Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opiekunka, czyli Ameryka widziana z fotela

Wydawnictwo: Czarno na Białym
7,07 (87 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
23
7
18
6
24
5
8
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-936455-0-3
język
polski
dodała
AMisz

Postawiła wszystko na jedną kartę. Rzuciła pracę, a córkę i syna powierzyła opiece matki. Wyruszyła za ocean z mocnym postanowieniem stworzenia dzieciom spokojnego, bezpiecznego domu z dala od ich ojca alkoholika. Złośliwy los postanowił jednak z niej zakpić i pokrzyżował znaczną część planów. Ale czy tak naprawdę wyszła z tej lekcji życia przegrana?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarno na białym, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwo-czarnonabialym.pl

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (307)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2570
Gosia | 2016-04-17
Na półkach: Przeczytane, ROK 2016
Przeczytana: 17 kwietnia 2016

Czasem smutna a czasem śmieszna historia Lucy, która w Ameryce opiekuje się osobami starszymi. Życie na emigracji z daleka od swoich bliskich, aby zarobić na lepszy byt w kraju. Historia jakich pewnie jest wiele, da się przeczytać.

książek: 1390
Pani_Wu | 2014-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2014

Autorka nie ukrywa, że książka jest autobiografią, beletryzowanym pamiętnikiem, powieścią opartą na faktach z Jej życia.
Czas, w którym Lucy wyjechała do USA, to okres w Polsce trudny, szary, ciężki. Podczas lektury książki stawiałam się wielokrotnie na miejscu bohaterki i pytałam samą siebie: Co byś zrobiła? Dałabyś radę?
Wielu moich znajomych podejmowało decyzje o emigracji lub czasowym wyjeździe dla zarobku. Mogłam dzielić los Lucyny i innych, opisanych w książce Polek.
Dziś wiem już, że Ameryka nie jest krajem mlekiem i miodem płynącym, jak wszędzie, jednym wiedzie się lepiej, innym gorzej. W latach '80 i '90 XX wieku była rajem. Jak ten raj wygląda na kartkach powieści?
Jest taki, jakim znamy go już dzisiaj, to "raj", gdzie rządzi pieniądz. Lucyna, podobnie jak inni Polacy, zadziwia Amerykanów tym, że w dzikiej dżungli kapitalizmu umiała nadal być człowiekiem i w swoich podopiecznych widziała nie tylko uciążliwą staruszkę z demencją, ale także ludzką istotę.
Podziwiam...

książek: 204
Lucia | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane

Prawdziwa i zabawna.

książek: 5379
malineczka74 | 2013-03-01
Przeczytana: 01 marca 2013

American dream

Kiedy w Polsce panowała komuna Europa Zachodnia, Stany Zjednoczone i Kanada jawiły się jako raj na ziemi, jako inny świat, w którym nie ma kryzysu, kartek, kolejek i pustych sklepowych półek, w którym dobrobyt to codzienność i coś, co po prostu jest. Wielu naszych rodaków starało się latami o możliwość otrzymania choćby krótkiej turystycznej wizy, by wyjechać za ocean i mieć możliwość zarobienia tzw. "zielonych". Dolary były stabilną walutą, za którą można było kupić wszystko na półkach Peweksów.
Najnowsza powieść Lucyny Olejniczak opowiada o kobiecie, która zdecydowała się u schyłku lat 80-tych na emigrację. Lucy nie miała raczej innego wyjścia. Chcąc zapewnić dzieciom lepszą przyszłość musiała wyjechać za Wielką Wodę. Jej praca w Polsce była marniutko płatna. Nie starczało na wiele, a do tego wielkim brzemieniem był mąż alkoholik zdolny przepić wszystko i wynieść z domu co się tylko da byle kupić wódkę. Lucy podejmuje bardzo odważny krok. Dzieci powierza opiece...

książek: 124
Małgorzata Warda | 2013-03-23
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 marca 2013

Amerykańskie nocniki

Lucynę Olejniczak, autorkę „Opiekunki” poznałam w Siedlcach, podczas Festiwalu Literatury Kobiecej. Pamiętam, jak siedziałyśmy przy stole wraz z innymi pisarkami i Lucyna w jakimś momencie zapytała:
- Jaki tytuł nadać mojej powieści?
- A o czym jest? – Zapytałam i wówczas pierwszy raz usłyszałam o „Opiekunce”.
Minęło pół roku i cienka książka, którą pochłonęłam w dwa dni, leży na mojej półce, a z tylniej okładki uśmiecha się do mnie Lucy.
Muszę przyznać, że pisarka wykonała kawał dobrej roboty, a odmalowany przez nią świat jest tak pełen ciepła i żywych postaci, że aż nie chce się z niego wychodzić.
Powieść miała swoją premierę wiele lat temu, ale dopiero Andrzej Gumulak, czyli wydawnictwo Czarno na Białym, zrobił z niej zasłużony bestseller. W czasach komuny, osób takich, jak Lucy, było bardzo wiele: w Polsce półki w sklepach świeciły pustkami, stało się w gigantycznych kolejkach za papierem toaletowym a o prawdziwych adidasach, czy kolorowych,...

książek: 727
Beata | 2013-03-03
Przeczytana: 02 marca 2013

Opiekunka starszych osób to ciężki kawałek chleba, zwłaszcza na obczyźnie. Lucy jest osobą wrażliwą, wzbudza sympatię, podziw, szacunek. Czyta się przyjemnie. Niektóre sceny bawią, inne zmuszają do przemyśleń. Polecam

książek: 1951
Anna | 2013-04-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2013

O tej książce słyszałam już od jakiegoś czasu, bardzo chciałam ją przeczytać, ponieważ ciekawiło mnie, dlaczego mama dwójki dzieci postanowiła wyjechać "za chlebem", co nią kierowało, jak się czuła z dala od domu i bliskich? Ta historia jest prawdziwą, autentyczną opowieścią o życiu głównej bohaterki i jednocześnie autorki tego tytułu, Lucy. Wymagało to na pewno wiele odwagi, by opisać swoje własne losy, nie jest to bowiem wcale prosta i łatwa sprawa podzielić się z czytelnikami swoimi wspomnieniami, często trudnymi przeżyciami, poddać to wszystko ocenie innych ludzi, a jednak Lucyna Olejniczak zdecydowała się o tym napisać i przedstawić fakty ze swojego własnego życia, namówiły ją do tego jej dzieci. Myślę, że był to pomysł znakomity, strzał w dziesiątkę. Brawo!

Pisarka mieszka w Krakowie, to jej miejsce na ziemi, jej miasto rodzinne. Uwielbia podróżować, wcześniej w celach zarobkowych, dzisiaj dla przyjemności. Ma na swoim koncie takie tytuły jak: "Wypadek na ulicy...

książek: 0
| 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Lucyna Olejniczak po raz kolejny udowodniła, że jest świetną pisarką: wnikliwą, dowcipną, zręcznie operującą słowem i posiadającą to, co zwykliśmy nazywać mądrością życiową. „Opiekunka” to nie tylko historia kobiety, która z braku perspektyw decyduje się na wyjazd za granicę, ale opowieść o wierze w lepsze jutro, nadziei na szczęście, wiecznej miłości do drugiego człowieka i odwadze matki, pragnącej zapewnić dzieciom jak najlepszą przyszłość. Akcja dzieje się pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, a więc w czasach, gdy Stany Zjednoczone kojarzyły się z kolorowym światem, w którym spełnić się mógł prawdziwy „amerykański sen”. Bohaterka powieści przybywa do Chicago i dostaje pracę opiekunki u starszej pani. Wydaje się, że w tym momencie kończą się marzenia, a zaczyna trudne życie emigrantki. Lucy musi bowiem odnaleźć się w obcym dla niej świecie, pokonać piętrzące się trudności i stłumić tęsknotę za dziećmi. Wie jednak, że od tej decyzji i siły woli zależy przyszłość- tak...

książek: 1144
Anna | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane

Świetnie opowiedziany..."pobyt za chlebem"...w Ameryce lat osiemdziesiątych.Polecam!

książek: 95
Klementynka | 2013-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2013

„Opiekunka, czyli Ameryka widziana z fotela” Lucyny Olejniczak to powieść, która bawi, wzrusza i przywraca wiarę w marzenia oraz we własne możliwości. Choć traktuje o dawnych wydarzeniach, to problemy w niej poruszane, wciąż są bardzo aktualne.
Główna bohaterka, Lucy, daje nam się poznać jako matka dwójki dzieci i żona mężczyzny, który wszystkie pieniądze wydaje na alkohol. Do tego samo życie w okresie komuny bynajmniej nie rozpieszcza – w sklepach nie ma prawie niczego, a po najdrobniejszą rzecz trzeba stać w długich kolejkach. Wtedy pojawia się możliwość wyjazdu do Ameryki, do Chicago, a co za tym idzie, lepszego zarobku. Z uwagi na chęć zapewnienia korzystniejszych warunków bytowych dla swego potomstwa, kobieta podejmuje to wyzwanie, choć tak naprawdę w ogóle nie zna języka obcego. I tu właśnie zaczynają się trudności. Otrzymuje pracę opiekunki do pewnej staruszki mającej demencję, potrzebującej stałej troski i towarzystwa. Dochodzi więc do tego, że Lucy właściwie jest jak w...

zobacz kolejne z 297 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd