Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przygody Alexa w krainie liczb

Tłumaczenie: Anna Binder
Wydawnictwo: Albatros
8,02 (53 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
7
8
19
7
12
6
3
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ALEX'S ADVENTURES IN NUMBERLAND
data wydania
ISBN
9788376597638
liczba stron
544
słowa kluczowe
matematyka, liczby
język
polski

W Przygodach Alexa w krainie liczb omówiono różne gałęzie matematyki, w kolejności odpowiadającej mniej więcej chronologii ich rozwoju w historii matematyki. Zagadnienia teoretyczne omawiane są na przykładzie analizy konkretnych problemów i ilustrowane anegdotami oraz sylwetkami postaci historycznych i żyjących. Autor przedstawia historię dociekań matematycznych w zakresie wybranych problemów...

W Przygodach Alexa w krainie liczb omówiono różne gałęzie matematyki, w kolejności odpowiadającej mniej więcej chronologii ich rozwoju w historii matematyki. Zagadnienia teoretyczne omawiane są na przykładzie analizy konkretnych problemów i ilustrowane anegdotami oraz sylwetkami postaci historycznych i żyjących. Autor przedstawia historię dociekań matematycznych w zakresie wybranych problemów oraz przedstawia (często zaskakujące) zastosowania wiedzy matematycznej. W każdym rozdziale znajdują się wywiady z wybitnymi matematykami oraz najróżniejszej maści pasjonatami matematyki, np. z kolekcjonerem suwaków logarytmicznych, znawcą numerologii czy zwycięzcą zawodów w liczeniu w pamięci na czas. Autor relacjonuje również swoje matematyczne podróże, np. do Japonii, gdzie odwiedził klubu sorobanu i poznał szympansa umiejącego liczyć, czy do Indii, gdzie spotkał się z guru matematyki wedyjskiej. Autor pokazuje obecność matematyki w życiu codziennym oraz jej związki z przemysłem, rolnictwem, architekturą, kulturą (również popularną), religią, filozofią czy rozrywką.

 

źródło opisu: Albatros, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1210,17...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (205)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1018
Cassiel | 2013-07-24
Przeczytana: 22 lipca 2013

„Jeśli ktoś gra wiele gier jedna po drugiej, co całkiem naturalne, że po długiej serii przegranych pomyśli: „Następnym razem na pewno wygram''. ''

Nie cierpię matmy od najmłodszych lat - samo patrzenie na liczby wprawia mnie w zły nastrój i mam ochotę je wymazać z pamięci. A jednak po książkę sięgnęłam. Dlaczego? Ponieważ nie mogłam uwierzyć, że można odbyć podróż po cudownym świecie matematyki. Po przeczytaniu książki Alexa Bellosa zmieniłam zdanie i zaczynam patrzeć na ten przedmiot trochę inaczej.

Autor zaczyna w dość nietypowy sposób, bo przedstawia nam ciekawostki, o których wcześniej nie wiedzieliśmy. Mnie zafascynowało to, w jaki sposób pisarz pokazuje nam to wszystko, a robi to z pasją i uśmiechem na twarzy. Czytając czuje się to, więc przygoda jest naprawdę udana. Będą tutaj również dowody, skąd wzięło się to i dlaczego coś nie może być takie, tylko akurat takie. Zobaczymy jak można mnożyć, nie znając na pamięć tabliczki mnożenia oraz dowiemy się o innych dziedzinach...

książek: 2425
Kasiek m | 2013-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Przez całe lata matematyka i liczenie na piechotę prawie nie było mi potrzebne, ale wciąż żywiłam nabożną cześć do matematyki będącej dla mnie czymś na kształt sztuki tajemnej. Więc gdy przeczytałam zapowiedź tej książki, wiedziałam, że będę się przy niej świetnie bawić. Nie spodziewałam się, że będę czytała ją TAK DŁUGO, ale po zastanowieniu się, dochodzę do wniosku, że szybciej się nie da, bo ta książka wymaga świadomego, uważnego czytania, a nie maratonu wzroku po tekście.
Już wstęp mnie ujął. Dlaczego? Bo uwielbiam ludzi z pasją. A Alex Bellos tą pasję ma i to się czuje. Tak opisuje pisanie książki: „w trakcie pisania tej książki cały czas starałem się przekazywać radość i zachwyt towarzyszące odkrywaniu matematyki.(I pokazywać, że matematycy są zabawni. Jesteśmy królami logiki, dzięki czemu mamy niezwykle wyrafinowane wyczucie nielogiczności). Matematyka ma opinię nieciekawej i trudnej. Często rzeczywiście taka jest. Ale potrafi być też inspirująca, przystępna, a nade wszystko...

książek: 1048
Monika | 2013-06-27
Przeczytana: 24 czerwca 2013

Nie wiem jak było w Waszym przypadku, ale jeżeli chodzi o moją skromną osobę to przez cały okres nauki matematyka była dla mnie gehenną. Nie to, że nie rozumiałam. Zarówno matematyka jak i fizyka mnie nudziły, Nie potrafiłam znaleźć w nich nic co mogłoby mnie zainteresować. W efekcie do dziś słowo matematyka było dla mnie jednoznaczne ze słowem trauma ;)
Kiedy podjęłam się przeczytania "Przygód Alexa w Krainie Liczb" zrobiłam to trochę z przekory, a trochę traktując to jako wyzwanie. Bądźmy szczerzy, cóż może zafascynować mnie w matematyce...
Ujrzawszy książkę po raz pierwszy trochę się przestraszyłam. Mamusiu! Ponad 500 stron o matematyce... Jednak już wstęp utwierdził mnie w przekonaniu, że nie jest to zwykła książka. We wstępie czytamy
"Kieruję tę książkę do czytelnika bez wiedzy matematycznej, obejmuje ona materiał od poziomu szkoły podstawowej do pojęć nauczanych dopiero pod koniec studiów. [...] Kraina Liczb to miejsce niezwykłe.Warto się tam wybrać."
Raz kozie śmierć...

książek: 844
AnnieK | 2013-07-22
Przeczytana: 19 lipca 2013

Jedni ludzie wolą język polski inni matematykę. Według swoich upodobań wybierają sobie drogi uczenia się. Ja od zawsze wolałam matematykę. Była dla mnie ona łatwa i bywała nieraz ciekawa. Kiedy nadarzyła się okazja otrzymania książki ,,Przygody Alexa w krainie liczb" nie wahałam się długo. Od razu wiedziałam, że będzie ona dla mnie idealna. Mimo, że mam teraz wakacje i powinnam odpocząć od wszelakiej nauki to i tak nie mogła się odpędzić by nie przeczytać tej książki. Wciągnęła mnie ona tak, że wszystkie te ponad pięćset stron pochłonęłam w jeden dzień.

Spodobały mi się te wszystkie obrazki, ilustracje obrazujące tekst. Dzięki nim mogłam bardziej zrozumieć, co autor chciał nam przekazać w tekście bez robienia samodzielnie schematów. W książce mamy dwanaście rozdziałów. Każdy z nich mówi nam o czymś innym, nie są powiązana ze sobą, więc można czytać je w dowolnej kolejności. Ja czytałam jeden po drugim, by od razu poznać wszystkie informacje, jakie ta książka może nam dostarczyć....

książek: 443
Marfield | 2015-02-19
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 17 lutego 2015

Matematyka w okresie szkolnym była dla mnie raczej ciemną stoną mocy. Niemniej, już wtedy podejrzewałem, że coś się za tym wszystkim musi jednak kryć... ;D Niniejsza książka w raczej nieortodoksyjny, a właściwie, można powiedzieć, w dość rozrywkowy sposób opisuje, z grubsza rzecz biorąc, kamienie milowe w rozwoju tej nauki i najciekawsze jej obszary. Fajne jest to, że nawet dla kogoś z relatywnie wątłą wiedzą matematyczną może być ona ciekawa i intrygująca. Ja się wielu rzeczy dowiedziałem, paru może nawet nauczyłem, mimo, że książce jest bardzo daleko do znanych mi podręczników, bo i nie było założeniem autora jego tworzenie. Miło było rozruszać nieco obszary szarych komórek, które już zdążyły trochę pokryć się kurzem :)

książek: 585
Patrycja | 2013-07-22
Na półkach: Przeczytane

Gdy dostałam propozycję recenzji książki zatytułowanej "Przygody Alexa w krainie liczb. Podróże po cudownym świecie matematyki" miałam co do niej mieszane uczucia. Muszę przyznać,że matematyka od podstawówki była moją kulą u nogi i nigdy nie byłam z niej dobra, a na pewno nigdy nie byłam i raczej już nie będę geniuszem matematycznym. Jednak, gdy zaczęłam czytać tę książkę całkowicie zmieniłam o niej zdanie.

