Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu

Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
8,21 (121 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
29
8
37
7
21
6
9
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377052648
liczba stron
256
język
polski

Ocean Południowy – najbardziej niegościnne miejsce na Ziemi. Huraganowe wiatry, zabójcze fale, podstępne góry lodowe i żadnych szans na ratunek w razie wypadku. Chcąc opłynąć świat dookoła, trzeba jednak pokonać tę oceaniczną pustynię. Tomasz Cichocki podjął wyzwanie. W ciągu 10 miesięcy samotnego rejsu udało mu się bez zawijania do portów (poza konieczną naprawą steru w RPA) opłynąć kulę...

Ocean Południowy – najbardziej niegościnne miejsce na Ziemi. Huraganowe wiatry, zabójcze fale, podstępne góry lodowe i żadnych szans na ratunek w razie wypadku. Chcąc opłynąć świat dookoła, trzeba jednak pokonać tę oceaniczną pustynię. Tomasz Cichocki podjął wyzwanie.

W ciągu 10 miesięcy samotnego rejsu udało mu się bez zawijania do portów (poza konieczną naprawą steru w RPA) opłynąć kulę ziemską wokół trzech legendarnych przylądków: Dobrej Nadziei, Leeuwin i Hornu. Jego łódź – seryjny jacht nadający się raczej do rekreacyjnego pływania po Adriatyku niż do zmagań z rozwścieczonym oceanem – początkowo była wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt. W zetknięciu z rozszalałym żywiołem elektronika niestety zawiodła; popsuły się radar, autopilot, generator prądu… Wywrotka pozbawiła żeglarza połowy zapasu żywności, ale solidny jacht przetrwał.

O swoich zmaganiach ze słabościami, magicznych chwilach na oceanie i dziwnych spotkaniach z tajemniczymi stworzeniami Cichocki opowiada z humorem i dużą dozą autoironii, udowadniając, że każde, nawet najbardziej szalone marzenie można spełnić.
„Słaniam się na nogach za kołem sterowym. To już trzecia doba bez snu. I czwarta bez jedzenia. Jestem u kresu sił. Jestem szczęśliwy”.

„Może zabrzmi to troszkę cynicznie… Jakaż to łaska boska, że to wszystko przeżył i… przeżył. Mamy co czytać. Kłaniam się, Panie Kapitanie. To jedna z najlepszych książek o samotnej żegludze. A znam wszystkie”.
Kuba Strzyczkowski, dziennikarz radiowej Trójki, żeglarz


Za swój rejs kapitan Tomasz Cichocki został uhonorowany Srebrnym Sekstantem – najbardziej prestiżową polską nagrodą żeglarską – oraz tytułem Żeglarza Roku 2012.

 

źródło opisu: Carta Blanca, 2013

źródło okładki: www.cartablanca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
Irka | 2015-01-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2014 rok

To porywająca opowieść o samotnym rejsie kapitana Tomasza Cichockiego. To opis niezwykłego wyczynu człowieka, który ma ogromną pasję i chęć dokonania czegoś wielkiego. I to mu się udaje. W wielkim stylu.

Książkę czytałam jednym tchem. Cały czas trzymałam kciuki za kapitana, w napięciu przeżywałam kolejne jego przygody, drżałam, gdy wpadał w tarapaty i odczuwałam wielką ulgę, gdy wychodził z opresji obronną ręką, a na koniec nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia. Książka ta w świetny sposób przybliża czytelnikowi wiedzę na temat samego żeglarstwa, a także pokazuje niespożyte możliwości człowieka w walce z żywiołem.

Zew oceanu to również podróż w głąb siebie. Ironiczne spojrzenie na rzeczywistość, ogromny dystans do siebie, dowcipne anegdoty, czyli wszystko to, co lubię.

Dziękuję kapitanowi Cichockiemu za hart ducha i wielką pasję oraz za to, że inspiruje.

Jednak przeżyć przygody to jedno, a przelać je na papier to drugie.

Dziękuję Tomaszowi Cichockiemu i przede wszystkim Marcinowi Mastalerzowi za wspaniałą przygodę literacką. To świetne pióro, piękna polszczyzna, sporo humoru, lekki styl, a jednocześnie głębokie myśli i zaskakujące meandry po literaturze światowej. Książka wzrusza, śmieszy, daje do myślenia.

Jeszcze nie raz będę wracać do tej książki. Jest niezwykła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karolka Karotka i dzieciaki z gumy do żucia

Dostałam książkę na 10 urodziny. Jako imienniczka głównej bohaterki bardzo szybko uporałam się z przeczytaniem. Książka była okej.

zgłoś błąd zgłoś błąd