Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dyskoteka w krematorium

Wydawnictwo: Code Red Tomasz Stachewicz
5,91 (45 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
2
7
11
6
12
5
9
4
5
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393684014
kategoria
horror
język
polski
dodał
DagonX

Na książkę składają się dwie mikropowieści - „Dyskoteka w krematorium” oraz „prawy, lewy, złamany”. Dlaczego zamach terrorystyczny w McDonaldzie przeżył jedynie człowiek, który od dawna uważa się za trupa?

 

źródło opisu: www.bookrage.org

źródło okładki: www.bookrage.org

Brak materiałów.
książek: 285
housecat87 | 2015-09-26
Na półkach: Przeczytane

Oba opowiadania są w podobnym klimacie. W "Dyskotece w krematorium" nie wszystko zostaje wprost napisane, czujemy grozę i tajemniczość. Język jest bezpośredni, trochę wulgarny, ale jak najbardziej dopasowany do bohaterów i sytuacji. Znajdziemy tutaj wiele odwołań do muzyki, filmu i znanych postaci. Osobiście podoba mi się ten klimat, czuję tutaj wątki zaczerpnięte z lat 80. i 90.
Opowieść zaczyna się od wielkiego wybuchu. Skąd my to znamy. A potem zaczyna się analiza co? jak? dlaczego? i kto?
Główny bohater ma chyba poważne problemy z samym sobą, jednak nie wiem do końca jak je opisać. Są one trochę natury emocjonalnej, jest odludkiem, uważa, że nikt i nic go nie rozumie.Jego główny problem, męczący go od narodzin (które były niezwykłe) jest jakby nie z tego świata. Czytając o dziwnym życiu naszego bohatera - Łukasza, można również jego problem potraktować jako przenośnię do czegoś bardziej przyziemnego, codziennych problemów, które też potrafią wykończyć i sprawić, że czujemy się martwi i odcięci od wszystkiego. Tak też można przyjąć tę pokręconą opowieść.
Oprócz głównego bohatera autor opisuje nam również nie mniej ciekawe postacie - jedna miała właśnie zacząć nowe życie, inna była przez wszystkich wyśmiewana. Przedstawił on postacie, które mogliśmy spotkać naprawdę. Ale daje on nam też szansę spojrzeć w ich myśli. Brudne, proste, często agresywne albo czysto egoistyczne. Czyta się to ciekawie, jednak trzeba mieć wysoki poziom tolerancji na obrzydliwe sceny i przekleństwa. Mimo tego, że Kain operuje takim językiem, robi to bardzo umiejętnie i bez tandety.
Nie brak tu również oryginalnych, śmiałych porównań i takich po prostu fajnie wymyślonych zdań, zbitek wyrazowych (nie wiem jak inaczej to napisać) przy których uśmiałam się niesamowicie.
(Drugiego opowiadania nie opisze, bo czytałam i zrecenzowałam je już wcześniej, więc tutaj je po prostu opuściłam.)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Waleczna Czarownica

Mimo, że poprzednie części czytało mi się ciężko (zwłaszcza tom 2) to ta ostatnia pozycja pozamiatała. Kocham to zakończenie. Nie spodziewałam się go...

zgłoś błąd zgłoś błąd