy autor "Władców Pierścieni" ma własny język, którym zachwyca czytelników. Spotkałam się z takimi komentarzami, jak: "Za długie opisy, które przynudzają" czy "Za ciężki język, aby móc się wczuć w atmosferę historii", a przecież to jest w nim najlepsze.

Pierwsza część trylogii zabiera nas w podróż, gdzie Frodo, którego wujkiem był znany z "Hobbita" Bilbo i który stał się nowym posiadaczem Pierścienia, musi zmagać się z wieloma niebezpieczeństwami. Wraz z towarzyszami przemierza zdradliwe tereny, a tuż za nimi skradają się dziwne stwory, których celem jest odebranie Pierścienia, przez który może zginąć wielu.

Tolkien czaruje swoimi długimi, ale wspaniałymi opisami, które pozwalają mi lepiej poznać stworzony przez niego świat. Zaczynam wierzyć, że bohaterowie naprawdę istnieją, przemierzając magiczny świat, zasnuty mgłą grozy.

Już nie mogę...

książek: 461
enedtil | 2010-04-13

Arcydzieło literatury. Książki najbliższe memu sercu. Dzięki nim zaczęła się moja przygoda i podróż w świat fantasy. Niesamowity klimat, niesamowici bohaterowie, niesamowicie wykreowany świat, niesamowita fabuła ;D Nai tiruvantel ar varyuvantel i Valar tielyanna nu vilya.

książek: 109
Vivienne | 2012-06-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2012

Tolkien wybitnym pisarzem jest. To wiadome. "Władca Pierścieni" jest klasykiem literatury fantasy, must have wszystkich maniaków fantastyki. Są ludzie nie podzielający tego zdania. Niektórzy po prostu "nie lubią fantazy" jak to przeczytała w jednej z opinii o tejże książce. Ale okej, nie oceniam, różne gusta są. Nie rozmawiajmy o tym jednak komu i czemu się nie podoba. Chciałabym trochę podyskutować nieco nad tym, dlaczego utarło się, że Tolkien wybitnym pisarzem jest, a "Władca pierścieni" etc.
No pierwsze i najważniejsze - ludu! Wiadomo, że każdy z nas ma czasem chwile natchnienia w swoim mózgu, wymyśla różne mogłoby się wydawać cudowne rzeczy. Ale ilu z was nie odgoniło tej myśli, ale pozwoliło jej zakiełkować? Ha, no i w tym momencie pan John Tolkien mówi Buja! Wszystkim leniom i hejterom (on by powiedział "Na pohybel!", ale nie bądźmy drobiazgowi). Świat, który stworzył powstał i rozrastał się w jego makówce. Hobbici, hobbiciątka, ogry, trolle, elfy(w niektórych przekładach elfowi...

książek: 511
Kalevala | 2011-08-13
Przeczytana: 2003 rok

Nie rozumiem tych wszystkich napastliwych zarzutów w stosunku do Łozińskiego. Czytałam zarówno jego tłumaczenie jak i Panią Skibniewską i uważam, że wielu (choć zapewne nie wszyscy) z krytykujących są uprzedzeni po całej masie negatywnych komentarzy dotyczących tłumaczeń Łosińskiego. "Łoziński NIE i koniec. Dlaczego? Bo nie." Rozumiem, że niemal zbrodnią było tłumaczenie nazw własnych takich jak Bagosz czy Półmędrek, ale w powyższym wydaniu zostały przywrócone normalnie nazwiska i imiona. Tłumaczenie nie jest idealne, ale niepozbawione też swojego uroku i zalet. Bardzo mi odpowiadał język jakiego używa tłumacz, moim zdaniem idealnie oddaje sielskość Shire i charakter hobbitów. Wiem, że od czasu do czasu pojawiają się tu dziwne twory w postaci "krasnoludowych kaloszy" (jeśli mnie pamięć nie myli), ale nie uważam, żeby trzeba było aż tak demonizować przy jednoczesnym uwznioślaniu pierwszej tłumaczki (którą swoją drogą bardzo podziwiam i szanuję). Wracając do "Bagoszów" i "Włości" - tak n...

książek: 178
ChicaDeAyer | 2013-07-25
Przeczytana: 2011 rok

Przepiękny świat stworzony przez Tolkiena i historia przez niego opowiedziana stanowi od lat pomost pomiędzy generacjami i nic nie wskazuje na to, by ten stan rzeczy uległ zmianie w przyszłości. Nieśmiertelny klasyk, który każdy fan dobrego kawałka literatury powinien przeczytać. Nie każdemu może dopowiadać ten osobliwy gatunek, ale warto pochylić się nad pisarskim geniuszem twórcy.

książek: 142
gregorick | 2010-11-20
Na półkach: Przeczytane

Nie ma co ukrywać, przeczytałem tuż przed premierą filmu, żeby mieć porównanie. Poprzednio bodajże sześć razy podchodziłem do czytania, i nigdy nie udało mi się przedrzeć dalej niż przygotowania do wyprawy. Na szczęście okazało się, że kiedy już w końcu bractwo pierścienia wyrusza w swoją niebezpieczną peregrynację, sprawy zaczynają nabierać odpowiedniego tempa. Na Zachodzie, zwłaszcza w krajach anglojęzycznych, "Władca Pierścieni" uchodzi za najlepszą książkę świata, i otoczony jest niemal kultem. Ja osobiście nie uległem jej aż tak, nie zafascynowała mnie wyjątkowo, tym niemniej czytało się naprawdę nieźle, i ogólne wrażenie pozostało bardzo dobre. Fani fantastyki i tak przeczytają, pozostali natomiast mogą spokojnie zaryzykować lekturę, bo jeśli odrzuci się elfy, hobbity, orki i cały ten świat, to pozostaje opowieść o heroizmie, wojnie, honorze, przyjaźni, o człowieczeństwie z jego dobrymi i złymi stronami. Dobra książka.

książek: 76
Ivan | 2010-03-17
Na półkach: Przeczytane

To jest książka do, której będę wracał wielokrotnie. Jak wziąłem ją do ręki, usłyszałem od Pewnej Osoby " nie dasz rady, nie przebrniesz, ciężki język, opisy ciągnące się w nieskończoność". Uwierzyłem, ale postanowiłem spróbować. Zacząłem czytać, okazało się, że właśnie początkowe opisy rodzin hobbitów, ich historia itp. zafascynowały mnie. Nigdy nie czytałem tak dobrej książki, chciałbym kiedyś trafić równie piękną historię, opowiedzianą tak jakby to wszystko się kiedyś wydarzyło. Język Tolkiena sprawia, że zaczynam wierzyć w to, że Frodo, Smeagol i inni istnieją...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd