Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

David Bowie. STARMAN. Człowiek, który spadł na ziemię

Tłumaczenie: Agnieszka Wojtowicz
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,98 (210 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
11
8
43
7
71
6
48
5
11
4
8
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
David Bowie. STARMAN
data wydania
ISBN
9788363248840
liczba stron
500
język
polski
dodał
qsol

Starman. Człowiek, który spadł na ziemię to interesujące podsumowanie kariery Davida Bowiego. Liczne i, co najważniejsze, trafne spostrzeżenia oraz wywiady z współpracownikami i artystami, którzy wiele wnieśli do jego kariery, czynią niniejszą książkę biografią z prawdziwego zdarzenia. Paul Trynka analizuje wpływ Davida Bowiego na świat popkultury. W niniejszej książce przytacza ponad trzysta...

Starman. Człowiek, który spadł na ziemię to interesujące podsumowanie kariery Davida Bowiego. Liczne i, co najważniejsze, trafne spostrzeżenia oraz wywiady z współpracownikami i artystami, którzy wiele wnieśli do jego kariery, czynią niniejszą książkę biografią z prawdziwego zdarzenia.

Paul Trynka analizuje wpływ Davida Bowiego na świat popkultury. W niniejszej książce przytacza ponad trzysta niepublikowanych dotychczas rozmów z osobami mniej lub bardziej związanymi z piosenkarzem – szkolnymi kolegami, menedżerami, muzykami oraz jego bliskimi.

 

źródło opisu: www.wsqn.pl

źródło okładki: www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 121
Blackie | 2013-10-02
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 29 sierpnia 2013

Znaleźć dobrą biografię artysty, a zwłaszcza muzyka, nie jest sprawą tak prostą jak się może wydawać. Większość tego typu publikacji to marnie napisane zbiory faktów, bądź plotek, które dobija zazwyczaj tragiczne tłumaczenie. David Bowie to mój absolutny bohater, jeden z największych innowatorów muzyki popularnej i człowiek, który już we wczesnych latach 70tych zredefiniował status gwiazdy rocka. Ktoś taki zasługuje na biograficzny majstersztyk. Mówi się, że "Satarman" Trynki to "biografia totalna". Jeśli wziąć pod uwagę objętość książki, ilość źródeł, do których dotarł autor i miejsce, które przeznaczył na opisanie najważniejszych wydarzeń w życiu Bowiego, można to uznać za prawdę. Sporo miejsca poświęcono najwcześniejszym latom kariery Davida Jonesa, kiedy dopiero starał się on załapać do załogi rozpędzonego rock and rollowego pociągu, którym jechało już kilku jego kolegów. Nie były to łatwe początki, a sposoby, jakich chwytał się młody Jones (jeszcze nie Bowie) są arcyciekawe. Z wypiekami na twarzy czytałem również o najbardziej eksperymentalnym i chyba najwartościowszym okresie twórczości Bowiego, czyli latach 1974 - 1980. Był to specyficzny czas, kiedy po niespodziewanym "zabójstwie" Ziggy'ego Stardusta, David oddał się najpierw czarnej muzyce ("Young Americans"), podjął krótki flirt z rockiem progresywnym ("Station To Station", by w końcu na dłużej zatrzymać się na rocku eksperymentalnym (trylogia "Low", "Heroes", "Lodger" i album "Scary Monsters And Super Creeps"). Opisy pracy nad berlińską trylogią, nagłego przypływu weny i potrzeby niczym nieskrępowanych doświadczeń studyjnych są wprost zdumiewające. Był to również czas narkotyczno - seksualno - okultystycznych odjazdów, które zawsze są mocnymi punktami biografii gwiazd rocka. Było ostro, to trzeba przyznać. O pięciu się po drabinie kariery, twórczym szale, grzechach i grzeszkach Bowiego, opowiadają niemal wszyscy, którzy znaleźli się w orbicie "Starmana". Trynka naprawdę dotarł do wielu i wyciągnął z nich tyle, ile się dało. Bohaterami oraz źródłem najciekawszych sytuacji są takie osobistości jak: Iggy Pop, Lou Reed, czy Glenn Hughes (basista Deep Purple w latach 1974 - 1976, u którego Bowie pomieszkiwał przez jakiś czas). Szkoda tylko, że przez lata 80te i 90te przejeżdżamy z prędkością rozpędzonego TGV, choć jestem w stanie to zrozumieć, zważywszy na to, ile dostaliśmy informacji o latach 60tych i 70tych.

A co z warstwą literacką? Cóż, nie miałem okazji zajrzeć do angielskiego oryginału, jednak niektóre zdania polskiego tłumaczenia wydają mi się nieco karkołomne. Czasem odnosiłem wrażenie, że tłumaczka nie zawsze radziła sobie z warstwą literacką, posługując się dość nieporadną składnią, przez co niektóre zdania nabierały dyskusyjnego sensu.

Nie przekreśla to jednak polskiego wydania "Starmana" i możecie uznać moje utyskiwania za zwykłe czepialstwo. Powieść Paula Trynki polecam, bo jest to solidna literatura biograficzna, której bohater zaraża swoją twórczą pasją i inspiruje niezmiennie od ponad 40stu lat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Edukacja Sebastiana. Korepetycje z miłości

młody kochanek dodaje kobiecie pewności siebie a odejmuje lat. czytam i zastanawiam się wraz z główna bohaterka czy związek z dużo młodszym mężczyzną...

zgłoś błąd zgłoś błąd