Przedksiężycowi, tom 1

Cykl: Przedksiężycowi (tom 1)
Wydawnictwo: Powergraph
7,04 (500 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
54
8
109
7
161
6
93
5
38
4
9
3
6
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187745
liczba stron
432
język
polski
dodała
Oceansoul

Bądź wola Wasza, o Przedksiężycowi! Lunapolis. Miasto w szponach kultu sztuki. Tu nawet mordercy dążą do perfekcji. I są art-zbrodniarzami. Dzieci zamawia się u duszoinżynierów. W konkurencyjnych korporacjach. Dorosłe beztalencia kasowane są w okamgnieniu, by jako ludzkie odpady zgnić w cuchnących, rozkładających się światach przeszłości. Przebudzenia dostąpią tylko najdoskonalsi, albowiem...

Bądź wola Wasza, o Przedksiężycowi!
Lunapolis. Miasto w szponach kultu sztuki. Tu nawet mordercy dążą do perfekcji. I są art-zbrodniarzami.
Dzieci zamawia się u duszoinżynierów. W konkurencyjnych korporacjach. Dorosłe beztalencia kasowane są w okamgnieniu, by jako ludzkie odpady zgnić w cuchnących, rozkładających się światach przeszłości. Przebudzenia dostąpią tylko najdoskonalsi, albowiem tak chcą Przedksiężycowi.
– Niesprawiedliwe wredne sukinsyny! – bluźni początkujący artysta.
Jak się okazuje, ten młody malarz nie jest w swym buncie odosobniony…
W dodatku czas dobiega końca, a świat rozpada się i rdzewieje…

 

źródło opisu: http://powergraph.pl/

źródło okładki: http://powergraph.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 985
keskese | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane, 2017

Bardzo dobra fantastyka. Dodatkowy plusik za to, że z Polski.

Fabuły streszczać nie będę, bo do blurbu wydawniczego sięgnąć może każdy, natomiast co do treści... Nie mam większych zastrzeżeń. Nie jest to, oczywiście, traktat filozoficzny ani arcydzieło zasługujące na dziesięć gwiazdek, jednak w porównaniu do wydawanej ostatnio polskiej (S)-F odstaje, zdecydowanie. Na plus.

Autorka wprawnie żongluje ponurym, miejscami wręcz dekadenckim klimatem Księżycowego Miasta i buduje postacie o wiarygodnym rysie psychologicznym, czego w niektórych książkach niestety na próżno szukać. Wielkie brawa za włożony w to trud! Pierwszy tom "Przedksiężycowych" przeczytałam szybciej, niż ustawa przewiduje, a kolejne zamierzam pochłonąć bez żadnych przystanków po drodze. Aktualnie jestem w połowie drugiego i mogę podpowiedzieć, że warto sięgnąć po kolejne części i Kańtoch nie zawodzi, stawiając poprzeczkę naprawdę wysoko. Nie przeszkadza mi nawet to, że podejmuje temat istot w oczywisty sposób nadnaturalnych, czego z równą gracją nie umie zrobić, na przykład, Kossakowska ze swoim "Siewcą Wiatru". Być może później się wyrobiła, nie wiem. Ale ja nie o tym...

Widzę w "Przedksiężycowych" trochę inspiracji VanderMeerem (tak - szukałam czegoś podobnego już od miesięcy) i, naprawdę odrobinę, Miévillem. Obu tych panów uwielbiam, więc dopisuję to do zalet cyklu.

Warto po niego sięgnąć. Miłośnicy nieco ambitniejszej fantastyki nie będą rozczarowani.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Asystent śmierci

Zaraz, chwila, gdzie tam! Te gwiazdy liche, jak bicie posłańca. Za to, że brzydki temat zaczyna. Nie walmy go za to po twarzy. Postawię sprawę inac...

zgłoś błąd zgłoś błąd