Autorem książki jest Alex Bellos, który napisał tę książkę podczas swoich licznych podróży i spotkań z niezwykłymi ludźmi. Autor jest brytyjskim dziennikarzem,pisarzem i prezenterem telewizyjnym. Nie jest on jednakże laikiem w dziedzinie matematyki,gdyż ukończył matematykę i filozofię na uniwersytecie na Oxfordzie.

"Przygody Alexa w krainie liczb" zostały wydane w 2010 roku a autor zdobył dzięki niej kilka prestiżowych nagród. Ale teraz przejdę do fabuły. Całość podzielona jest na 11 rozdziałów i na spisie treści czytelnik może znaleźć informację o czym przeczyta w danej...

książek: 66
osmk2 | 2014-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kocham matematykę! Ten przedmiot od dawna mnie interesuje.
Top 12 książki:
1. Pionowo i na krzyż!
2. Wszystko o pi :)
3. Prawdopodobieństwo gier hazardowych
4. Liczenie przez niemowlaki
5. Bagietkowa statystyka
6. Suwaki logarytmiczne
7. Miernik złotego podziału
8. Kluby Soboranu - chciałabym się zapisać <3
9. System dwunastkowy - teraz go krzewię
*. Szydełkowy model hiperboliczny
#. Dywan Sierpińskiego i gąbka
10. Niezwykła cierpliwość i poczucie humoru narratora :)

książek: 113
Grover | 2013-08-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 sierpnia 2013

Ogromnie ciekawa i wciągająca książka. Zaraz, zaraz ale czy książka o matematyce może być wciągająca. Dzięki Alexowi Bellosowi na pewno. Jego ogroma erudycja i filozoficzne wykształcenie były podstawą sukcesu. Na kartach książki znajdziemy mnóstwo ciekawostek. Ujęcie matematyki w kontekście historii, religii, kultury. Jedyny mój zarzut to skupienie się prawie wyłącznie na świecie anglosaskim (z jednym wyłomem na rzecz matematyki weddyjskiej) - no ale skoro nawet Sudoku wymyślili Amarykanie, a nie Japończycy...

książek: 508
Luetyk | 2013-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

Książka dobra dla gimnazjalistów lub licealistów interesujących się matematyką. Osoba po wykształceniu ścisłym (niekoniecznie matematycznym!) nie znajdzie w niej raczej nic nowego poza ciekawostkami typu - kto w którym roku wyznaczył rozwinięcie dziesiętne liczby pi do dwusetnego miejsca po przecinku, lub jak starożytne kultury zapisywały liczby.

Autor na początku pisze, że skończył zarówno dziennikarstwo jak i matematykę. Potem został w Brazylii korespondentem dla jakiejś gazety i umiejętności matematyczne czasem bardzo mu się przydawały, gdy na przykład (cyt. z pamięci) "musiał wyznaczyć, które europejskie państwo ma powierzchnię najbardziej zbliżoną do ostatnio wyciętego obszaru dżungli amazońskiej". I chyba zakłada, że poziom wiedzy przeciętnego czytelnika, jest taki, że trzeba tłumaczyć czym jest równanie kwadratowe. Albo przed podaniem definicji logarytmu uprzedza, że jest ona skomplikowana i łatwiej ją zrozumieć na przykładzie.

Niemniej sądzę, że dla uczniów książka może...

książek: 562
Krzysztof_g | 2014-03-04

Ta książka nie jest tak naiwna jak można by sądzić po tytule. Jest to w zasadzie pozycja na podobnym poziomie jak NONZERO Roberta Wrighta, może zawierająca mniej filozofii, a więcej rozrywki. Oddaje również hołd amatorom nauki (czyli miłośnikom w prawidłowym tłumaczeniu) takim jak Martin Gardner. Duża ilość ilustracji to zdecydowany plus, o którym warto wspomnieć.

zobacz kolejne z 195 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd