Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Requiem dla Bostonu

Tłumaczenie: Julia Wolin
Wydawnictwo: Amber
6,62 (149 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
26
7
47
6
41
5
13
4
5
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mission Flats
data wydania
ISBN
9788324145942
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski
dodała
Ag2S

Książka wydana również pod tytułem "Akta Danzigera". Nad malowniczym jeziorem wśród lasów Maine, w domku w pobliżu cichego miasteczka, zostają znalezione zwłoki zastrzelonego mężczyzny - Roberta Danzigera, znanego prokuratora okręgowego w najtrudniejszym, najbardziej przestępczym okręgu Bostonu. Dlaczego Ben Truman, młody policjant z sennego miasteczka, w którym popełniono zbrodnię, decyduje...

Książka wydana również pod tytułem "Akta Danzigera".

Nad malowniczym jeziorem wśród lasów Maine, w domku w pobliżu cichego miasteczka, zostają znalezione zwłoki zastrzelonego mężczyzny - Roberta Danzigera, znanego prokuratora okręgowego w najtrudniejszym, najbardziej przestępczym okręgu Bostonu.

Dlaczego Ben Truman, młody policjant z sennego miasteczka, w którym popełniono zbrodnię, decyduje się pojechać do Bostonu, by obserwować postępy śledztwa?

Bostońska policja szybko znajduje podejrzanego – bandytę, którego Danziger miał na celowniku. Lecz widząc zakulisowy taniec policjantów i gangsterów, Ben postanawia poprowadzić śledztwo na własną rękę. Zwłaszcza kiedy natrafia na dawno zapomnianą sprawę morderstwa i zemsty sprzed lat.

Przeszłość i teraźniejszość zderzają się ze sobą, krwawa tajemnica wychodzi na jaw, lecz w mieście narkotykowych gangów, skorumpowanych gliniarzy i pogrzebanych sekretów wydziału zabójstw najbardziej szokujące odkrycie dopiero czeka na ujawnienie…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1937

Po przeczytaniu absolutnie dla mnie fascynującej książki pt.: „W obronie syna” W. Landaya koniecznie musiałam sięgnąć po kolejną powieść tego autora. Właśnie skończyłam ją czytać i muszę przyznać, że nie wiem jak ocenić tę książkę. Bowiem „Requiem dla Bostonu” to dość osobliwy kryminał psychologiczny, który wprawił mnie w specyficzny nastrój, trochę mroczny i ponury, chwilami absurdalny, ale jednak intrygujący i dosyć tajemniczy. W trakcie czytania miałam sprzeczne odczucia. Początek całkowicie szokujący, w dalszej części historia dosyć mało zajmująca, jednakże później akcja nabrała tempa i stała się ciekawa i ekscytująca, natomiast zakończenie absolutnie zaskakujące i dla mnie nieprzewidywalne. Wprawdzie w pewnej chwili wydawało mi się, że wszystko jest już jasne i autor w żaden sposób mnie nie zaskoczy, jednakże stało się inaczej, bowiem nie przewidziałam takiego zakończenia.

Ben Truman, główny bohater tej powieści jest młodym, niedoświadczonym i wydawałoby się mało zaradnym szefem policji prowincjonalnego miasteczka Versailles. Pewnego dnia, Ben w trakcie rutynowej kontroli odkrywa zwłoki Roberta Danzigera - prokuratora okręgowego z Bostonu. Śledztwo przejmuje bostońska policja, jednakże młody szef lokalnej policji postanawia śledzić przebieg postępowania i osobiście angażuje się w dochodzenie. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, śledztwo zaczyna się komplikować, na jaw wychodzą wszelkie intrygi i tajemnice skorumpowanych policjantów wydziału. Kto kryje się za zabójstwem prokuratora, jakie sekrety ukrywają bohaterzy tej historii? Tego dowiedzcie się sami śledząc losy bohaterów tej dosyć niecodziennej powieści.

Podsumowując „Requiem dla Bostonu” autorstwa Williama Landaya, to dosyć ciekawy i hipnotyzujący kryminał psychologiczny, utrzymany w dość ponurym nastroju, jednakże z ciekawym i zaskakującym zakończeniem. Autor, jako były prokurator z pewnością doskonale zna pracę sądów, prokuratury i policji, przez co kwestie związane z tokiem postępowania w trakcie prowadzenia dochodzenia są bardzo dobrze przedstawione. Mimo tego zabrakło mi jednostajnej, wartkiej akcji, przez co książka momentami była trochę nużąca, jednakże zakończenie warte dotrwania do końca powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Czytałam tę książkę bardzo długo. Pierwsze sto stron zajęło mi rok, następne 700 ok. 2 tygodnie. W pewnym momencie coś kliknęło i nie mogłam się oderw...

zgłoś błąd zgłoś błąd