Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po zachodzie słońca

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Andrzej Szulc
tytuł oryginału
Just after sunset
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
9788378857655
liczba stron
480
język
polski
typ
papier
dodał
kluga
6,37 (1315 ocen i 105 opinii)

Opis książki

Najnowszy zbiór opowiadań mistrza horroru, Stephena Kinga, zawiera 13 krótkich tekstów, w tym wiele nowych, nigdy dotąd niepublikowanych. Niewielka wyrwa w otaczającej nas rzeczywistości potrafi sprawić, że świat staje się przerażającym i zadziwiającym miejscem. Po zmroku, po zachodzie słońca to, co oczywiste, staje się inne, nierozpoznawalne i niepokojące. Poznaj obsesje dręczące 'Gingerbread...

Najnowszy zbiór opowiadań mistrza horroru, Stephena Kinga, zawiera 13 krótkich tekstów, w tym wiele nowych, nigdy dotąd niepublikowanych. Niewielka wyrwa w otaczającej nas rzeczywistości potrafi sprawić, że świat staje się przerażającym i zadziwiającym miejscem. Po zmroku, po zachodzie słońca to, co oczywiste, staje się inne, nierozpoznawalne i niepokojące. Poznaj obsesje dręczące 'Gingerbread Girl' i dwóch sąsiadów, którzy bez reszty zaangażowani w spór o ziemię, trafiają do naprawdę paskudnego miejsca. Przeczytaj o człowieku, który chciał interweniować w przypadku przemocy domowej i starszych ludziach, którzy w poszukiwaniu sposobu na przerwanie monotonii codzienności, posunęli się ciut zbyt daleko, o głuchoniemym autostopowiczu pomagającym pewnemu kierowcy uporać się z romansem jego żony oraz niewidomej dziewczynie, której pocałunki mają niezwykłą moc. Granica pomiędzy życiem a śmiercią, realnością a szaleństwem, zaciera się z każdą kolejną stron...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 0
| 2014-01-27
Przeczytana: 28 stycznia 2014

Uwielbiam prozę Mistrza Kinga. W krótkich formach sprawdza się tak samo dobrze jak w obszernych powieściach. W tym zbiorze znajdują się fantastyczne opowiadania jak "N" czy "Ajana", ale też dość niesmaczne "Bardzo trudne położenie". King daje nam przekrój ludzkich strachów od tego, co nas może spotkać po śmierci, przez demony, piekielne koty, po strach przed zamknięciem w przenośnej toalecie. Każdy wielbiciel twórczości Mistrza znajdzie tu coś dla siebie.

książek: 136
Paweł | 2014-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opowiadania Kinga sprawily mi niezwykłą przyjemność. Mistrz horrorów jest bardzo dobry w krótkich fomrach jak i tych dłuższych.

książek: 505
Degamisz | 2014-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2014

Moim zdaniem bardzo nierówny zbiór opowiadań. Ale po kolei:

1.„Willa” – 5/10. Bardziej szkic opowiadania niż opowiadanie
2.„Piernikowa dziewczyna” – 8/10. Pełna napięcia walka o przetrwanie. Emocjonujący wyścig z czasem
3.„Sen Harveya” – 7/10. Krótkie ale dobre i niepokojące
4.„Miejsce obsługi podróżnych” – 3/10. Prawdę mówiąc spodziewałem się, że główny bohater zacznie się po prostu, dla własnej przyjemności, brutalnie znęcać nad damskim bohaterem. Ot, coś w stylu „Funny games”. A tu taka nuda…
5.„Rower stacjonarny” – 2/10. Po prostu nuda i tyle
6.„Rzeczy, które po sobie zostawili” – 5/10. Nawet ciekawe, ale szkoda, że nie jest bardziej rozbudowane. A i przedmioty z tytułu opowiadania mogłyby być bardziej złośliwe i szkodliwe.
7.„Dzień rozdania świadectw” – 7/10. Krótko i na temat. Coś było, czegoś nie ma. Nagle. A koniec wszystkiego czai się za rogiem, w słoneczny, letni dzień
8.„N.” – 9/10. Bardzo dobre, mieszanka czegoś nierzeczywistego z powolnym popadaniem w obłęd
9.„Kot z...

książek: 152
Northman | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2014

Naprawdę dobry - a momentami bardzo dobry - zbiór opowiadań Mistrza Horroru. Po pewnym wahaniu jak ocenić tę pozycję mój wybór padł na mocną szóstkę. Zrobiłem krótki rachunek sumienia pytając samego siebie "Tylko tyle, naprawdę?" i z ciężkim sercem zgodziłem się sam ze sobą, że nie mogę dać więcej. Czegoś mi w tych opowiadaniach po prostu brakowało... Być może każde z nich było trochę za krótkie niż powinno być, może chodzi o ich chwilami nierówny poziom; ciężko mi stwierdzić jednoznacznie co jest z "Po zachodzie słońca" nie tak, ale po prostu patrząc na rzecz uczciwie nie mogę tej książki ocenić wyżej.

Nie znaczy to jednak, że niniejszy zbiór opowiadań jest tylko średniakiem. Są tu niezaprzeczalne perełki jak "N", "Kot z piekła rodem", czy "Bardzo trudne położenie". Te trzy opowiadania są zdecydowanie najlepsze i na długo zapadają w pamięć (zwłaszcza "N"!). Co do reszty, to nie są wcale złe, ale... powiem tak: King przyzwyczaił mnie do długiej prozy, ewentualnie do minipowieści...

książek: 5466
teri | 2012-04-12
Przeczytana: 12 kwietnia 2012

Z opowiadaniami Kinga,jest tak jak z jazda na hustawce.Raz w gore,raz w dol....Ja jako dziecko uwielbialam hustawki,karuzele itp.Wiec pomimo wszystko,pomimo ze mnie nie zachwycil,nadal go lubie i mysle,ze juz tak pozostanie.
Najlepsze z opowiadan,wedlug mnie to;"N","Rower stacjonarny","Rzeczy,ktore po sobie zostawili","Niemowa","Ayana"i "Bardzo trudne polozenie".No i uzbieralo sie tego troche...
Altalena...

książek: 673
EpidermaS | 2013-10-08
Przeczytana: 08 października 2013

Pan Król odwalił taką fuszerkę, że głowa mała.

Większość opowiadań jest tak nudna, że o mały włos nie zasnęłam w busie podczas czytania. Niektóre (np. „Rower stacjonarny”) są po prostu idiotyczne. Typowych dla Kinga naturalistycznych wstawek nie byłam już w stanie strawić, ponieważ pojawiają się niemal w każdym tekście. Gdzieś po drodze strona czynna została zamieniona ze stroną bierną i wyszedł językowy koszmarek (niestety, nie zapisałam sobie tego konkretnego przykładu). Dodatkowo streszczenia, które umieszczone zostały na skrzydełku okładki, zdradzają dość istotne informacje dotyczące fabuły kilku opowiadań i zdecydowanie psują zabawę. Yuuuup.

Skąd więc tych kilka nieszczęsnych gwiazdek, które świadczą o tym, że coś mi się jednak podobało? Ot, było kilka tekstów, które zwróciły na siebie moją uwagę. O dziwo – w pozytywnym tych słów znaczeniu. „Sen Harvey’a”, „’New York Times’ w cenie promocyjnej” i „Niemowa” to pozycje, które czytało mi się całkiem przyjemnie. Nie są może...

książek: 2853
Wkp | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2012

Lubię zbiory opowiadań Kinga i chętnie sięgnąłem po ten. Spodziewałem się kolejnej porcji świetnej rozrywki, po bardzo udanym "Wszystko jest względne" i kiedy przeczytałem pierwsze dwa opowiadania, poczułem spore rozczarowane. Cie zraziłem się jednak i cieszę się, ze tak się stało, bo "Po zachodzie słońca", mimo początkowych minusów, należy do jednych z najlepszych i najbardziej wyrównanych poziomem zbiorów.

W kwestii wyboru najlepszego z zawartych w nim opowiadań mam pewien problem, bo wszystkie (poza "Willą" i "Piernikową dziewczyną") są prawdziwymi perełkami. Wiem, ze wielu będzie innego zdania, szczególni Ci, którzy sięgną po ten zbiór dla grozy, ale czytelnicy kochający King za jego stronę obyczajową, będą zachwyceni.

A wracając od najlepszego tekstu, to jest nim "Niemowa", choć "Rower stacjonarny", "Rzeczy, które po sobie zostawili", "N", "New York Times' w cenie promocyjnej" czy "Bardzo trudne położenie" (tematycznie podobne do powieści "Misery"i "Gra Geralda") w niczym mu...

książek: 159
Adrian | 2014-01-27
Na półkach: Przeczytane, Stephen King
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Nie jest to wybitna książka. Stephen King pisze ciekawsze opowiadania. Ogólne wrażenie jest pozytywne, a jego wyobraźnia nieograniczona. Uważam, że w tej książce są lepsze jak i takie opowiadania, którym czegoś brakuje. Nie umiem tego opisać prostymi słowami. Niektóre z nich potrafią wciągnąć od pierwszej strony, mają w sobie dreszczyk i dziwne napięcie utrzymujące się między tekstem i go czytającym. Niektóre z opowiadań, nawet po przeczytaniu stanowią zagadkę nie do rozwiązania. Człowiek zastanawia się co miały przekazać i co miał na myśli autor pisząc ten tekst. Jedynym na to rozwiązaniem jest moim zdaniem ponowne przeczytanie wybranych opowiadań a najlepiej całości. Gorąco zachęcam do Przeczytania,
Adrian Jeżak

książek: 2490
justiiii88 | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane, Zagraniczne
Przeczytana: lipiec 2011

Nie wiem czy to nie najlepszy zbiór opowiadań Stephena Kinga, który czytałam do tej pory. King naprawdę w świetnej formie. :) Może to kwestia tego, że czytałam ten zbiór dość niedawno, ale większość opowiadań nadal pamiętam. Chyba największe wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie "N", ale podobało mi się też kilka innych, które chcę wyróżnić: Piernikowa dziewczyna, Willa, Miejsce obsługi podróżnych, Rower stacjonarny (to mnie lekko bawiło ;) walka o zdrowie, ale sposób pokazania tego świetny i nawet trochę przerażający), "New York Times" w cenie promocyjnej.
Polecam!

książek: 341
Kobieta_Stamtąd | 2011-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Horror
Przeczytana: 27 listopada 2011

Z Moich Natchnionych Przemyśleń: zauważyłam, że tomiki opowiadań Kinga, jeśli jest w nich więcej niż 4 pozycje, są zwykle wypełnione pracami bardzo nie równymi; od świetnych, poprzez przeciętne, do nawet bardzo słabych. Ale nie „Po zachodzie” – tutaj słabych opowiadań nie ma. To, co nie jest świetne lub dobre (a w większości są dobre!), jest w najgorszym wypadku przeciętne i to miło zaskakuje.

Opowiadanie „N.” jest po prostu genialne. Atmosfera, którą trzyma, i mrok który gęstnieje wokół człowieka im głębiej wchodzi się w lekturę, to po prostu fenomenalna sprawa. Myślę, że było najlepsze w całym tomie; wydało mi się mocno lovecraftowskie w swoim wydźwięku, a to chyba mówi samo za siebie. Można naprawdę poczuć, jak cienka tkanka rzeczywistości aż pulsuje, napierana od drugiej strony przez wszystkie te potwory, które tam siedzą i ostrzą sobie na nas zęby.

Poza tym „Rower stacjonarny” – rewelacyjna rzecz. Było w tym opowiadaniu coś, co naprawdę do mnie przemówiło, coś w tej...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   jadłeś ARBUZA
  •   widziałaś BANDYTÓW
  •   kupowałeś BLASZANE WYROBY
  •   spotkałaś OFICERA
  •   wpadł ci w ręce PĘDZEL
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Helena Mniszkówna
    137. rocznica
    urodzin
    W ogóle najczęściej bywa tak, że kobieta odchodząc od ołtarza widzi przed sobą niebo i marzenia swe najszczytniejsze w pełni rozkwitu, mężczyzna zaś tylko - pokój sypialny...
  • Walter Moers
    58. rocznica
    urodzin
    Czytanie jest inteligentną metodą oszczędzenia sobie samodzielnego myślenia
  • Aleksandra Janusz
    35. rocznica
    urodzin
  • Michaił Szołochow
    110. rocznica
    urodzin
    Baba jak ten kot: kto pogłaszcze, ten panem
  • Michael Chabon
    52. rocznica
    urodzin
    - Zdaję się, że nie pasuję do nowego profilu firmy.
    - Którym jest?
    - Kompetencja.
  • Josif Brodski
    75. rocznica
    urodzin
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Yann le Pennetier
    61. rocznica
    urodzin
  • Erlend Loe
    46. rocznica
    urodzin
    Nie mam żadnych planów.
    Wciąż rządzi mną przekonanie, że większość rzeczy nie ma sensu.
    Nie jest inspirujące.
    Zwolniłem tempo. Do zera.
    Myślę, że muszę zacząć od początku. Jak się zaczyna od początku?
  • Jens Lapidus
    41. rocznica
    urodzin
    Czytałem, że znaleźli trupa, co ma brudne nogi, obwisłe jaja & owłosioną dupę- zadzwoń żebym wiedział, czy żyjesz.
  • Marcin Kydryński
    47. rocznica
    urodzin
    Do pobliskiej Café Mindelo płynie Miss Lizbony, czarna Kabowerdyjka, wysoka i lekka jak orchidea. Z daleka widzę światło jej tlenionych prawie na biało włosów. Chwilę potem odsłonięty wysoko brzuch, twardy jak pień hebanowego drzewa i wiotki jak nadgarstek. Ten brzuch nigdy nie zazna pieroga ni bigo... pokaż więcej
  • Bob Dylan
    74. rocznica
    urodzin
    Czasami w piosenkach mówi się rzeczy, które raczej nie mogą być prawdą. Czasami mówi się rzeczy, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a czasami takie, które wszyscy za prawdę uznają. Jednocześnie ma się wrażenie, że jedyna prawda jest taka, że nie ma na tym świecie żadnej prawdy. Cokolwiek się mów... pokaż więcej
  • William Trevor
    87. rocznica
    urodzin
  • Henri Michaux
    116. rocznica
    urodzin
    Zaczęło się to, kiedy byłem dzieckiem. Pojawił się zbędny dorosły.
  • Michał Choromański
    43. rocznica
    śmierci
    Są w życiu spotkania nieuniknione
  • Aleksander Brückner
    76. rocznica
    śmierci
    Olimp polski i pruski Długosz, Miechowczyk, agendziści, aby się krótko a dobitnie wyrazić, z palców sobie wyssali [...].

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd