Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lalki z getta

Tłumaczenie: Magda Witkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,57 (515 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
71
9
71
8
138
7
127
6
72
5
12
4
9
3
5
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Puppet Boy of Warsaw
data wydania
ISBN
9788378395010
liczba stron
384
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Barbara

Przejmujący opis wojny widzianej oczami dziecka i jego prześladowcy. Porywające studium ludzkiej odwagi i siły przebaczenia. Żydowski chłopiec imieniem Mika na początku wojny dziedziczy po dziadku płaszcz, a wraz z nim kolekcję pacynek ukrytą w jego licznych kieszeniach. Lalki pozwalają mu choć przez chwilę zapomnieć o potwornościach wojny i pomóc zapomnieć innym. Talent Miki zostaje odkryty...

Przejmujący opis wojny widzianej oczami dziecka i jego prześladowcy. Porywające studium ludzkiej odwagi i siły przebaczenia.

Żydowski chłopiec imieniem Mika na początku wojny dziedziczy po dziadku płaszcz, a wraz z nim kolekcję pacynek ukrytą w jego licznych kieszeniach. Lalki pozwalają mu choć przez chwilę zapomnieć o potwornościach wojny i pomóc zapomnieć innym. Talent Miki zostaje odkryty przez niemieckiego żołnierza, który zmusza go do rozpoczęcia podwójnego życia, walki o życie i honor. Chłopcu udaje się jednak znaleźć nowe zastosowanie dla lalkarskiego talentu i sekretnych kieszeni płaszcza.

Powieść opisuje też drugie oblicze wojny widzianej oczami niemieckiego żołnierza, Maxa, który później trafia do syberyjskiego gułagu. Łącznikiem między postaciami żydowskiego chłopca i hitlerowca staje się jedna z pacynek, która przekazywana z pokolenia na pokolenie symbolizuje trudne dziedzictwo wojny.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Lalki_z_getta-p-32126-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Lalki_z_getta-p-32126-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 175
Magdalena | 2014-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Historia Holocaustu jest moją pasją od dawna, lecz raczej niechętnie sięgam po fikcyjne utwory dotyczące tragicznych losów Żydów podczas II wojny światowej. Mam wrażenie, że ich opisywanie wymaga innej, niż fantazja autora, formy literackiej: rzetelnego reportażu, biografii lub autobiografii. Zdaję sobie jednak sprawę, że coraz mniej jest świadków tamtych wydarzeń i pisarze, chcący sięgać do tematu Holocaustu, muszą opierać się coraz bardziej na własnej wyobraźni.
Zwabiona tytułem i okładką zabrałam się za czytanie "Lalek z getta". Niestety, historia "lalkarza z Warszawy" nie przemówiła do mnie wcale.
Niewątpliwym plusem jest chęć Autorki by "wspierać dialog i goić rany", jak napisała w dedykacji, wprowadzenie ciekawego i dość rzadkiego motywu kukiełek, klamra czasu i miejsca (rok 2009, Nowy Jork), która spina całą opowieść, umiejętność wywoływania wzruszenia.
Poza tymi kilkoma walorami znalazłam jednak prawie same minusy. Przede wszystkim nieznośna narracja, patetycznie wzniosła i wciąż taka sama, niezależnie od aktualnego narratora (podobnie przemawia do nas dwunastoletni chłopiec w getcie, 40 - letni weteran wojny Max, jego trzydziestoletni syn - stolarz czy młody, współczesny nowojorczyk).

Kolejnym dużym minusem jest beznadziejna nieznajomość realiów, historii i nomenklatury getta warszawskiego oraz historii Zagłady. Wiem, że opowieść jest z założenia fikcją ale litości...
- nastolatek zwraca się do ledwie co poznanego Janusza Korczaka per "Januszu" (kompletna bzdura - to nie RMF)
- cytuję: "zabunkrowałem się na pierwszym piętrze" - pomijając nawet czasownik "zabunkrowałem się", bunkry były w getcie pod ziemią, w piwnicach, a nie na piętrach kamienic
- niby jest już po powstaniu w getcie i główny bohater ucieka kanałami na aryjska stronę, a nastąpiło to UWAGA: w maju 1942 roku! Ręce opadają.
- wnuczka byłego żołnierza Wermachtu, po gruntownym zapoznaniu się z historią obozów koncentracyjnych, stwierdza z przerażeniem: "Słyszałam, że naziści kazali dziewczynkom w Auschwitz grać marsze dla więźniów podążających do komór gazowych. Nie rozumiem tego!"
Ja też nie, jakim dziewczynkom? grała orkiestra obozowa, a nie żadne dziewczynki. Itd.,itp.
Sformułowanie, które przychodzi mi na myśl w związku z "Lalkami z getta" to tabloidyzacja historii.
Pod koniec książki Daniel, wnuk głównego bohatera, ogląda przedstawienie o losach swego dziadka i wzbiera w nim złość na autorkę scenariusza: "to nie tak, ona wszystko pokręciła"
No właśnie!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kwiaty Boga. Prawdziwe historie

Kwiaty Boga to opowieści kilkunastu kobiet, którym życie nie ułożyło się tak, jak marzyły. Puszczalskie? Nieodpowiedzialne? A może zagubione, poranion...

zgłoś błąd zgłoś błąd