Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matnia

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Szpunt do Antałka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Oficynka
7,19 (42 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
4
8
5
7
14
6
8
5
2
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465729
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Chciałem innego życia niż moi rodzice… Walczyłem… Grażyna, Ryszard, Agata, Tadeusz, Filip, Alicja i ten najważniejszy bohater ich życia – alkohol. Od niego się wszystko zaczęło. Poznajemy bohaterów książki Anny Piecyk w ich najtrudniejszych chwilach: kiedy jako dzieci poznają oddziaływanie alkoholu na rodziców i kiedy sami ulegają przemożnej sile nałogu. Kiedy cierpią i kiedy zaczynają mieć...

Chciałem innego życia niż moi rodzice… Walczyłem…


Grażyna, Ryszard, Agata, Tadeusz, Filip, Alicja i ten najważniejszy bohater ich życia – alkohol. Od niego się wszystko zaczęło. Poznajemy bohaterów książki Anny Piecyk w ich najtrudniejszych chwilach: kiedy jako dzieci poznają oddziaływanie alkoholu na rodziców i kiedy sami ulegają przemożnej sile nałogu. Kiedy cierpią i kiedy zaczynają mieć nadzieję. Kiedy ją tracą i kiedy znów coś podnosi ich z kolan.

„Matnia” to powieść o miłości, nienawiści i dramatycznej walce o przeżycie.

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/

źródło okładki: http://oficynka.pl/katalog/matnia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1074
Skellen | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Matnia jest drugą książką w dorobku Anny Piecyk. Jak dowiadujemy się z notki o autorce, mieszka w Międzyzdrojach, wykonuje pracę bibliotekarki i …pisze książki. Pierwsza powieść w dorobku nosi tytuł: Pustka; obie książki wydane przez Oficynkę.

CHCIAŁEM INNEGO ŻYCIA NIŻ MOI RODZICE… WALCZYŁEM…
Grażyna, Ryszard, Agata, Tadeusz, Filip, Alicja i ten najważniejszy towarzysz ich życia- alkohol. Od niego się wszystko zaczęło. Spotykamy bohaterów książki Anny Piecyk w ich najtrudniejszych chwilach: kiedy jako dzieci poznają oddziaływanie alkoholu na rodziców i kiedy sami ulegają przemożnej sile nałogu. Kiedy cierpią i kiedy zaczynają mieć nadzieję. Kiedy ją tracą i kiedy znów coś podnosi ich z kolan.
„MATANIA” TO POWIEŚĆ O MIŁOŚCI, NIENAWIŚCI I DRAMATYCZNEJ WALCE O PRZEŻYCIE.

Powyżej widniejący cytat zaczerpnięty z obwoluty omawianego tytułu. Trzeba przyznać, że informacje w nim zawarte są precyzyjne i wyczerpujące. O tym właśnie jest ta książka. Lektura niezbyt wesoła. Poruszająca niewdzięczny temat.
Kto dziś chce słuchać, oglądać, czy czytać o sprawach smutnych, przejmujących, przygnębiających? Jesteśmy zmęczeni codziennym wyścigiem szczurów, ciągłą pogonią za sukcesem, problemami życia codziennego… Od mediów wszelkiej maści coraz częściej oczekujemy rozrywki miłej, łatwej i przyjemnej. Cóż, ciężko winić za taką postawę statystycznego Kowalskiego. Obierając takie kryteria, trzeba sobie jasno powiedzieć, że Matnia nie jest dla każdego. Hedonista szukający rozrywki (w tym wypadku- intelektualnej) zawiedzie się srodze, gdyż tematyka tu poruszana jest ciężka i niewdzięczna w odbiorze. Zmusza do niewesołych refleksji i wymaga sporego zaangażowania emocjonalnego w procesie konsumpcyjnym.
Akcja mini powieści toczy się w Świdnicy obejmując swoim zasięgiem trzy pokolenia. Fabuła przebiega dwuwarstwowo; pierwszą stanowi przedział lat 1971 i 81, druga: czasy współczesne- 2012. Obydwie warstwy przeplatają się wzajemnie skacząc z przeszłości do teraźniejszości, by za chwilę ponownie wrócić do minionych już dekad. Narratorami są wymienieni wyżej bohaterowie opowiadający swoje perypetie w formie krótkich, zdawałoby się chaotycznych strzępków informacji, z których wyłania się stopniowo większa, spójna całość.
Alkohol jak wszystko inne jest dla ludzi, pod warunkiem że umiemy z niego korzystać. Używać go z umiarem. Często bywa inaczej, a wtedy alkohol jest powodem wielu przejmujących tragedii. Takich właśnie doświadczają nasi znajomi. Najpierw sami są świadkami upadku powodowanego piciem najbliższych im osób, a potem jakby wbrew sobie powielają te same błędy, nie wyciągając lekcji z przeżytych doświadczeń. Zatracają się w piciu krzywdząc kolejne osoby wokół siebie. Z wódką jeszcze nikt nie wygrał. Książka daje do myślenia i jestem pewien, że ma spory ładunek edukacyjno prewencyjny, że tak to ujmę. Problem leży w tym, że osoby które mogłyby skorzystać w praktyce z wniosków płynących z owej lektury, najczęściej nie czytają w ogóle…
Książkę czyta się szybko, bez większych zgrzytów. Ale już sam styl nie należy do najbardziej wyszukanych. W trakcie lektury nieodparcie nachodziło mnie wrażenie, że oglądam jeden z tych programów na TVN, albo Polsacie, w którym aktorzy amatorzy odgrywają scenki rodzajowe, tzw. z życia wzięte. Jeden z takich programów nosi bodajże tytuł: Trudne Sprawy. W tamtym przypadku także panuje podobny styl narracji. I w ten sam sposób, gdy człowiek chwilę się zapatrzy, historia potrafi wciągnąć, choć przeważnie jest głupia, pusta i trywialna… Nie chcę przez to powiedzieć, że tak samo jest z książką, gdyż NIE JEST. Jednakowoż w przyszłości, na miejscu autorki radziłbym rozwinąć trochę warsztat i zmienić styl, ponieważ może się okazać, że nowa twórczość nie wyjdzie poza pewną niszę. I choć niszowość sama w sobie nie jest zła, a często wręcz nobilituje, w tym konkretnym przypadku ma sens lekko pejoratywny.

Podsumowując. Nie jest to pozycja dla każdego. Nie mógłbym jej polecić znajomym mówiąc: hej przeczytajcie Matnię, to kawał świetnej, wciągającej literatury!, ponieważ zwyczajnie tak nie jest. Jest to pozycja z gatunku tych, po przeczeniu których odczuwamy ulgę, odkładamy na półkę i nie zamierzamy wracać więcej do tematu. Z drugiej strony, jej walor edukacyjny powoduje, że powinna być polecana jako lektura obowiązkowa w terapiach itp. przeznaczona dla ludzi, którzy mają już pewien problem, ale nie nastąpiła jeszcze jego eskalacja, a także dla wszystkich innych, ku przestrodze. Tak na wszelki wypadek…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Waleczna Czarownica

Mimo, że poprzednie części czytało mi się ciężko (zwłaszcza tom 2) to ta ostatnia pozycja pozamiatała. Kocham to zakończenie. Nie spodziewałam się go...

zgłoś błąd zgłoś błąd