Fundusz

Seria: Fabryka Sensacji
Wydawnictwo: Buchmann
5,69 (45 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
3
7
9
6
8
5
10
4
4
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376706023
liczba stron
496
słowa kluczowe
Powieść polska -- 21 w.,
język
polski
dodała
Ag2S

Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych dochodzi do niespotykanych dotąd spadków, które doprowadziły do ruiny inwestorów, przedsiębiorców i gospodarkę. Piotr Mylczek, młody pracownik Ministerstwa Finansów zostaje zaangażowany do specjalnego zespołu, który ma wyjaśnić przyczyny zamieszania. Podczas pracy odkrywa, że doszło do olbrzymich manipulacji, w które mogą być zamieszane spółki...

Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych dochodzi do niespotykanych dotąd spadków, które doprowadziły do ruiny inwestorów, przedsiębiorców i gospodarkę. Piotr Mylczek, młody pracownik Ministerstwa Finansów zostaje zaangażowany do specjalnego zespołu, który ma wyjaśnić przyczyny zamieszania. Podczas pracy odkrywa, że doszło do olbrzymich manipulacji, w które mogą być zamieszane spółki notowane na GPW. Odsunięty od sprawy, postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się, kto stoi za spadkami na GPW, manipulacjami szefa KNF i tajemnicą FOZZ. Nie wie, że równolegle rozgrywa się inna bitwa, która może doprowadzić do rozpadu Unii Europejskiej i wojny w Europie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Buchmann, 2013

źródło okładki: http://www.buchmann.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (16)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 494
rad | 2019-09-24
Przeczytana: 24 września 2019

Pomysł, rewelka. Wykonanie? Do bani.

książek: 591
Ryszard Pałka | 2019-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2019

Lichutka !!!

książek: 2121
emindflow | 2018-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2018

Ta książka już trochę u mnie odleżała, a sięgnąłem po nią, bo dziwnie współgra z tematem, którym media żyją od kilku dni.
Powieść jest napisana w konwencji political fiction (chociaż wydawca określa ją jako thriller (?) finansowy) i kolejny raz wraca do głośnej, do dziś niewyjaśnionej afery FOZZ. Ty razem jednak autorka nie skupia się na mechanizmach tej sprawy, ale umieszcza fabułę w 2011 roku, kiedy to okazuje się, że pieniądze z FOZZ wcale nie zaginęły. Ich pojawienie się po latach wywołuje gwałtowne wstrząsy na rynkach finansowych w całej Europie, nieuchronnie prowadzące nie tylko do rozpadu UE, ale wręcz zbrojnych konfliktów.
Pomysł świetny, a w każdym razie oryginalny, gorzej z realizacją. Autorka próbuje dość głęboko wchodzić w tematykę finansów i wiele zjawisk stara się cierpliwie wyjaśniać, ale nie tylko cierpi na tym fabuła, w której nadmiar dydaktyki szybko zaczyna męczyć, ale co gorsza nie ustrzega się błędów i nieścisłości.
Sama intryga też jest mocno przekombinowana...

książek: 369
Duncan | 2018-04-09

Ledwie ją skończyłem, fatalnie się czyta. Wątków jest zdecydowanie za dużo i są mocno spłycone i uproszczone. Miałem nadzieję na dobrą powieść z finansami w tle a dostałem zielony misz masz. Nie polecam

książek: 580
sinnerinc | 2017-08-27
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

Fundusz leżał na mojej półce już jakiś czas, ale do tej pory nie sięgałem po lekturę, mimo, że parę razy mocno kusiło. Ale w końcu okres wakacyjny i powieść pojechała ze mną na urlop.

Oczywiście przede wszystkim do książki przykuł temat przewodni - czyli temat funduszy FOZZ. W tle przejawia się także konflikt militarny i polityczny. Jednak jak na mój gust to trochę zostało to wszystko uproszczone.
Niestety nie wiem wystarczająco na temat aspektów finansowych poruszanych w książce, ale sądzę, że też trochę rzeczy zostało albo uproszconych albo przerysowanych. Podobnie przy technicznych aspektach poruszanych w książce - typu komisarz, który w kilka chwil wychwytuje w komputerze jakieś nieprawidłowości na bardzo zaawansowanym poziomie.

Mimo to lektura jest naprawdę przyjemna - czyta się ją dość gładko, chętnie sięga się do kolejnych rozdziałów. Już w opisie czytamy o Piotrze Mylczku - można by pomyśleć, że to będzie główny bohater całej książki. Ale szczerze powiedziawszy - ja nie...

książek: 269
marek52k | 2017-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2017

Pomysł szalony, ale dość ciekawy. Uwagę mam jedną, zasadniczą. Książka zawiera za dużo dydaktyki ekonomicznej. Ci co się znają, są znudzeni nadmiarem definicji i objaśnień , a reszta i tak z tego nic nie rozumie. Książkę oceniam nisko. W ekonomii i finansach mamy sporo sensacji prawie każdego dnia. NIe wystarczy zatem wziąć na warsztat ciekawy temat i zasugerować inne rozwiązanie.

książek: 307
Marek | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 28 maja 2016

Dużo, szybko zmieniających się wątków... inaczej można by napisać "wartka akcja". Dla mnie jednak za wartka, pogubiłem się mniej więcej w połowie. Nie oceniam walorów literackich, bo się na tym nie znam. Mogę jedynie stwierdzić, co "książka ze mną robiła" jak ją czytałem(jak radził oceniać pewien wielki pisarz jego dzieła).
Podczas czytania więc czułem się lekko zdezorientowany szybkością zmian i szybkością wprowadzania nowych postaci, czasem zdziwiony niektórymi opisami i porównaniami, ogólnie czasem trochę znużony, bo książka mogłaby być krótsza, cały ten świat finansjery i elit rządzących wydawał się nieco przerysowany.
Podsumowując, książkę można przeczytać, jest w niej sporo rozrywki i zwrotów akcji, jednakże trzeba czytać z uwagą, żeby nie pogubić się w tym kto jest kto i o co chodzi.

książek: 1085
mim_m | 2016-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2016

Opowieść o tym, co by było, gdyby jednak znalazły się pieniądze z FOZZ :) Świetny pomysł, niezły język. Szwankuje trochę spójność akcji, postaci przydałoby się nieco rozbudować, jednak chętnie obejrzałabym film nakręcony na motywach tej książki. Hallo, Holiłud, słyszycie mnie? :)

książek: 102
Luu | 2015-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2015

Książka miejscami przypomina przewodnik po Warszawie - wymienia kolejne ulice, dzielnice i nazwy budynków przemierzanych przez bohaterów. Opisuje historie pałaców i siedzib państwowych instytucji. Wiele słów, mnóstwo ogólników, a wartość dla czytelnika z tego zerowa.
Jeśli chodzi o akcję - strasznie postrzępiona, powolnie prowadzona, pełna ignorancji i niezamierzonej groteski... Ciężko mi wskazać jakikolwiek pozytyw.
Lekturę mogę polecić jedynie osobom poszukującym punktu odniesienia, który pomoże odróżnić książkę przeciętną od naprawdę złej.

książek: 1106
LeonLumpski | 2015-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2015

w kolejnych książkach proponowałabym autorce mniejszy rozmach, a więcej konsekwencji i logiki.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd