Wyznaję

Tłumaczenie: Anna Sawicka
Wydawnictwo: Marginesy
8,13 (3282 ocen i 550 opinii) Zobacz oceny
10
776
9
788
8
741
7
500
6
248
5
109
4
55
3
36
2
17
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jo confesso
data wydania
ISBN
9788363656249
liczba stron
768
język
polski
dodała
joly_fh

„Wielka powieść europejska”, „przełom w literaturze”, „powieść-katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych detali wykonaniu”, „książka, która przeżyje nas wszystkich”. To trzymające w napięciu do ostatniej strony wyznanie miłosne i spowiedź człowieka starającego się przeniknąć istotę zła – w świecie i sobie samym. Historia chłopca dorastającego samotnie wśród książek,...

„Wielka powieść europejska”, „przełom w literaturze”, „powieść-katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych detali wykonaniu”, „książka, która przeżyje nas wszystkich”.

To trzymające w napięciu do ostatniej strony wyznanie miłosne i spowiedź człowieka starającego się przeniknąć istotę zła – w świecie i sobie samym. Historia chłopca dorastającego samotnie wśród książek, który musi zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami. Za sprawą osiemnastowiecznych skrzypiec zagłębia się w mroki dziejów hiszpańskiej inkwizycji i piekła dwudziestowiecznej Europy.

Cabre, którego pasją jest muzyka, skomponował tę powieść jak symfonię, z częstymi zmianami nastroju, tempa i głosu narracji. Bogactwo wątków, postaci, pomysłów literackich oszałamia i wzbudza zachwyt.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/www_facebook_com_wydawnictwomarginesy661.html

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/www_facebook_com_wydawnictwomarginesy661.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 829
Doczytajki | 2015-09-14
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 14 września 2015

Wyznaję. Co to oznacza? Czy nie macie wrażenia, że to słowo ma w sobie coś głębokiego? To nie jest „powiem Ci”, to „wyznaję”. Za „wyznaję” kryje się decyzja, żeby otworzyć drzwi przeszłości, by wydarzenia, lęki i grzechy ujrzały światło dzienne. Słowo równie piękne jak i niepokojące. Takie same emocje odczuwa się przed rozpoczęciem książki Jaume Cabre. Co wyzna nam bohater? Na okładce znajduje się chłopiec sięgający do półki z książkami. Piękny widok, ład łamany ciężkim tytułem. To dopiero musi być historia..

Adrian Adrevol podjął się wyznania. Opowiada o swoim życiu, od momentu, który pamięta najbardziej. Już od pierwszych stron wydaje się, że długo szykował się do mówienia – pewnie rozmyślał wiele razy co i jak powiedzieć, skoro jego spowiedź jest płynna i szczegółowa. O czym mówi Adrian? O relacjach z rodzicami, o nauce, o grze na skrzypcach. Przede wszystkim jednak o miłości, wielkiej i obłąkańczej, szalonej i zabronionej. Nie powstydziliby się jej nawet Romeo i Julia.

Chociaż istotnymi postaciami oprócz Adriana jest też Sara i jego przyjaciel Bernat, to właśnie on jest najbardziej zagadkowy. Podejmuje dojrzałą decyzję o swoim wyznaniu, chce opowiedzieć przeszłość i zdradzić najintymniejsze i najgłębsze uczucia. Jest narratorem, świadomym, inteligentnym, momentami smutnym. A gdy opowiada o sobie wychodzi na to, że to nie do końca prawda. Momentami jest naiwny, a już na pewno pozostaje pod mocnym wpływem rodziców. Ojciec każde mu uczyć się języków, ma znać ich ponad 10. Matka obstawia za skrzypcami.Adrian co prawda wymienia parę zawodów, które wolałby zamiast.Tak naprawdę nie ma pomysłu na życie. Ma najlepszych nauczycieli, ale nie chce grać. Bycie poliglotą przychodzi mu z łatwością, dlatego dla niego nie jest to pomysł na życie. Najgorsze jest jednak to, że nie potrafi się przeciwstawić. Mówi „nie będę grał”, ale jego ton nie jest wystarczająco mocny, by ktoś wziął go na poważnie.

„Wyznaję” to książka wielowątkowa, szczegółowa. Gdyby się uprzeć, można by oddzielić ją na kilka innych powieści. Każdy może znaleźć w niej coś innego. Dla mnie była to kraina języków. Aramejski, niemiecki, włoski, angielski. Obserwować, jak Adrian je poznaje. Jest w tym coś wybitnie przyjemnego.
Dalej – symfonia. Malowany słowami utwór. Nie dość, że autor jakoś tak dobiera słowa, że wychodzi z tego przecudowna melodia, to jeszcze w życiu Adriana są skrzypce. Nie decyduje się na pozostanie muzykiem, bo wie, że potrafi grać doskonale pod względem technicznym, ale nie ma w tym niezbędnego pierwiastka jego duszy. To jedna ze smutniejszych opowieści tej książki. Wielka kariera bez duszy? Czy postąpilibyście tak samo jak Adrian?

Najmocniejsze wrażenie robi na mnie miłość Adriana do Sary. To jak mówi do niej w swoim wyznaniu.

„Ziarnko piasku najpierw jest źdźbłem w oku, później powoduje swędzenie palców i pieczenie w żołądku; wpycha się do kieszeni, a jeśli ma się pecha, zmienia się w głaz obciążający sumienie. Wszystko w życiu i w opowiadaniu tak się zaczyna, kochana Saro, od niegroźnego ziarnka piasku, na które nie zwraca się uwagi” / 364

Zakazana miłość. Zaczęła się szybko, nagle, a potem wkroczyli w nią rodzice, którzy wyrazili swój sprzeciw poprzez niesmaczny postęp. Adrian kochał ją zawsze i do samego końca. Kiedy wróciła, nic o niej nie wiedział. Był jednak najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Miłość była mocna, ale chyba nie aż tak, by pozwolić Sarze odejść. Nie mówiąc już w tym, żeby pomóc jej odejść, kiedy najbardziej tego potrzebowała...


„Wyznaję” to obszerna książka. Przyznaję, że potrzeba tu wiele uwagi i czasu. Jest taki zabieg, który sprawia,że można się pogubić w tym, kto tak naprawdę mówi. Raz,że Adrian rozmawia z wyimaginowanymi przyjaciółmi, dwa, że nie raz mówi o sobie Adrian Adrevol. Jednak te dwa elementy, ten mały wysiłek, zaowocuje poznaniem wspaniałej książki i bogatego w emocje wyznania. To nie jest wesoła książka i porusza naprawdę wiele tematów, które ostatecznie można określić ogólnie – miłość, życie, rodzina. Doskonały język, wspaniały pomysł, zakochany bohater, miłość, która nie wygrała ze śmiercią. Pomyślicie – było nie raz. Prawda. Ale nigdy tak mocne, nigdy w takiej formie.

Jaume Cabre w „Wyznaję” pokazuje, że człowiek spotyka na swojej drodze zło, stacza z nim walkę, ale często jest wobec niego bezsilny.

O pięknych, wartościowych książkach, o dziełach wręcz trudno jest mówić czy pisać. Są tak idealne, że zwykła analiza zdarzeń i spraw technicznych wydaje się tu nie na miejscu. Dlaczego ? Wielkie książki mówią same za siebie. Jestem ciekawa, co Wam powie, jeśli tylko skusicie się, by ją przeczytać.

„-Co z Tobą – Pauza. Przyjaciel błądził gdzieś myślami. - Adrian? - Zaniepokoił się. - Co Ci jest?
(…)
-Jestem chory.
-Coś takiego.
Cisza.Całe życie, Twoje i cudze, pomyślał Bernat, staje ci przed oczami, kiedy ktoś, kogo kochasz, oznajmia ci, że jest chory.(...) zapytał, ale co masz na myśli? Co ci jest?

-Upływa mi termin ważności.” /100

http://ksiazkowosc8.blogspot.com/2015/09/wyznaje.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z nienawiści do kobiet

Justyna Kopińska, mam wrażenie pełni w naszym społeczeństwie misję, wywleka na światło dzienne brudy, jakie inni chcieliby ukryć. Poddaje ocenie nieuc...

zgłoś błąd zgłoś błąd