Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nasze szczęśliwe dni

Seria: Zaczytaj się
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,73 (277 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
32
8
90
7
72
6
25
5
16
4
1
3
0
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Calling Me Home
data wydania
ISBN
9788324023561
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Idealna powieść dla fanów "Służących" Kathryn Stockett i "Pamiętnika" Nicholasa Sparksa. Kiedy Isabelle miała siedemnaście lat, zakochała się wbrew rodzinie i panującym zwyczajom. W latach 30. XX wieku takie uczucie było nie tylko zakazane, ale i niebezpieczne. Isabelle jednak nie chciała kierować się rozsądkiem. Robert był miłością jej życia. Teraz, po latach, Isabelle musi powrócić w...

Idealna powieść dla fanów "Służących" Kathryn Stockett i "Pamiętnika" Nicholasa Sparksa.

Kiedy Isabelle miała siedemnaście lat, zakochała się wbrew rodzinie i panującym zwyczajom. W latach 30. XX wieku takie uczucie było nie tylko zakazane, ale i niebezpieczne. Isabelle jednak nie chciała kierować się rozsądkiem. Robert był miłością jej życia.
Teraz, po latach, Isabelle musi powrócić w rodzinne strony. W podróży towarzyszy jej fryzjerka Dorrie. W miarę jak kobiety coraz bardziej się zaprzyjaźniają, Isabelle wyjawia tajemnice ze swojej młodości...

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (821)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 8193
beataj | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2013

Lubię książki z retrospektywą, lubię cofać się we wspomnienia bohaterów, zwłaszcza jeśli przeplatają się z teraźniejszością. Tu właśnie tak się dzieje - starsza, piękna, biała kobieta opowiada swoje życie czarnoskórej przyjaciółce. Oczywiście nic nie jest proste, obie mają pokręcone dzieje, do tego obie borykają się z trudami wewnętrznych przemyśleń. Jest sporo smutku, cierpienia i łez. A mimo tego ta książka jest ciepła, dobra i - o dziwo - dająca nadzieję na przyszłość.

książek: 646
Mika220 | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Ta książka niezwykle mnie poruszyła. Zaczęłam czytać i przy niej zarwałam sporo nocy. Nie mogłam się oderwać, czytałam z wypiekami na twarzy, z dreszczem ciekawości co będzie dalej. Kibicowałam głównym bohaterom, bardzo też smuciła mnie niesprawiedliwość jaka ich dotknęła. Jest to historia wielkiej miłości, jaką poznajemy w retrospekcjach. Opowiada ją staruszka Isabelle czarnoskórej przyjaciółce fryzjerce w drodze na pogrzeb. Historia ta jest smutna, ale też pokazuje jak bardzo można kogoś kochać. Ludzi, którzy się kochają tak naprawdę nie da się rozdzielić tak do końca, a przynajmniej nie da się zgasić ich uczuć.

Historia Isabelle jest bardzo ciekawa i świetnie działa na wyobraźnię. Pokazuje niesprawiedliwy, okrutny świat, w którym czarnoskórzy nic nie znaczą, mogą pomagać jedynie w sprawach domowych białym, tak jak niewolnicy. Jednak bliższe relacje nie są mile widziane.

Isabelle jest dziewczyną o wielkim moim zdaniem sercu, która nie godzi się na takie traktowanie...

książek: 915
Marta | 2013-09-15

Temat miłości poruszany jest w książkach od zawsze. Sama przeczytałam niejedną - lepsza i gorszą, mniej lub bardziej zapadającą w pamięć. Co mnie skłoniło, by sięgnąć właśnie po tę pozycję o wyjątkowo małych rozmiarach? Wyłącznie pozytywne opinie na jej temat. Zwykle zdania są podzielone, jedna część odbiorców chwali i zachęca do przeczytania danej książki, druga krytykuje i odradza. W tym przypadku, ku mojemu zdziwieniu, druga grupa w ogóle nie istniała. Rzadko się to zdarza, dlatego postanowiłam sama się przekonać co takiego kryje wnętrze tej, wyglądającej wyjątkowo niepozornie, książeczki.

W pierwszym rozdziale poznajemy Isabelle. Kobieta pochodzi z uprzywilejowanej rodziny, ma dziewięćdziesiąt lat i przyjaciółkę Dorrie, którą poznała przed laty w salonie fryzjerskim. Dorrie jest afro amerykanką, dużo od niej młodszą. Na początku była domową fryzjerką Isabelle, później im kobiety częściej się spotykały, tym więcej rozmawiały i w rezultacie stały się sobie bardzo bliskie. I mimo...

książek: 3502
Monika | 2014-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 05 grudnia 2014

Przepiękna książka! Poruszająca, mądra, ciekawa, intrygująca, pięknie napisana.
Mnie osobiście najbardziej poruszył wątek zakazanej miłości, miłości ponad podziałami, kolorem skóry i statusem społecznym. Bardzo podobało mi się pokazanie, jak wiele szkody młodym, zakochanym wbrew światu, mogą przynieść najbliżsi.
Uwielbiam odnajdywać w książkach kawałek siebie, swoich marzeń, przekonań, swojego życiorysu. Ta książka dała mi tę przyjemność.
POLECAM.

książek: 1059
Joanna | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBOOK, 2014
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Izabelle i Dorrie to całkowicie dwa różne światy, całkowicie różne kobiety. Pierwsza to niemal dziewięćdziesięcioletnia biała staruszka, która po śmierci syna i męża mieszka samotnie w Teksasie. To stateczna starsza pani, wiodąca spokojny tryb życia. Dorrie jest Afroamerykanką, fryzjerką, która od kilku lat dba o włosy panny Isabelle. Ma dwoje dzieci, irytującą matkę i niekończący się problem z nieodpowiedzialnymi mężczyznami.

Znajomość Isabelle i Dorrie, z czasem przybierająca coraz bardziej przyjacielski wymiar, oparta jest jednak przede wszystkim na relacji zawodowej. Tym bardziej zaskoczona jest Dorrie, gdy pewnego dnia staruszka prosi ją o wyświadczenie jej niezwykłej przysługi. Prosi bowiem, by wraz z nią, w roli kierowcy i kompana podróży, pojechała do Cincinnati. Tam ma odbyć się pogrzeb kogoś, kogo łączyła z panną Isabelle wspólna przyszłość.

Zaskoczona Dorrie, po krótkim zastanowieniu i z nie małymi wątpliwościami, zgadza się w końcu spełnić prośbę seniorki. Mimo...

książek: 1728
Ziraelka | 2013-07-10
Przeczytana: 09 lipca 2013

Piękna, wyrazista książka o miłości niemożliwej, o trudach przełamywania społecznego tabu, o przyjaźni i o cierpieniu, a przede wszystkim o nienawiści i rasowych uprzedzeniach, które złamały życie wielu wspaniałych ludzi, tylko dlatego, że byli inni albo mieli odwagę wystąpić w obronie inności, albo tę inność pokochali...

Lektura książki „Nasze szczęśliwe dni” wywołuje wiele przeróżnych przeżyć i uczuć.
Przerażają amerykańskie realia lat 40. XX wieku, kiedy to zawieranie małżeństw mieszanych jest prawnie zakazane, kolorowi obywatele mają zakaz przebywania w wielu miejscowościach po zmroku, a wjazdu do miasteczka strzegą tablice: „CZARNUCHU, NIE POZWÓL, ABY TU, W SHALERVILLE, ZASTAŁA CIĘ NOC” (i według relacji bohaterki pozostające na swoim miejscu jeszcze do lat 60./70.).
Zaskakuje amerykańska współczesność, kiedy to (w dobie politycznej poprawności i głoszonej wszem i wobec równości i tolerancji) przyjaźń czarnej młodej kobiety i białej staruszki jest czymś podejrzanym i...

książek: 859
elenkaa | 2014-10-17
Przeczytana: 17 października 2014

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2014/10/36-nasze-szczesliwe-dni-julie-kibler.html

Na okładce książki widnieje opis "dla fanów "Służących" i "Pamiętnika", co mnie niezwykle zaciekawiło. "Służące" jak wiadomo opowiadają o czarnoskórej służbie, natomiast "Pamiętnik" jest to historia miłosna dziejąca się w pierwszej połowie XX wieku. Takie połączenie wydawało mi się bardzo ciekawe, dlatego bardzo chciałam ją przeczytać. Zwłaszcza, że na okładce jest rekomendacja Sarah Jio, którą uwielbiam.

Julie Kibler napisała książkę "Nasze szczęśliwe dni", gdy poznała młodość swojej babci. Nie wiem, na ile ta książka jest prawdziwa, ale kilka faktów autorka na pewnpo zaczerpnęła z życia babci. Narratorkami w powieści są dwie osoby - kobiety. Hedna młoda, druga dużo starsza, jedna z rasy białej, druga z rasy czarnej. Książka jest poświęcona głównie historii 90-letniej Isabelle, która opowiada o swoim życiu fryzjerce i zarazem przyjaciółce Dorrit....

książek: 316
elyria | 2015-01-16
Na półkach: Przeczytane, 52 (2015 rok)

Wielka i zakazana miłość. Ponad wszelkie uprzedzenia rasowe oraz społeczne. To główny wątek, poruszającej powieści obyczajowej Nasze szczęśliwe dni, amerykańskiej pisarki Julie Kibler. Mała, niepozorna książeczka, a ile w niej emocji…

Amerykańskie miasteczko lat 30. XX wieku. Nadciąga widmo kryzysu i wojny. Siedemnastoletnia Isabelle zakochuje się wbrew wszystkim. Wbrew rodzinie i panującym zwyczajom. Ponieważ związek białej dziewczyny z czarnoskórym chłopakiem w tamtym czasie nie miał prawa się zdarzyć. Był zakazany. Teraz, po latach, Isabelle musi powrócić w rodzinne strony. Opowiada swoją historię Dorrie – czarnoskórej fryzjerce, która towarzyszy jej w sentymentalnej podróży w przeszłość. Między kobietami zawiązuje się niezwykle silna nić przyjaźni…

Lektura książki Nasze szczęśliwe dni wywołała we mnie wiele skrajnych emocji. Od znużenia po euforię. Przyznam szczerze, że na początku trudno mi było się wciągnąć w tę historię. Momentami strasznie się dłużyła. Jednak gdzieś...

książek: 2832
Liza | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Lubię książki z retrospekcją, ze wspomnieniami bohaterów, odkrywaniem tajemnic, zwłaszcza przeplatanie się dwóch płaszczyzn: teraźniejszości i przeszłości. Jest to obecne w książce „Nasze szczęśliwe dni”, ponieważ wspólna podróż dwóch bohaterek: 90-letniej, białej Isabelle, która zaplanowała powrót w rodzinne strony oraz młodej Afroamerykanki Dorie, daje możliwość tej pierwszej podzielenia się swoimi wspomnieniami oraz tajemnicami.
Kiedy mówi Isabelle, cofa się do lat swojej młodości, kiedy to była młodą, 17-letnią dziewczyną z uprzywilejowanej rodziny, zamkniętą w twierdzy konwenansu, która pewnego razu przebywając w nieodpowiednim dla niej miejscu wpada w opresję. Ratuje ją czarnoskóry chłopak, Robert, syn służącej w ich domu, do tej pory ktoś dla niej nieistotny. Jak można się łatwo domyślić, po tym zdarzeniu staje się kimś ważnym…Jednakże przez wzgląd na społeczne różnice w tamtych latach ich miłość jest nie do pomyślenia. Może być tylko miłym wspomnieniem, bo nie widać dla...

książek: 145
lubiaca_dramaty | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane

Brakuje mi slow by opisac ta ksiazke.. czytalam ja nie caly miesiac temu i nadal na mysl o niej do oczu naplywaja mi lzy. Jest to piekna opowiesc o prawdziwej przyjazni oraz o milosci ktora stara sie przezwyciezyc przeciwnosci losu jakie zgotowalo zycie. Chodz z poczatku wszystko zdaje sie oczywiste losy bohaterow zmieniaja sie tak ze zaden czytelnik sie tego nie spodziewa. Bardzo goraco polecam ta ksiazke. Dlugo nie moglam dojsc do siebie po jej przeczytaniu. Ciagle szukam podobnej powiesci poniewaz szczerze tesknie za Izabell i Robertem oraz ich miloscia :)

zobacz kolejne z 811 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd