Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Szklany zamek

Tłumaczenie: Anna Zielińska
Wydawnictwo: Remi
7,72 (453 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
54
9
76
8
111
7
140
6
52
5
17
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Glass Castle
data wydania
ISBN
9788363142902
liczba stron
336
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Jeannette Walls z wdziękiem i precyzją odtworzyła jeden z najbardziej poruszających obrazów trudnego dzieciństwa, jakie dotąd znalazły swe odbicie na kartach książek. Ten wstrząsający pamiętnik jest sukcesem pod każdym względem i wnosi to, co powinna wnosić każda dobra książka; głosi wiarę w siłę charakteru. Autorka przez dwadzieścia lat ukrywała swoje pochodzenie. Teraz zdecydowała się mówić.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: scan własny

Brak materiałów.
książek: 373
Benzyna | 2016-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2016

Zacznę od tego, że jestem matką. Książka więc momentami bardzo mnie oburzała, ale muszę przyznać, że też wiele nauczyła. A może raczej - rzuciła inne światło na rodzicielstwo.

Nie mogę wyjść z podziwu dla całej czwórki rodzeństwa Wallsów, że mimo - spójrzmy prawdzie w oczy - nieodpowiedzialnych i żyjących własnymi marzeniami rodziców tak świetnie poradzili sobie w życiu. Z drugiej strony czuję jednak, że to, w jaki sposób egzystowali, pozostawiło w nich jakieś echo, które nigdy nie zamilknie. Nawet jeśli autorka twierdzi inaczej.

Jedyne, co zaakceptowałam z formy wychowawczej Rose Mary i Rexa Walls, to fakt, że dawali swoim dzieciom przede wszystkim bliskość, uczucia, rozmowy oraz to, że żyli blisko natury. Przykład: rozbraja mnie jak Rex Walls reaguje na "potwory" zauważone przez Jeannette - po prostu bierze nóż i razem z nią idzie polować. Nie pyta, nie komentuje, nie tłumaczy niczego w stylu "że to żyje wyłącznie w jej wyobraźni; że to zły sen". Po prostu bierze dziecko za rękę i idzie polować na demony.
Podobna rzecz z dawaniem gwiazd jako bożonarodzeniowy prezent.
Takie rzeczy są piękne.

Jednak przeważającą większość ich działań stanowczo potępiam. I dziwię się, że to ich szaleńczo swobodne podejście do życia zupełnie nie zmieniło się w czasie: gdy rodziło się kolejne dziecko, gdy głód zaglądał im w oczy, gdy mieszkali w walącym się domu. Nigdy tego nie zrozumiem.

Książka dobra nie tylko dla rodziców.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bramy Światłości: Tom 2

Ciąg dalszy przygód Daimona jest, mam wrażenie, rozciągnięty trochę ponad miarę. Akcja się ciągnie, opisy jak w "Nad Niemnem" - to sprawia,...

zgłoś błąd zgłoś błąd