Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni sprawiedliwy

Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Wydawnictwo: Albatros
6,69 (316 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
36
7
122
6
102
5
30
4
4
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Juror
data wydania
ISBN
9788378856603
liczba stron
560
słowa kluczowe
sędzia
język
polski

Inne wydania

UWAGA! Książka wydana również pt. "Ostatni sędzia". Lata siedemdziesiąte XX wieku, Południe Stanów Zjednoczonych. Dwudziestoletni Willie Traynor odbywa staż dziennikarski w prowincjonalnej gazecie w stanie Missisipi. Jej właściciel Wilson Caudle, zdziwaczały starzec, skupia się na nekrologach i powoli zadłuża coraz bardziej. Willie pożycza pieniądze od bogatej babki i kupuje gazetę, by...

UWAGA! Książka wydana również pt. "Ostatni sędzia".

Lata siedemdziesiąte XX wieku, Południe Stanów Zjednoczonych. Dwudziestoletni Willie Traynor odbywa staż dziennikarski w prowincjonalnej gazecie w stanie Missisipi. Jej właściciel Wilson Caudle, zdziwaczały starzec, skupia się na nekrologach i powoli zadłuża coraz bardziej. Willie pożycza pieniądze od bogatej babki i kupuje gazetę, by samodzielnie ją prowadzić. Niedługo potem w miasteczku dochodzi do zbrodni. Młoda wdowa Rhoda Kassellaw zostaje zgwałcona i zamordowana na oczach własnych dzieci. Przed śmiercią zdołała jednak przekazać sąsiadowi tożsamość zabójcy. Sprawca zostaje ujęty – to Danny Padgitt, należący do znanej z przestępczej działalności, bardzo bogatej rodziny, żyjącej poza społecznością hrabstwa. Zaczyna się jego proces. Prowadzący go sędzia jest po stronie prokuratora. Wszyscy wiedzą, że Padgittowie nie cofną się przed przekupywaniem świadków, sędziów i wszelkimi matactwami. Willie relacjonuje wszystko na łamach gazety, czym naraża się rodzinie mordercy. Zaprzyjaźnia się też z Murzynką, bardzo religijną Callie Ruffin, matką ośmiorga dzieci, genialną kucharką, dzięki której poznaje kuchnię i obyczaje Południa. Zaczyna traktować Ruffinów jak najbliższą rodzinę. Callie Ruffin staje się jednym z sędziów przysięgłych, mających skazać lub uniewinnić Padgitta. Padgitt w trakcie procesu straszy, że zabije wszystkich sędziów, jeśli go skażą. Brak porozumienia między sędziami ratuje zbrodniarza przed komorą gazową, który zostaje skazany na podwójne dożywocie. W zacofanym Missisipi to w sumie najwyżej dziesięć lat więzienia, dzięki łapówkom i systemowi zwolnień warunkowych. Mijają lata, Willie Traynor pracuje jako właściciel i redaktor naczelny coraz lepiej prosperującej gazety. Callie Ruffin przeżywa ogromne rozterki związane z wyrokiem. Dziewięć lat po procesie Danny Padgitt wychodzi z więzienia na zwolnienie warunkowe. Zaraz potem dochodzi do zabójstwa dwóch spośród sędziów, którzy go skazali i zamachu bombowego na trzeciego sędziego, ginie także jeden ze świadków obrony. Sprawca nie zostawia żadnych śladów. Wszyscy są pewni, że to Padgitt jest mordercą, ale brak na to dowodów. Willie prowadzi własne śledztwo.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1576
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

Grisham (ur. 1955) jest popularnym od 1989 roku autorem "legal thrillerów" ("thrillerów sądowych") i z przyzwyczajenia omawianą książkę z 2004 roku opatrzono taka "inwektywą". No i wszyscy zostali oszukani: amatorzy thrillerów, bo dostali najnudniejszego z możliwych, a kochający powieści obyczajowo – psychologiczne - jej nie przeczytali, bo z reguły nie lubią thrillerów. Ja zostałem dodatkowo podwójnie oszukany, bo na początek znajomości z Grishamem trafiła mnie się nie najlepsza z jego książek, a ponadto nie wyjaśniono mnie, kto jest tym tytułowym "last jurorem" (po polsku mamy dwie wersje: sędzią vel sprawiedliwym).

Książka składa się z trzech części, w przybliżeniu jednakowo długich (za długich). W pierwszej mamy proces Padgitta, w drugiej adaptację Williego w Clanton, a w trzeciej główne wydarzenia tj liczne morderstwa i dotychczas nawet nie sygnalizowanego świra.

Aby uatrakcyjnić książkę, Grisham wprowadził, w rasistowskim Mississippi lat 70 ubiegłego wieku, do ławy przysięgłych Murzynkę, tfu, tfu, przepraszam, Afro-Amerykankę, podkreślając, że to ewenement, by czarna sądziła białego.

No to na koniec powracam z moją wątpliwością co do tego „ostatniego”, bo mam trzy opcje: dziennikarz śledczy, sędzia - świr bądź też jedyna odważna i uczciwa sędzina, umierająca na ostatnich stronach. W żadnej z recenzji nie wyczytałem o kogo chodzi.
Reasumując - można przeczytać, tylko, po co? Bo to nudne, gdy biali okazują swoją empatię ofiarom rasizmu (nadal aktualnemu).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szewcy

„Szewcy” Stanisława Ignacego Witkiewicza to dla mnie taki czysty absurd pisany dla samego absurdu i jedno wielkie szaleństwo wylewające się wprost z k...

zgłoś błąd zgłoś błąd