Literat

Cykl: Komisarz Barnaba Uszkier (tom 1) | Seria: ABC
Wydawnictwo: Oficynka
6,41 (80 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
8
7
22
6
19
5
12
4
4
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307744
liczba stron
314
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Dzień dobry, znalazłem mumię! Wczesnym rankiem samotny biegacz pokonuje codzienną trasę między Sopotem a Gdańskiem. W wykopie przy ulicy Hallera niespodziewanie dostrzega siedzącą postać. Zaintrygowany zbliża się do niej, by z przerażeniem odkryć, że ma przed sobą mumię. Jak się okaże, znalezienie zwłok to dopiero początek serii makabrycznych zdarzeń. W szranki z psychopatycznym seryjnym...

Dzień dobry, znalazłem mumię!

Wczesnym rankiem samotny biegacz pokonuje codzienną trasę między Sopotem a Gdańskiem. W wykopie przy ulicy Hallera niespodziewanie dostrzega siedzącą postać. Zaintrygowany zbliża się do niej, by z przerażeniem odkryć, że ma przed sobą mumię. Jak się okaże, znalezienie zwłok to dopiero początek serii makabrycznych zdarzeń.

W szranki z psychopatycznym seryjnym zabójcą staje komisarz Barnaba Uszkier. W pogoni za mordercą będzie musiał też poznać się z członkami pewnego Klubu Miłośników Kryminałów…

 

źródło opisu: www.oficynka.pl

źródło okładki: www.oficynka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 79
LiteraturaToKultura | 2017-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie przepadam za polskim kryminałem, nie będę tego jakoś specjalnie ukrywać, ale zdarzają się wyjątki i właśnie o takim wyjątku chcę napisać.

Opinie na temat książek publikuję na stronie dość często, co automatycznie wiąże się z tym, że sporo tytułów przewija się przez moje ręce. Najczęściej czytam minimum dwie książki tygodniowo, niby super, ale najgorsze jest to, że kiedy zaczynam pisać recenzje to mieszają mi się imiona bohaterów, albo nazwy miast itp. Dlaczego? Ponieważ fabuły są wręcz bliźniacze i różnią się jedynie bohaterami i miejscem w jakim się toczą. No właśnie, docierając do sedna. To jeden z powodów dla którego autorka zwróciła moją uwagę - Agnieszka Pruska wyróżnia się na tym tle. Co więcej, jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, rodzaj kryminału jaki tworzy Agnieszka Pruska, jest dla mnie odprężający.

Pewnego dnia mężczyzna uprawiający jogging zbacza lekko z trasy. To na co się natyka wydaje się być śmiesznym snem. Wyciąga telefon i dzwoni na policje „Dzień dobry, znalazłem mumię”. Tak właśnie zaczyna się historia. Nasz biegacz znajduje zmumifikowane ciało kobiety. Sprawę otrzymuje komisarz Barnaba Uszkier i szybko sobie uświadamia, że nie będzie mu łatwo w dodatku tuż po zmumifikowanej kobiecie zostaje znalezione kolejne ciało. Wszystko to dzieje się w naszym pięknym Gdańsku. W całej swojej dramatyczności, bo znalezienie zwłok chyba z automatu przyjmuje takie cechy, jest to niewątpliwie ciekawa sprawa.

Autorka przedstawia nam kulisy pracy policji. Czy celnie zobrazowane, tego nie wiem, wiem natomiast, że taka forma przypadła mi do gustu. Krok po kroku, bez herosów. Co jeszcze bardzo mi się spodobało to przemyślenia, którymi dzieli się z nami komisarz Barnaba Uszkier. Autorka ożywia bohatera, również poprzez wątek obyczajowy zgrabnie wpleciony w całość. Co należy zaznaczyć - nie znajdziecie w książce nadmiernej sensacji. Fabuła tworzona przez Agnieszkę Pruską, to jak efekt kuli śnieżnej. Rozpoczyna się znaleziskiem, po czym toczy się własnym tempem, aby na samym końcu nabrać prędkości, rozbić się na drobne kawałeczki z których wyłonimy rozwiązanie zagadki. Trochę się nasi policjanci siłują z tą sprawą, ale tu znów powtarzam, że to jest jedynie plus.

Gdzieś kiedyś napisałam, że książkę z góry dyskredytuję, jeśli autor nie potrafi stworzyć dopracowanych psychologicznie postaci - przyznaję z bólem, że Pani Pruska, niestety, ma z tym problem. W tym przypadku jednak robię wyjątek i przymykam oko, bo dobrze mi się czytało. Nawet ten minus, który powinien być dla mnie bardzo znaczący nie przyczyni się do tego, że nie będę chciała sięgnąć po kolejną część. Wręcz przeciwnie! Nie wyobrażam sobie nie przeczytać jej kolejnych książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tak krucho...

Z książkami, Tak blisko... i Tak krucho... jest tak, jak z yin i yang. Choć można poznać tylko jedną, to jednak obie tworzą doskonałą, dopełniającą si...

zgłoś błąd zgłoś błąd