Jak wychować szczęśliwe dzieci

Wydawnictwo: Zwierciadło
7,13 (94 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
17
7
39
6
15
5
4
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363014391
liczba stron
184
słowa kluczowe
wychowanie, dzieci
język
polski
dodała
aspazja

Aby dziecko było zadowolone z życia, rodzic musi zatroszczyć się o siebie. Spełnieni życiowo rodzice dają dziecku poczucie bezpieczeństwa i oparcie niezbędne do rozwoju. To jeden z podstawowych paradoksów rodzicielstwa - jeśli poświęcając się bez reszty maluchowi zaniedbuje się swój związek, prędzej czy później obraca się to przeciwko dziecku. (nowe wydanie wzbogacone o porady praktyczne)

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl

źródło okładki: http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2778
Agnieszka | 2018-08-22
Przeczytana: 22 sierpnia 2018

"Zdolność do przeżywania szczęścia polega głównie na tym,
że wszystko, co się nam przydarza - dobre i złe, łatwe i trudne
- potrafimy przyjąć, włączyć do swojego doświadczenia,
wpisać w swój sposób przeżywania siebie i świata."

Książka napisana dość specjalistycznym - psychologicznym językiem. Zawiera rozmowę o wewnętrznym dziecku, rodzicu i dorosłym, refleksję o tym, co jest ważne, aby być wystarczająco dobrym rodzicem.

książek: 24
Ewa Skowronek | 2017-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2012

http://czytamkiedymoge.blogspot.com/2014/02/jak-wychowac-szczesliwe-dzieci.html
To taka malutka książeczka. Na okładce baśniowy rysunek. Wydawać by się mogło, że taką książkę można przeczytać w jedno popołudnie.

W moim przypadku było inaczej. Ta niepozorna objętościowa książka wciągnęła mnie. Z przyjemnością i wielkim skupieniem czytałam rozmowę Wojciecha Eichelberger w rozmowie z Anną Mieszczanek.

Książka ma odpowiedzieć na pytanie zadane w tytule. Przede wszystkim W. Eichelberger radzi, by odkryć w sobie swoje wewnętrzne dziecko: radosne, ciekawe świata pozbawione lęku, by później jako rodzić stworzyć takie warunki dzieciom, by i one stały się w przyszłości szczęśliwymi dorosłymi. Problemy, szara codzienność tłumi w nas z biegiem lat spontaniczność, bezpośredniość
i dziecięcą ciekawość świata. Stajemy się mniej ufni, bardziej krytyczni wobec wszystkiego
i wszystkich.

Pielęgnując swoje wewnętrzne dziecko stajemy się, zdaniem autorów bardziej szczęśliwi. Wówczas przekazujemy...

książek: 37
Katarzyna | 2016-12-15
Na półkach: Przeczytane, Wartościowe
Przeczytana: 11 listopada 2016

Książka wartościowa i polecam ją przeczytać niezależnie od tego, czy ma się dzieci czy nie. Tytuł jest mylący i może nieco zbyt marketingowy. Przez to nie sięgną po nią osoby, którym może się to przydać.
Książka ma wartość terapeutyczną, pomaga zrozumieć, że otaczanie dzieci bezwarunkową miłością i akceptacją wpływa na to, jak one postrzegają siebie w dorosłym życiu.

książek: 387
Leonik | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Kompletnie nie trafia do mnie retoryka autorów, takie trochę "pitu-pitu" lanie wody. Nie spodziewałam się gotowych recept, ale myślałam, że zostanie tu przedstawionych nieco psychologicznych mechanizmów. Poza "syndromem ofiary" nie znalazłam w tej książce wielu wartościowych wątków, poza 1. i ostatnią stroną. Pewnie gdybym oglądała tę książkę w księgarni, a nie kupiła w ciemno przez internet wystarczyłoby przewertowanie i odłożenie z powrotem na półkę. Nie tego szukałam.

książek: 16
Dominika | 2016-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

Po sieci krąży obrazek z tekstem „Rodzicielstwo –jeśli nie jesteś zmęczony , robisz to źle”. I tak sobie myślę, że coś w tym jest, bo gdy koło 22 padam na poduszkę, zastanawiam się jak to możliwe, że taki mały człowiek wymaga aż tyle atencji przez 14 h dziennie, 7 dni w tygodniu, 31 w miesiącu (chyba że to luty). No ale uwaga to jedno. A wychowanie to zupełnie inna para kaloszy. No dobra. Wiele par.

Ale do rzeczy. Rozmowa Eichelbergera z Anną Mieszczanek to uzupełniona o jeden rozdział książka wydana po raz pierwszy w 1994 roku. I wbrew pozorom nie jest to poradnik, jak wychowywać. Raczej - jak stać się dobrym rodzicem. A najpierw – jak stać się fajnym człowiekiem. Autorzy poruszają kilka niezwykle interesujących tematów i stawiają niemniej ciekawe diagnozy. Przede wszystkim zaś zwracając uwagę na obciążenie pokoleniowe, z którymi wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu się borykamy. Wychowywani przez rodziców z jakimiś brakami, sami te braki próbujemy sobie rekompensować na...

książek: 494
anah83 | 2016-04-27
Przeczytana: 26 kwietnia 2016

Według mnie REWELACJA... Książka, którą powinien przeczytać każdy rodzic... Czytając tytuł każdy pomyśli, że jest to recepta (cudowna metoda), jak wychować dziecko, by było szczęśliwe...Książka tak naprawdę nie opisuje konkretnej metody wychowawczej, ale mówi o czymś najważniejszym, że aby dziecko było szczęśliwe my sami musimy być szczęśliwi, inaczej nie ma szans!!!Autor podpowiada nam co możemy zrobić by być szczęśliwym. POLECAM GORĄCO!!!!

książek: 429
lis | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mądra książka o mądrym rodzicielstwie.
Mało który rodzic zastanawia się, że aby wychować szczęśliwe dziecko, trzeba być wcześniej szczęśliwym człowiekiem i szczęśliwym rodzicem.

książek: 52
Agnieszka Porowska | 2015-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2015

No to jak wychować? Najpierw porządnie przyjrzeć się i pogrzebać w sobie.Starać się być, a nie mieć. A potem "trzeba patrzeć, słuchać, odczuwać, szukać. I nie trzymać się kurczowo doktryn i kanonów". Dużo do przemyślenia. Zwłaszcza jeśli chodzi o samego siebie.

książek: 76
bartles | 2014-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2014

Niektóre prawdy banalne i proste. I nie dotyczą wcale dzieci, ale dorosłych. Bo to, kim jesteśmy - jak się zachowujemy, co robimy, mówimy i myślimy - powoduje, że dzieci są szczęśliwe albo nie.
Takie ksiązki powinny być na naukach przedmałzeńskich zamiast pierdół o aborcjach. No ale cóż,nikomu specjalnie nie zależy, żeby dzieci były szczęśliwe...

książek: 291
spacer_biedronki | 2014-07-12
Na półkach: Przeczytane, E - book
Przeczytana: 10 lipca 2014

To jest książka, która jest dialogiem. Nie zarzucaniem dobrymi radami "A teraz niech Pani/Pan.." ale propozycjami popartymi doświadczeniem. Daleko jej do klasycznego poradnika. Swoją rolę pełni inteligentnie otwierając oczy czytelnikowi. Mi otworzyła i na pewno pomogła uświadomić sobie parę spraw. Warto.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd