Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Baal w Babilonie

Tłumaczenie: Maria Ziębina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7 (8 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
1
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Baal Babylone
data wydania
ISBN
8308003583
liczba stron
118
kategoria
Literatura piękna
język
polski

(...) „Baal w Babilonie” – to zwierzenia, jakie szepcze półgłosem autor powieści, chociaż pozornie jest to długi list młodego mężczyzny, chorego i samotnego, do oddalonej od niego matki, której nadzieje zawiódł i zdaje sobie z tego sprawę. Powieść składa się z krótkich rozdziałów pisanych stylem gładkim, płynnym jak spokojna przezroczysta woda, a śpiewny rytm naśladuje rytm modlitwy, litanii....

(...) „Baal w Babilonie” – to zwierzenia, jakie szepcze półgłosem autor powieści, chociaż pozornie jest to długi list młodego mężczyzny, chorego i samotnego, do oddalonej od niego matki, której nadzieje zawiódł i zdaje sobie z tego sprawę. Powieść składa się z krótkich rozdziałów pisanych stylem gładkim, płynnym jak spokojna przezroczysta woda, a śpiewny rytm naśladuje rytm modlitwy, litanii. Arrabal przesuwa swe wspomnienia jak paciorki różańca przerywanego pauzami i wznowieniami. Niekiedy zwykłe „tak”, jak u Joyce’a, staje się melodeklamacją, która doskonali się coraz bardziej, giętka jak arabeska, jednolita jak śpiew gregoriański. Młody Arrabal mówi sam do siebie i snując nić swego życia pozwala nam oglądać jakby przez jego pryzmat Hiszpanię w całym jej okrucieństwie i barbarzyńskim splendorze, jej fanatyzm i mistyczny splendor. Poprzez dziecięcą naiwność daje nam obraz głębokiego rozdarcia, które brutalnie podzieliło Hiszpanię na dwa wrogie obozy stawiające sobie czoło w zażartej walce (...).

Na podstawie tej książki Arrabal osnuł swój film „Viva la muerte”.

(Z „Przedmowy” Dominique Sevrain)

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie 1980

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 124
TZ241 | 2016-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 maja 2015

Krótka książka, dosłownie na kilkadziesiąt minut czytania, ale robiąca spore wrażenie.

Raz naturalistyczna, raz poetycka i zmysłowa. To miotająca się w dziwnym, hermetycznym świecie rozbitej rodziny, opowieść o zagubionym chłopcu pozbawionym ojca, wychowywanym przez dominującą ("pożerającą") matkę gdzieś w Hiszpanii czasów wojny domowej.

Z jednej strony to ponure zagłębienie się w psychikę dysfunkcyjnego rodzicielskiego związku, z drugiej melancholijna opowieść o straconym dzieciństwie.

Raczej ciekawostka niż ponadczasowe dzieło, ale miałem trudności z wyrzuceniem tej pozycji z głowy przez dobre kilka tygodni. Mocna rzecz. Mniej szokująca niż adaptacja filmowa ("Viva la muerte"), ale moim zdaniem dużo bardziej udana.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie na drzewach

1924. Zapamiętajcie tą datę, w końcu to rok urodzenia wielkiego Nortona Periny. Na pewno musiałeś o nim słyszeć. Wiecie, Nobel i te sprawy. Syndrom Se...

zgłoś błąd zgłoś błąd